Recenzja „Piętno von Becków” Joanna Jax

Julia Kunis jest prawnuczką Wernera von Becka – Niemca, który podczas II wojny światowej zakochał się w Polce i tym samym rozpoczął ciąg katastrofalnych w skutkach wydarzeń. Miłość łącząca tych dwoje była w stanie przetrwać wszystkie przeciwności losu, a łączące ich uczucie od wielu lat inspiruje ich potomków. Julia dopiero niedawno dowiedziała się, że płynie w niej krew jednego z najbardziej wpływowych rodów niemieckich podczas II wojny światowej. Po ostatnich traumatycznych wydarzeniach dziewczyna postanawia prześledzić dzieje rodu von Becków oraz odkryć tajemnice jej przodków. Jednak czy dziewczyna jest gotowa na to, że to czego się dowie, niekoniecznie może jej się spodobać?

„W normalnym świecie przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, ale obojętność. Tutaj można tylko czuć nienawiść…”

Wkrótce Julia wkracza na niezwykle niebezpieczną ścieżkę, z której być może nie będzie już powrotu. Dziewczyna zaczyna krok po kroku odkrywać nowe fakty związane z przeszłością jej rodziny, które skrywają w sobie pełno mroku oraz cierpienia. Julia dokonuje pewnego niezwykłego odkrycia, które może okazać się dla niej zabójcze. Na jej drodze może stanąć wkrótce ktoś, kto za wszelką cenę będzie próbował odebrać jej nowo zdobyte informacje i w swoich działaniach posunie się do wszystkiego, żeby dopiąć celu. Jak wiele dziewczyna jest w stanie poświęcić, żeby mu to uniemożliwić? Jakie tajemnice skrywa ród von Becków? Oraz co z tym wszystkim mają wspólnego tajemnicze mapy, których Julia stała się posiadaczką?

„Może w istocie ktoś rzucił na nich klątwę, bo w tej rodzinie nic nie było normalne i nikt nie poukładał dobie życia, jak należy. […] Julia chciała dotrzeć do źródła zła, które opętało jej rodzinę.”

Podczas swojej wędrówki Julia spotyka historyczkę Martę Landowską, niezwykle ironicznego oraz aroganckiego Toma Andersa, który jest poszukiwaczem skarbów III Rzeszy, a także Dawida Halperna, który za wszelką cenę próbuje odzyskać coś, co jego rodzina straciła po wybuchu II wojny światowej. Drogi tych czterech osób przecinają się, a ich spotkanie już na zawsze zmieni bieg wydarzeń. Choć każda z tych osób ma odgrywa inną rolę w tej historii, to jednak wbrew pozorom łączy ich więcej, niż na początku mogłoby im się to wydawać. Na swojej drodze Julia spotyka także miłość. Jednak czy rodzące się uczucie okaże się silniejsze, niż strach przed zranieniem? Czy dziewczyna pójdzie za głosem serca, tak jak jej pradziadek? A może wygra zdrowy rozsądek?

„A życie to nie tylko spokój i bak zmartwień. To wzloty i upadki. Namiętność, strach, euforia i rozpacz. I to czyni człowieka bardziej ludzkim.”

Joanna Jax zdobyła moje serce już jakiś czas temu, kiedy czytałam „Dziedzictwo von Becków” oraz „Długą drogę do domu”. Obie te książki są dla mnie niezwykle ważne i muszę przyznać, ze byłam bardzo ciekawa, jak na ich tle wypadnie najnowsza książka autorki – „Piętno von Becków”. Nie wiem jak to możliwe, ale ta pozycja okazała się dla mnie jeszcze bardziej wciągająca oraz poruszająca, niż jej poprzedniczki. Całą historię poznajmy z punku widzenia wielu bohaterów i choć na początku wydaje się, że nie mają oni ze sobą nic wspólnego, to po pewnym czasie wszystko zaczyna układać się w jedną całość. Akcja tej książki dzieje się zarówno w czasach współczesnych, podczas II wojny światowej, jak i czasach komunizmu.

Historie przedstawione w tej książce są niezwykle poruszające, a chwilami nawet szokujące. Każda książka Joanny Jax zawiera taki ładunek emocji, że czytelnik ma wrażenie, jakby właśnie odbył przejażdżkę na rollercoasterze. W dodatku w „Piętnie von Becków” nie zabrakło nagłych zwrotów akcji, wielu tajemnic rodzinnych oraz starannie zaplanowanych intryg. Bardzo polubiłam Toma Andersa, który swoim ciętym językiem, dużą dawką ironii oraz ciągłymi przepychankami z innymi bohaterami dostarczył mi sporej rozrywki. Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie swoją książką i mam nadzieję, że na następne jej powieści nie będziemy musieli długo czekać. Książkę jak najbardziej polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Seria Dziedzictwo von Becków

dziedzictwo-von-beckow-b-iext25168429

1. Dziedzictwo von Becków   2. Piętno von Becków

Moja ocena:

Treść:     10/10

Styl:    10/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3 cm

Polacy nie gęsi IV – 8. trzy pokolenia rodziny w jednej powieści

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Recenzja „Piętno von Becków” Joanna Jax

  1. Nie słyszałam wcześniej o Wernerze von Becku, ale przyznaję, że bardzo mnie zainteresowałaś. Jak będę miała okazję, przeczytam. Pozdrawiam :)

  2. ~Kathy Leonia pisze:

    widać ciekawa historia;D

  3. ~Mirabelka pisze:

    Rzadko kiedy takie książki mnie interesują, ale trochę historii, bohaterka wydaje się też całkiem ciekawą postacią i Twoja entuzjastyczna recenzja są zdecydowanie bardzo przekonujące ;)

  4. ~bookworm pisze:

    Moje klimaty! Lubię książki, których akcja osadzona jest w czasach II wojny światowej. I oczywiście ciekawią mnie tajemnice von Becków :)

  5. Cieszę się, że Ci się podobała, bo to mój patronat medialny :)

  6. ~Meggie pisze:

    Po takiej ocenie jeszcze chętniej rozejrzę się za pierwszym tomem :)

  7. ~Tea pisze:

    Wyczuwam, że seria mogłaby mi się spodobać, więc muszę jak najprędzej zapoznać się z pierwszym tomem, a potem sięgnąć po „Piętno von Becków” ;)

  8. O książce nie słyszałam, ale pewnie dlatego, że książki z wątkami historycznymi nie należą do tych po które często sięgam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>