Recenzja „Szaleństwo” Susan Vaught

Osiemnastoletnia Forest nic nie wie o swojej przeszłości oraz nigdy nie poznała swoich prawdziwych rodziców. Dziewczyna mieszka w małym miasteczku Never w stanie Kentucky o którym krąży wiele mrożących krew w żyłach plotek. Forest od zawsze marzyła o tym, by wyrwać się z tego miejsca i poświęcić swój czas edukacji. Dziewczyna podejmuje pracę w szpitalu psychiatrycznym, żeby zarobić na upragnione studia oraz rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Jednak czy jej się to uda? Czy Forest zazna w końcu upragnionego szczęścia? Kim tak naprawdę są jej rodzice? Oraz co z tym wszystkim ma wspólnego magiczna bransoletka, którą zostawili Forest?

„Chciałam tylko uciec od…od tego, co się właśnie zdarzyło, cokolwiek to było; chciałam wrócić do realnego świata. Ale nie znalazłam poczucia normalności. Tylko jeszcze większy obłęd.”

Praca w szpitalu psychiatrycznym okazała się ogromnym wyzwaniem dla dziewczyny i jedynie myśl o lepszej przyszłości pomagała jej przetrwać kolejne dni. Wszyscy starają się omijać to miejsce szerokim łukiem ze względu na liczne plotki o nawiedzeniu tego miejsca. Jednak czy to tylko zwykła pogłoska mająca zapewnić mieszkańcom odrobinę rozrywki? A może jest w tym wszystkim ziarenko prawdy? Kiedy pewnej nocy Forest staje się świadkiem pewnego niepokojącego wydarzenia, to nawet nie zdaje sobie sprawy, że to tylko początek jej kłopotów. Już wkrótce dziewczyna przekona się, że to miejsce ma swoją mroczną stronę…

„Tylko pamiętaj: nie wszystko, co złe w tym miejscu, jest martwe. Nigdy nie trać głowy i zawsze miej oczy otwarte. Przydadzą ci się.”

Forest spotyka w szpitalu psychiatrycznym tajemniczego chłopaka, który pochodzi z zupełnie innego świata. Arogancki oraz porywczy Levi już od pierwszej chwili zwrócił na siebie uwagę dziewczyny i sprawił, że wszystko coraz bardziej zaczęło się komplikować. Kim tak naprawdę jest chłopak? Oraz do czego tak naprawdę potrzebna mu jest Forest? Już wkrótce ich znajomość przeradza się w głębsze uczucie, którego w żaden sposób nie mogą powstrzymać. Jednak czy osoby pochodzące z dwóch, tak różnych od siebie światów mają szansę zbudować trwały związek? Jak potoczy się ich historia? Oraz co tak naprawdę kryje się za murami szpitala psychiatrycznego?

„Oto my: widmo kaznodziei wiodące wiedźmę, barghesta i faceta, który powstał z martwych przez korytarze zbyt ciemne, aby mogły być rzeczywiste. Słowo „niemożliwe” nie miało tu racji bytu.”

„Szaleństwo” jest niezwykle klimatyczną książką, która przenosi czytelnika do zupełnie innego świata. Nawiedzony szpital psychiatryczny jest idealnym miejscem do rozegrania prawdziwego horroru, który wywoła u nas gęsią skórkę. Bardzo mi się spodobało to, że autorka postanowiła umieścić większą część wydarzeń właśnie w tym miejscu. Przez większą część książki czułam lekki niepokój wywołany mrożącymi krew w żyłach scenami oraz tajemniczymi miejscami. Susan Vaught potrafi budować napięcie i chwilami naprawdę ciężko było zapanować nad emocjami. Uwielbiam książki, które potrafią wywołać u czytelnika tak wielki zamęt oraz rozchwianie.

Książka składa się z czterech części, a w każdej z nich o swoich przeżyciach opowiada inny bohater. Najbardziej podobał mi się początek tej książki, w którym główną bohaterką jest Forest, chociaż punkt widzenia Levy’ego był dla mnie również bardzo interesujący. Wszystkie te części tworzą jedną całość, przez co o wiele łatwiej czyta się tę książkę. Trochę żałuję, że autorka nie poświęciła więcej miejsca na historię Forest oraz Levy’ego, która według mnie miała największy potencjał oraz najbardziej intrygowała. Mimo wszystko, uważam „Szaleństwo” za naprawdę dobrą książkę, która dostarczy czytelnikowi dreszczyk emocji. Polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

GWFoksal.pl

Moja ocena:

Treść:     7/10

Styl:     7/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,5 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Recenzja „Szaleństwo” Susan Vaught

  1. Widać, że autorka zadbała o odpowiedni klimat i właściwe tło powieści. Myślę, że odnajdę się w tej historii stuprocentowo. Pozdrawiam :)

  2. ~Kathy Leonia pisze:

    ojoj coś czuję że by mi się podobało:D

  3. ~Mirabelka pisze:

    Postaci wydają się całkiem interesujące, ale horrory to zupełnie nie moja bajka :<

  4. ~Ellie pisze:

    Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

  5. Podoba mi się to, że w każdej z części opowiada o sobie inny bohater. Przeczytałabym tę książkę.

  6. ~Meggie pisze:

    Zapowiada się dosyć mrocznie i tajemniczo, przez co także ciekawie :)

  7. Może być ciekawie :) Nie czytałam jeszcze chyba książki, której akcja rozgrywałaby się między innymi w psychiatryku. Zapiszę sobie tytuł :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>