Recenzja „Nie omijaj szczęścia” Ewa Podsiadły-Natorska

Biorę udział w konkursie „Błękitne Dziewczyny” z okazji premiery książki „Nie omijaj szczęścia” Ewy Podsiadły-Natorskiej. Autorka debiutowała powieścią „Błękitne Dziewczyny” – opisała w niej przygody tryskającej energią Kai Redo, która tworzy internetowy projekt zmieniający życie jej oraz tysięcy kobiet z całej Polski. Nazywają się Błękitnymi Dziewczynami – są szczęśliwe i akceptują siebie.

Dwudziestodziewięcioletnia Kaja Redo w końcu uporządkowała swoje życie i rozpoczęła zupełnie nowy etap, w którym ma nadzieję odnaleźć upragnione szczęście oraz spokój. Kobieta znalazła wymarzoną pracę oraz mężczyznę, z którym pragnie spędzić resztę życia. W dodatku stworzony przez nią profil na Facebooku „Szczęśliwe Polki” zyskuje coraz większą popularność i zmienia życie wielu kobiet, które nazywane są Błękitnymi Dziewczynami. To właśnie tam Kaja pokazuje, jak ważne jest docenianie każdej chwili oraz jak wiele można osiągnąć dzięki pozytywnemu myśleniu. Jednak kobieta bardzo szybko się przekonuje, że to nie koniec jej problemów oraz trudnych wyborów…

„Widocznie, pomyślałam, tak musi wyglądać życie. Coś się zaczyna, a coś kończy. Ktoś się pojawia, a ktoś inny znika.”

Kaja zawsze może liczyć na wsparcie swoich dwóch najlepszych przyjaciółek – Mini oraz Madzi, które bez względu na wszystko zawsze okazują jej wsparcie oraz pomagają w trudnych chwilach. W nadchodzących dniach każda z nich znajdzie się w dość trudnej sytuacji, która będzie wymagała od nich ogromnej siły oraz odwagi. Mini staje się ofiarą tajemniczego stalkera, który nie daje jej spokoju i nieustannie wysyła jej dość niepokojące wiadomości. Z kolei życie Magdy wywróci się do góry nogami z powodu pewnej niespodziewanej wiadomości. Jak kobiety poradzą sobie w tak trudnych chwilach? Czy dzięki wsparciu najbliższych uda im się pokonać czekające na nie wyzwania?

„- Taki masz apetyt? – Zaśmiałam się.
- Kochana. Wpieprzam wszystko, jak leci. W dzień, w nocy…
- W nocy też?
- No… tak. Niestety. No ale zobacz! – Podniosła głos. – Gdyby ludzie mieli nie jeść w nocy, to w lodówce nie byłoby światełka.”

Kaja ma coraz więcej wątpliwości co do swojego związku z Michałem. Czy łączące ich uczucie wystarczy, by zbudować coś trwałego? Czy mężczyzna będzie potrafił zaufać Kai oraz wyjawić jej swoje tajemnice, które przed wszystkimi tak starannie ukrywa? Kobieta nadal nie potrafi zapomnieć o swoim ostatnim związku, który przyniósł jej tak wiele bólu oraz bólu oraz rozczarowania. Czy Kaja będzie potrafiła zostawić za sobą przeszłość oraz dać szansę nowemu uczuciu? Jak wiele kobieta będzie w stanie poświęcić, żeby w końcu zaznać szczęścia? Już wkrótce będzie musiała podjąć wiele trudnych decyzji, oraz zdecydować, co tak naprawdę jest dla niej najważniejsze…

„Uważałam, że kobieta powinna być przede wszystkim szczęśliwa. Z partnerem czy bez niego – to kwestia drugorzędna.”

„Nie omijaj szczęścia” to kontynuacja losów Kai Redo, którą mogliście poznać podczas lektury książki „Błękitne dziewczyny”. Sama niestety nie miałam jeszcze okazji przeczytać tej książki, ale jestem pewna, że prędzej czy później, postaram się zaopatrzyć we własny egzemplarz. Autorka ma niezwykle lekki styl pisania, dzięki czemu bardzo tę pozycję czyta się niezwykle szybko oraz przyjemnie. Najbardziej w całej tej historii urzekły mnie główne bohaterki, które są niezwykle oryginalnymi oraz bardzo dobrze nakreślonymi postaciami. W książce nie zabrakło również sporej dawki dobrego humoru, a perypetie bohaterek niejednokrotnie wywołały szeroki uśmiech na mojej twarzy.

Bardzo spodobało mi się przesłanie tej książki, które zmusza nas do zastanowienia się nad swoim życiem oraz zdecydowania, co tak naprawdę jest dla nas najważniejsze. Historia Kai jest niezwykle inspirująca i pokazuje, że jeśli czegoś naprawdę pragniemy, to dzięki sile oraz determinacji możemy to osiągnąć. W tej pozycji nie zabrakło również sporej dawki optymizmu, zabawnych sytuacji czy też trudnych decyzji życiowych. „Nie omijaj szczęścia” to idealna lektura na wakacje, która z całą pewnością uprzyjemni Wam kilka wieczorów. Jeśli macie ochotę na lekką oraz niezwykle zabawną historię, która zawładnie Waszym sercem, to koniecznie rozejrzyjcie się za tą książką!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     9/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,5 cm

Czytam opasłe tomiska: 574 str.

Polacy nie gęsi IV – 22. ukochane zwierzątko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Recenzja „Nie omijaj szczęścia” Ewa Podsiadły-Natorska

  1. ~Ellie pisze:

    Zgadzam się, to piękna historia :)

  2. Świetna książka. Wciągająca i z przesłaniem :)

  3. ~Kathy Leonia pisze:

    już słyszałam o tej pozycji że bardzo ciepła i fajna:)

  4. ~bookworm pisze:

    Dziś już czytałam o tej serii i mam ochotę się z nią zapoznać :)

  5. ~Tea pisze:

    Recenzja niezwykle zachęcająca i ocena wysoka, ale ja nie poznałam się jeszcze z „Błękitnymi dziewczynami” :)

  6. ~Mirabelka pisze:

    Niestety zupełnie nie mój typ książki ;<

  7. ~Meggie pisze:

    Zachęciłaś mnie do tej książki :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>