Recenzja „W ramionach gwiazd” Amie Kaufman, Meagan Spooner

Lilac jest córką najbogatszego oraz najbardziej wpływowego człowieka w galaktyce. Dziewczyna już od najmłodszych lat uczyła się etykiety oraz starała się za wszelką cenę spełnić oczekiwania jej ojca. Jednak pomimo wielu przywilejów wynikających z jej wysokiej pozycji, to Lilac nigdy nie mogła być tak naprawdę sobą. Całe swoje życie spędza na ogromnym statku kosmicznym – Ikarze, który zastępuje jej prawdziwy dom. Kilka lat temu dziewczynę spotkała ogromna tragedia, która spowodowała, że Lilac stara się trzymać wszystkich na dystans. Gdy pewnego dnia na jej drodze staje niezwykle przystojny młody bohater wojenny, to nagle całe życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. Już wkrótce dziewczyna będzie musiała podjąć niezwykle trudny wybór pomiędzy tym, co dyktuje jej rozum, a tym czego pragnie jej serce…

„Wiodę życie pełne przywilejów. Wiem o tym. Akceptuję to. – Głos łamie mi się lekko. Oblizuję wargi. – Ale nic nie jest za darmo. Przywileje mają swoją cenę.”

Tarver całe swoje życie poświęcił obronie kraju oraz jego mieszkańców. Chłopak wielokrotnie zasłużył się na polu bitwy oraz otrzymał wiele wyróżnień. Jednak nic nie jest w stanie wynagrodzić mu tego, co spotkało go kilka lat temu. Strata jakiej doznał cały czas nie daje mu spokojnie spać i wywołuje ogromny ból. Chłopak nie pochodzi z zamożnej rodziny i nigdy nie czuł się komfortowo w pobliżu osób pochodzących z elit. Dlatego Tarverowi wcale się nie uśmiecha spędzanie kilku dni na pokładzie niezwykle luksusowego statku kosmicznego, na którym gromadzi się cała śmietanka towarzyska. Jednak to właśnie tam poznaje Lilac, dla której jest gotowy zrobić wszystko. Czy pomimo tak wielu różnic ich znajomość ma szansę przetrwać oraz przerodzić się w głębsze uczucie?

„Gniew jest moją tarczą i jeśli ją opuszczę, rozpadnę się na kawałki.”

Drogi tych dwoje spotykają się w dość niecodziennych okolicznościach. Podczas ich wspólnego rejsu prom kosmiczny rozbija się i tylko Tarverowi oraz Lilac udaje się cudem ujść z życiem z tej tragedii. Obydwoje trafiają na niezwykle dziwną planetę, na której są świadkami wielu tajemniczych zjawisk. Ich jedyną szansą na przetrwanie jest połączenie sił oraz próba wezwania ratunku. Jednak czy osoby pochodzące z dwóch tak odmiennych środowisk odnajdą wspólny język? Wkrótce pomiędzy Lilac oraz Tarverem rodzi się głębokie uczucie, które jednak nie ma prawa bytu w świecie z którego pochodzą. Czy  uda im się znaleźć drogę powrotną do domu? Co tak naprawdę było przyczyną katastrofy ich statku? Czy to możliwe, że był to zwykły wypadek?

„Szepty istnieją, wszyscy o tym wiedzą. Nawet jeśli nikt nigdy niczego nie udowodnił, ludzie zawsze opowiadali historie o tym, co leży poza skrajem zbadanego wszechświata.”

Uwielbiam książki, których akcja rozgrywa się w kosmosie. Byłam bardzo ciekawa, czy autorkom uda się mnie zaskoczyć oraz stworzyć coś nowego. Ostatnio niestety coraz łatwiej dostać książkę, w której powielane są stale te same schematy. W „W ramionach gwiazd” można było poczuć lekki powiew świeżości dzięki bardzo ciekawie skonstruowanej fabule oraz niezwykle intrygującym miejscu akcji. Ogromnym atutem tej książki są bohaterowie, którzy niejednokrotnie potrafili mnie rozbawić swoimi docinkami. Czytelnik wraz z nimi może doświadczać wiele niesamowitych przygód oraz odkrywać nową planetę, która skrywa wiele niespodzianek.

„W ramionach gwiazd” jest bardzo klimatyczną książką, która dostarcza czytelnikowi wiele wrażeń. Pojawiło się wiele mrożących krew w żyłach sytuacji, które jeszcze bardziej uatrakcyjniły mi czytanie tej pozycji. Zakończenie nie zostawia nas z niedosytem, co w tym przypadku bardzo mi się podobało. Nie wiem, jak będą wyglądać następne tomy tej serii, ale mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec historii Lilac oraz Tarvera, ponieważ bardzo się do nich przywiązałam. „W ramionach gwiazd” jest według mnie naprawdę bardzo dobrą książką, która kryje w sobie wiele niespodzianek. Zdecydowanie polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo otwarte

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     9/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3 cm

Czytam opasłe tomiska: 483 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Recenzja „W ramionach gwiazd” Amie Kaufman, Meagan Spooner

  1. ~Kathy Leonia pisze:

    prześwietna okładka;D

  2. ~Mirabelka pisze:

    Nie przepadam za książkami dziejącymi się w kosmosie, ale naczytałam się sporo dobrego o tej książce i chciałabym się przekonać czy faktycznie jest tak dobra :)

  3. ~monalisap pisze:

    Kosmos- ależ oryginalne miejsce akcji.

  4. ~Meggie pisze:

    Mam ją w planach. Zainteresowała mnie fabuła i planeta, na którą trafili bohaterowie :)

  5. ~cyrysia pisze:

    Kusi mnie ta książka, oj kusi, i chyba się na nią jednak zdecyduje.

  6. ~Ellie Moore pisze:

    Wspominam tą książkę niezwykle pozytywnie :)

  7. ~bookworm pisze:

    Ja za to tego typu książek fantastycznych nie lubię, kosmosy itp. to nie moje klimaty ;)

  8. ~Tea pisze:

    Kolejna pozytywna recenzja tej książki tylko utwierdza mnie w fakcie, że muszę się z nią zapoznać! :)

  9. Jestem ciekawa tej książki, ostatnio czytałam o niej tylko dobre opinie i mam w planach ją przeczytać :)

  10. ~Karolina Klekowska pisze:

    Właśnie zaczęłam ją czytać. Zapowiada się nieźle, choć nie przepadam za takim kosmicznym wątkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>