Recenzja „Raven” Sylvain Reynard

Raven Wood w wieku dwunastu lat miała straszny wypadek, który spowodował, że dziewczyna musi poruszać się o lasce. Tamto wydarzenie już na zawsze zmieniło dziewczynę i spowodowało, że Raven nie chce mieć nic wspólnego ze swoją rodziną. Kiedy tylko miała taką możliwość, to uciekła jak najdalej od rodzinnego domu, by zacząć wszystko od nowa i zapomnieć o traumatycznych wydarzeniach. Kobieta dostała pracę w słynnej galerii Uffizi, w której zajmuje się renowacją dzieł sztuki. Pomimo swojego kalectwa Raven nigdy nie skarży się na swój los i zawsze stara się pomóc najbardziej potrzebującym. Jednak pewnego dnia jej chęć niesienia pomocy sprowadza na nią kłopoty, które rozpoczynają cały ciąg niepokojących wydarzeń…

„Życie bez umiejętności kochania jest kalectwem.”

Kiedy Raven wraca pewnego dnia późnym wieczorem do domu, to jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Kobieta nie mogła przejść obojętnie obok tego, co się wokół niej działo i postanowiła interweniować, co sprowadziło na nią uwagę oraz wściekłość napastników. Raven jest całkowicie bezbronna i nie ma żadnych szans w starciu z mężczyznami, którzy upatrzyli ją sobie jako następną ofiarę. Kiedy już kobieta straciła wszelką nadzieję na ratunek, to nagle z mroku wyłania się pewien tajemniczy mężczyzna, który rozprawia się z napastnikami i ratuje życie Raven. Kim jest ten mężczyzna? Oraz dlaczego tuż po tym wypadku kobieta nie jest w stanie sobie przypomnieć, co tak naprawdę się wydarzyło?

„Ptak w klatce nigdy nie jest tak piękny jak ptak na wolności, skowronku.”

Tej samej nocy kiedy napadnięto na Raven, ktoś włamał się do galerii Uffizi i ukradł niezwykle cenne eksponaty. Kobieta staje się główną podejrzaną i policja cały czas próbuje znaleźć przeciwko niej dowody. Raven chcąc udowodnić, że nie ma nic wspólnego z kradzieżą, wchodzi w sam środek mrocznej oraz niebezpiecznej Florencji, która kryje w sobie więcej mroku, niż mogło się wydawać. Tymczasem kobieta nadal nie zna imienia swojego wybawcy, któremu zawdzięcza życie. Kiedy Raven po raz kolejny znajduje się w tarapatach, to mężczyzna po raz kolejny przychodzi jej na ratunek. Czy kobiecie uda się ustalić, kim tak naprawdę jest jej tajemniczy wybawca oraz dlaczego posiada nadludzkie zdolności?

„Skoro jest aż tak głupi, żeby uważać, że piękno tkwi w skórze, a nie w sercu, to mam nadzieję, że niedługo umrze i uwolni świat od swojej głupoty.”

Czytałam już wiele książek, w których pojawiały się wampiry. Był taki czas, kiedy ta tematyka była niezwykle popularna, szczególnie kiedy „Zmierzch” odniósł tak wielki sukces. Coraz ciężej stworzyć coś, co zaintryguje czytelnika i będzie zupełnie inne od wszystkich istniejących już książek. „Raven” to niezwykle elektryzująca, jak i pełna mroku opowieść, która wciąga już od pierwszych stron. Autor stworzył niezwykle ciekawy, jak i chwilami przerażający świat, w którym mieszkają niebezpieczne oraz bezwzględne istoty. Podczas czytania tej pozycji niejednokrotnie można dostać gęsiej skórki i poczuć prawdziwy dreszczyk emocji. Akcja dość szybko nabiera tempa, dzięki czemu przy „Raven” nie można się ani chwilę nudzić.

