Recenzja „Zapach lawendy” Nina Harrington, Lynne Graham, Amanda Browning

„Gorące lato” Nina Harrington

Ella wraz z synkiem mieszkają w pięknej posiadłości na południu Francji. Kobieta od kiedy tylko pamięta kochała muzykę i zawsze marzyła o tym, żeby rozwijać się w tym kierunku. Niestety pewne wydarzenia spowodowały, że Ella musiała odłożyć na bok swoje pragnienia i skupić się na zapewnieniu swojemu małemu synkowi dachu nad głową. Pewnego dnia na drodze kobiety staje Sebastien, który jest niezwykle wpływowym oraz zamożnym mężczyzną, dla którego praca zawsze stoi na pierwszym miejscu. Już wkrótce oboje staną przed niezwykle trudną decyzją, która wywróci ich świat do góry nogami. Czy Ella da szansę nowemu uczuciu? Czy Sebastien będzie potrafił zmienić priorytety w swoim życiu oraz zastąpić ojca małemu Danowi?

„Miodowy miesiąc w Prowansji” Lynne Graham

Billie już od bardzo dawna była zakochana w swoim szefie, który jest niezwykle charyzmatycznym oraz wpływowym człowiekiem. Pewnego dnia jej marzenia spełniają się i zostaje żoną Aleksieja. Jednak już wkrótce na horyzoncie nowożeńców pojawi się wiele trudności, które mogą zakłócić ich szczęście. Billie skrywa przed swoim mężem pewną tajemnicę, która może wywrócić jego życie do góry nogami.  Podczas ich miesiąca miodowego dochodzi do pewnego incydentu, który wszystko jeszcze bardziej komplikuje. Czy kobiecie uda się zebrać na odwagę oraz wyjawić Aleksiejowi swoją tajemnicę? A jeśli tak, to czy mężczyzna będzie w stanie zaakceptować to, co Billie ma mu do przekazania? Czy uda im się uratować swoje małżeństwo?

„Na południu Francji” Amanda Browning

Sofie nigdy nie potrafiła obdarzyć zaufaniem mężczyzn ze względu na pewien incydent, który już na zawsze naznaczył jej życie. Jednak kiedy na jej drodze stanął Lucas, to kobieta w końcu uwierzyła, że może zaznać upragnionego szczęścia oraz założyć rodzinę. Jednak wkrótce okazuje się, że jej trudna przeszłość nie chce zostawić w jej spokoju. W dodatku Sofie otrzymuje pewne zdjęcia, które zmuszają ją do zastanowienia się nad szczerością uczuć jej męża. Wkrótce kobieta postanawia uciec i rozpocząć wszystko od nowa. Po sześciu latach Lucasowi udaje się ją w końcu odnaleźć. Mężczyznę czeka jednak pewna niespodzianka, która już na zawsze odmieni jego życie. Co tak naprawdę Sofie ukrywała przed Lucasem? Czy uda im się dojść do porozumienia oraz odbudować swój związek?

„Zapach lawendy” to zbiór trzech opowiadań, których akcja dzieje się w malowniczej Prowansji. Autorkom udało się przenieść swoich czytelników do zupełnie innego świata, który zachwyca pięknymi krajobrazami oraz spokojem. Bardzo podobał mi się klimat tej książki, dzięki któremu choć na chwilę mogłam oderwać się od codziennych trosk i podziwiać południe Francji. Sama nie jestem największą wielbicielką opowiadań, ponieważ za bardzo przywiązuje się do bohaterów. Jednak dochodzę teraz do wniosku, że coraz bardziej zaczynam się do nich przekonywać. Jak dla mnie mogłoby jednak być trochę więcej opisów przyrody, które dodatkowo uatrakcyjniłyby mi czytanie tej książki.

” [...] chciała tej obrączki za wszelką cenę, a teraz, gdy już połyskiwała na jej palcu, była pustą obietnicą, symbolem małżeństwa, które okazało się smutną parodią tego, czym powinno być.”

Najbardziej podobało mi się chyba opowiadanie „Na południu Francji”, chociaż „Miodowy miesiąc w Prowansji” również było bardzo ciekawe. Fabuła była w nich bardzo ciekawa i z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. Niestety „Gorące lato” trochę mnie rozczarowało i na tle innych niczym szczególnym się nie wyróżnia. Bohaterowie wydali mi się trochę nijacy. Wszystko rekompensują za to dwa kolejne opowiadania, w których naprawdę wiele się dzieje. „Zapach lawendy” to niezwykle lekka oraz przyjemna książka, która jest według mnie idealną wakacyjną lekturą. Polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Logo Harper Collins

Moja ocena:

Treść:    7/10

Styl:     8/10

Okładka:     7/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,5 cm

Czytam opasłe tomiska: 416 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Recenzja „Zapach lawendy” Nina Harrington, Lynne Graham, Amanda Browning

  1. ~Tea pisze:

    To nie do końca moja ulubiona forma literatury, niemniej jednak podejrzewam, że kiedy miałabym ochotę właśnie na coś takiego to sięgnęłabym po ten tytuł ;)

  2. ~Mirabelka pisze:

    Nie przepadam za opowiadaniami, ale miejsce akcji brzmi zachęcająco ;>

  3. Szczerze Ci powiem, że nic nie ciągnie mnie do tej książki.. Także podziękuję :/

  4. ~Ellie Moore pisze:

    Słodkie opowiastki idealne na lato. Mnie do siebie przekonały ;)

  5. Takie lekkie opowiadania są czasami przydatne, na jakiś leniwy wieczór :)

  6. ~Kathy Leonia pisze:

    opowiadań nie lubię;p

  7. Nie wiem jakoś książki związane w jakikolwiek z Francją do mnie nie przemawiają. Czytałam już kilka i strasznie się wynudziłam, więc sobie daruję.

  8. ~Meggie pisze:

    Opowiadania? Czemu nie :) Mogłyby mnie zainteresować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>