Recenzja „Od złej do przeklętej” Katie Alender

Alexis nadal nie potrafi zapomnieć o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jej życie do góry nogami. Jej siostra Kasey została opętana przez niezwykle niebezpieczną oraz pałającą zemstą istotę, która za wszelką cenę pragnęła wyrównać rachunki z pewnymi osobami. Na szczęścia Alexis udało się zapobiec większej tragedii oraz uratować swoją młodszą siostrę. Kasey musiała przez prawie rok przebywać w klinice psychiatrycznej aby dojść do siebie po traumatycznych wydarzeniach. Cała rodzina liczyła na to, że to już koniec ich problemów oraz że uda im się po tym wszystkim wieść normalne życie. Już wkrótce przekonają się jednak, że to dopiero początek ich zmagań z czyhającym na nich złem…

„Ale czasami trzeba coś zniszczyć, aby można było odbudować to jako silniejsze.”

Alexis pragnie zaznać w końcu odrobiny normalności oraz skupić się na swojej największej pasji – fotografowaniu. Dziewczyna ma wspaniałego chłopaka oraz przyjaciółkę, która jest jej niezwykle bliska. Wszystko wskazuje na to, że wszystko wraca powoli do normy, a ostatnie wydarzenia to jedynie mgliste wspomnienie. Jednak wszystko się zmienia, gdy Kasey wraca niespodziewania z kliniki i zaczyna chodzić wraz z Alexis do szkoły. To właśnie tam nawiązuje nowe znajomości i zaczyna zachowywać się niezwykle podejrzanie. Kasey wstąpiła do pewnego rodzaju klubu, do którego należy również kilka innych dziewczyn z jej szkoły. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wszystkie członkinie nie uległy nagle ogromnej metamorfozie…

„Za każdym razem, kiedy usiłujesz mnie chronić, w ostatecznym rozrachunku łamiesz mi serce.”

Wszystkie dziewczyny z klubu przeistaczają się nagle z dość przeciętnych oraz mało lubianych osób w niezwykle popularne oraz przyciągające wzrok piękności. Jak to możliwe? Alexis ma złe przeczucia i boi się, że jej siostra po raz kolejny wplątała się w jakieś niebezpieczeństwo. Jednak czy Kasey po wszystkim co przeszła, byłaby w stanie ponownie narazić się na takie ryzyko? Alexis za wszelką cenę pragnie uratować swoją siostrę przed popełnieniem kolejnego błędu, dlatego wraz z najlepszą przyjaciółką Megan wstępują do klubu. Jednak czy to nie był błąd?  Czy dziewczynie uda się odkryć, co tak naprawdę stoi za tak nagłymi zmianami w członkiniach? Oraz czy to możliwe, że za tym wszystkim stoi jakaś zła istota?

„Nim uwolniłam stopy i wstałam, byłam już zupełnie nową dziewczyną. Dziewczyną Aralta.”

Pierwszy tom tej serii zachwycił mnie dużą dawką grozy oraz niepowtarzalną atmosferą, która przenosi czytelnika do zupełnie innego oraz niezwykle niebezpiecznego świata. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się losy głównej bohaterki i przyznaję, że miałam spore oczekiwania wobec tego tomu. Jednak czy „Od złej do przeklętej” sprostała moim oczekiwaniom? Autorce po raz kolejny udało się stworzyć niezwykłą historię, w której jest pełno tajemnic oraz mroku. Akcja tej książki bardzo szybko nabiera tempa, a fabuła wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Byłam niezwykle ciekawa o co może chodzić z klubem dziewczyn i przyznaję, że Katie Alender bardzo ciekawie oraz dobrze rozwinęła ten wątek.

Pierwszy tom był trochę bardziej klimatyczny niż ta część, jednak i tak uważam, że autorce udało się sprostać wyzwaniu. W „Od złej do przeklętej” nie zabrakło mrożących krew w żyłach fragmentów oraz dużej dawki napięcia, które spowodowało, że nie mogłam oderwać się od tej książki choćby na chwilę. Zakończenie tej książki zostawia czytelnika ze sporym niedosytem i od razu chciałoby się poznać dalsze losy bohaterów. Z ogromną niecierpliwością będę wypatrywać następnej części. Całą serię gorąco polecam osobom, które lubią czasami poczuć prawdziwy dreszczyk emocji.

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Książkę można zamówić na stronie empik.com

Poniżej znajduje się zwiastun książki :))

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3 cm

Czytam opasłe tomiska: 453 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Recenzja „Od złej do przeklętej” Katie Alender

  1. ~Mirabelka pisze:

    Wydaje się intrygująca, ale chyba za straszna jak dla mnie ;>

  2. Mam w planach pierwszy tom od dawna :)

  3. Już pierwszy tom bardzo mnie kusił i z pewnością od niego zacznę. Bardzo zaciekawiłaś mnie swoją recenzją. Pozdrawiam :)

  4. Jestem ciekawa tej serii, będę musiała się za nią wziąć. Choć nie lubię się bać, to jednak coś mnie ciągnie do tych książek ;)

  5. ~JustinaJ pisze:

    Pierwsza część średnio mi się podobała, nie była też zbytnio straszna, ale chyba przekonam się, czy drugi tom wypadnie lepiej. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>