Recenzja „Moje serce należy do ciebie” Alessio Puleo

koloossosos

Osiemnastoletnia Ylenia posiada prawie wszystko, czego można tylko zapragnąć. Dziewczyna ma kochających rodziców, piękny dom, dużo przyjaciół oraz chłopaka, dla którego byłaby gotowa zrobić wszystko. Od jakiegoś czasu Ylenia ma jednak problemy ze zdrowiem, jednak żaden lekarz nie potrafi stwierdzić, co tak naprawdę jej dolega. Pewnego dnia cały świat dziewczyny rozpada się na małe kawałeczki, kiedy dowiaduje się o nagłej przeprowadzce do Włoch. Ylenia jest zrozpaczona i nie potrafi pogodzić się z nową sytuacją. Co tak naprawdę było przyczyną przeniesienia się jej rodziny do Włoch? Oraz co tak naprawdę ojciec próbuje ukryć przed dziewczyną?

„Życie jednak potrafi zaskakiwać, nawet wtedy, gdy myślisz, że nic wspaniałego na pewno ci się nie przytrafi.”

Alex mieszka jedynie z ojcem oraz babcią, która ma obsesję na punkcie religii. Chłopak nie radzi sobie najlepiej w szkole, co jest przyczyną jego częstych kłótni z ojcem. Alex cały swój czas oraz energię poświęca na podrywanie nowych dziewczyn oraz spotykanie się ze swoim najlepszym przyjacielem. Wszystko się zmienia, gdy na jego drodze staje Ylenia, która właśnie przeniosła się z rodziną do Włoch. Dziewczyna już od pierwszego spotkania niezwykle go oczarowała oraz sprawiła, że Alex zaczął ustalać nowe priorytety w swoim życiu. Wkrótce pomiędzy nimi zawiązuje się silna więź, która z każdym następnym dniem się pogłębia. Jednak chłopak nie zdaje sobie sprawy, że już wkrótce coś stanie na ich drodze do upragnionego szczęścia…

„Wiesz, kiedy śmierć zagląda ci w oczy, nagle widzisz wszystko inaczej…”

Pewnego dnia Ylenia dowiaduje się okrutnej prawdy, która zmienia wszystko. Jak dziewczyna poradzi sobie w nowej sytuacji? Czy Ylenia znajdzie w sobie siłę, żeby odnaleźć się w tak trudnej rzeczywistości? Oraz jaką rolę odegra w tym wszystkim Alex? Już wkrótce ich znajomość zostanie poddana niezwykle ciężkiej próbie, która pokaże co tak naprawdę dla siebie znaczą. Jednak czy Alexowi uda się uporać z bolesną wiadomością, jaką ma dla niego dziewczyna? Co tak naprawdę Ylenia ukrywa przed wszystkimi? Czy nowy związek przetrwa czyhające na niego trudności oraz zagrożenia? Jak wiele oboje będą musieli poświęcić, żeby ich uczucie przetrwało tak trudną próbę?

„Wiedział, że dokonał owego trudnego wyboru wyłącznie po to, by spróbować zapewnić jej nowe – i być może – lepsze życie.”

Książka porusza dość trudny oraz niezwykle ważny problem, jakim jest życie osób czekających na przeszczepy. Główna bohaterka nie zyskała na początku mojej sympatii, ponieważ jak dla mnie była strasznie niedojrzała. Dopiero z czasem czytelnik obserwuje jej przemianę oraz towarzyszy jej w walce z chorobą. Z kolei Alex nie wyróżnia się niczym szczególnym i zdarzały się momenty, kiedy bywał lekko irytujący. Dopiero od połowy książki akcja nabiera tempa i wszystko zaczyna być coraz bardziej interesujące. Zdecydowanie warto było czekać na taki rozwój akcji. Czytelnik z zapartym tchem śledzi losy bohaterów oraz obserwuje ich niezwykle trudne zmagania.

Według mnie autor za mało poświęcił wątkowi choroby i bardziej skupił się na rozterkach sercowych bohaterów. Zakończenie wynagradza jednak wszystko i robi ogromne wrażenie na czytelniku. Szkoda, że pierwsza połowa tej pozycji nie była bardziej wciągająca, ponieważ książka wiele by zyskała. Mimo wszystko nie żałuję czasu spędzonego przy tej książce i uważam, że „Moje serce należy do ciebie” jest idealną pozycją dla osób, które szukają trochę mniej ambitnej lektury, przy której mogą choć na chwilę się zrelaksować. Dla mnie ta książka  pomimo kilku wad była miłą odskocznią, przy której bardzo miło spędziłam swój czas.

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Panu Adamowi oraz wydawnictwu

Moja ocena:

ocena 4 na 6    4/6

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1,9 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Recenzja „Moje serce należy do ciebie” Alessio Puleo

  1. Dobrze, że zauważalna jest przemiana głównej bohaterki. Książkę kiedyś chciałabym przeczytać. Pozdrawiam :)

  2. ~Mirabelka pisze:

    „cały swój czas oraz energię poświęca na podrywanie nowych dziewczyn oraz spotykanie się ze swoim najlepszym przyjacielem” cudowne podsumowanie postaci ^^

    Chyba nie czytałam jeszcze książki o chorobie, która nie kończyłaby się śmiercią postaci, z chęcią sprawdziłabym czy ta ma więcej szczęścia ;>

  3. Książka z tego co widzę u Ciebie i na innych blogach, wzbudza wiele emocji. Chętnie ja również bym je poczuła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>