Recenzja „Połącz kropki. Niesamowite miejsca” Patricia Moffett

Ostatnio coraz większą popularność zyskują wszelkiego rodzaju kolorowanki, przy których można się odstresować oraz wykazać swoją kreatywnością. Jednak do wielu osób taka forma relaksu niekoniecznie przemawia. Nie trudno jest o wyjechanie kredką za linię, czy też niezadowolenie z końcowego efektu. „Połącz kropki” proponuje czytelnikom zupełnie inną formę, w której naszym jedynym zadaniem jest łączenie kolejnych punktów w odpowiedniej kolejności. Sami możemy stworzyć aż 42 niesamowite miejsca, takie jak Tadż Mahal, Big Ben, czy Wielki Mur Chiński.

Naprawdę nie spodziewałam się, że łączenie kropek może być aż tak uzależniające. Kiedy zaczęłam swój pierwszy obrazek, to nie mogłam się od niego dosłownie oderwać. Akurat tuż przed swoimi maturami znalazłam naprawdę niezwykle relaksujące zajęcie, które pozwala choć na chwilę oderwać się od stresujących wydarzeń. Dodatkowo możemy ćwiczyć wprawę naszej ręki oraz obudzić w sobie duszę artysty. Każdy obrazek to co najmniej 1200 kropek do połączenia, dzięki czemu nasza zabawa może trwać naprawdę długo.

Bardzo podobało mi się to, że na każdej stronie możemy odkrywać zupełnie nowe miejsca. „Połącz kropki” to niezwykła podróż po prawie całym świecie, podczas której mamy możliwość przyjrzeć się wielu cudom architektury oraz przyrody. Na końcu książki znajdziemy małe miniatury, które podpowiadają, co powstanie na kolejnych stronach. Dla mnie ta książka była absolutnym strzałem w dziesiątkę i bardzo miło spędziłam przy niej swój czas. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to fakt że czasami kropki i ich numery były bardzo blisko siebie i naprawdę ciężko było mi się chwilami połapać.

„Połącz kropki” to książka, która z całą pewnością dostarczy Wam wiele zabawy. Wydawnictwo Muza proponuje niezwykle ciekawą formę spędzania wolnego czasu, która całkowicie do mnie przemawia. Książkę naprawdę gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki oraz wiele godzin dobrej zabawy serdecznie dziękuję wydawnictwu

Moja ocena:

Treść:    9/10

Styl:     9/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Recenzja „Połącz kropki. Niesamowite miejsca” Patricia Moffett

  1. ~Meggie pisze:

    To musi być dosyć wyciszające zajęcie :)

  2. ~Mirabelka pisze:

    Efekty końcowe wyglądają naprawdę niesamowicie. Poza tym mam wrażenie, że to trochę takie dwa w jednym – przecież en połączony już obrazek też można pokolorować ;)

  3. ~Ellie Moore pisze:

    Rewelacja. Chyba muszę zamówić egzemplarz dla siebie ;)

  4. Ja jeszcze swoich dzieł sztuki nie skończyłam kropkować :)

  5. ~monalisap pisze:

    W sumie mogłabym spróbować, tylko jak mnie wciągnie, to trzeba będzie rozciągnąć dobę. :)

  6. Ewa pisze:

    Zawsze uwielbiałam łączyć kropki *.*

    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

  7. ~Vanessa pisze:

    Mi się to strasznie kojarzy z dzieciństwem i zabieraniem tacie Kuriera gdzie na końcu był kącik dziecięcy i takie właśnie gry i zabawy. Z sentymentem do tego wracam i polecam też ten adres Kolorowanki – łączenie punktów gdzie znajdziecie sporo tego typu obrazków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>