Bardzo podobał mi się klimat w tej książce, który przenosi czytelnika do zupełnie innego świata pełnego mroku oraz niebezpiecznych tajemnic. Główni bohaterowie są świetnie wykreowani i choć zawsze byłam raczej sceptycznie nastawiona do książek, w których występują wampiry, to jednak ta pozycja w żadnym wypadku mnie nie zawiodła. Już nie mogę się doczekać następnego tomu, który zapowiada się niezwykle intrygująco. Zakończenie tej książki powoduje, że czytelnik od razu ma ochotę poznać dalsze losy bohaterów. Na takie historie zdecydowanie warto czekać! Autor napisał jeszcze inną serię – „Piekło Gabriela”, po którą na pewno prędzej, czy później sięgnę. „Raven” gorąco polecam naprawdę wszystkim!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Panu Adamowi oraz wydawnictwu

The Florentine

0.5. The Prince            1. Raven            2. The Shadow

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,3 cm

Czytam opasłe tomiska: 506 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „Recenzja „Raven” Sylvain Reynard

  1. ~Mirabelka pisze:

    A myślałam, że wampiry wyszły już z mody. Ale to chyba dobrze, że w tym temacie można jeszcze napisać coś oryginalnego. No i Florencja to jedno z moich miastowych zafascynowań :>

  2. ~Dorota Ka pisze:

    Kiedyś pewnie siegne po tę książkę, jestem ciekawa czy mi ta historia przypadnie do gustu.
    Pozdrawiam:)

  3. Kasia pisze:

    O O O, mega przystojniak, ratujący życie kobiecie pojawia się na horyzoncie i już chce mi się czytać! :D

  4. Ja już nie mogę doczekać się drugiej części :)

  5. ~MintElegance pisze:

    eh, tak dużo książek, a tak mało czasu:P

  6. A ja przyznaję, że nie lubię wampirzej tematyki i mimo kolejnej tak pozytywnej rekomendacji książki, nie mogę przekonać się do „Raven”. Pozdrawiam :)

  7. ~cyrysia pisze:

    Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. Teraz czekam na kolejny tom.

  8. ~Kathy Leonia pisze:

    ach smakowicie brzmi ta książka;D

  9. ~Meggie pisze:

    Kusi mnie ta książka od jakiegoś czasu, a im więcej o niej czytam tym bardziej :) Ciekawi mnie jej klimat.

  10. ~monalisap pisze:

    Słyszałam dużo dobrego o tym tytule, a że czasem lubię poczytać historie, gdzie występują wampiry, to na pewno poszukam książki.

  11. ~Ellie pisze:

    Ciekawa fabuła i niesamowity klimat – mi się podobała :)

  12. Książa jest rewelacyjna. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. :)

  13. ~AnnRK pisze:

    Do literackiej Florencji chętnie bym się wybrała (podobnie jak rzeczywistej), ale może bez wątków fantastycznych. ;)

  14. ~agata pisze:

    Słyszałam same pozytywne opinie o tej książce :)

  15. ~Marta pisze:

    Przyznam, że nie mogę jakoś się przekonać do tej historii…
    No nie wiem, czym to jest spowodowane :/
    Z jednej strony wiele ludzi zachwala, ale ja po prostu czuję, że mogę się porządnie zawieść… aczkolwiek – co mi szkodzi?
    Zobaczę!

  16. ~Kathy Leonia pisze:

    chcę czytnąć ojoj;D

  17. Wydaje się naprawdę interesująca :)

  18. piękne cytaty i taka też musi być cała książka :)

  19. ~cyrysia pisze:

    Książka już za mną i bardzo entuzjastycznie ją odbieram. Teraz czekam na drugi tom.

  20. Nie musisz nic mówić – ja już o tej książce tyle słyszałam…
    Ale na razie jakoś mnie nie ciągnie – mam inne powieści do przeczytania! :D

  21. Ciekawi mnie ta książka. :D

  22. Rewelacyjna książka. Jedna z lepszych, jakie w tym roku czytałam. :)

  23. ~MintElegance pisze:

    koleżanka mi ją polecała

  24. ~BookAda pisze:

    Bardzo ale to bardzo mnie zachęciłaś. Po pierwsze uwielbiam Raven z The 100 i to pierwszy plus, bohaterki wydają się być podobne :D
    Ciężko teraz o oryginalną książkę z wampirem a ta taka się wydaje :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>