Recenzja „I że ci nie odpuszczę” Joanna Szarańska

Kalina z zapartym tchem czeka na dzień, w którym wraz ze swoim przyszłym mężem powiedzą sobie „I nie opuszczę cię aż do śmierci” przed ołtarzem. To miała być najpiękniejsza chwila w życiu dziewczyny, która już na zawsze połączy ją wraz z ukochanym. Niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem Kaliny i dziewczyna bardzo szybko przekonuje się, że w jednej chwili wszystko może nagle zamienić się w prawdziwy koszmar. Przed ołtarzem Kalina dowiaduje się, że jej najlepsza przyjaciółka spodziewa się dziecka jej przyszłego męża. Wszystkie plany oraz marzenia pękają jak bańka mydlana i całe życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. Jak Kalina zachowa się w obliczu nowej sytuacji?

Po dość niefortunnych wydarzeniach na ceremonii dziewczyna stara się zapanować nad swoim życiem oraz nadać mu jakiś sens. Kiedy w wyniku pewnych okoliczności otrzymuje okazję, żeby zmienić otoczenie i spędzić kilka dni w spa w zabytkowym dworku, to dziewczyna nie waha się ani chwili. Zmiana otoczenia oraz piękne otoczenie obiektu od razu utwierdzają Kalinę w przekonaniu, że podjęła słuszną decyzję. Jednak już wkrótce dziewczyna przekona się, że to co miało być na początku luksusowym oraz relaksującym pobytem, bardzo szybko może przerodzić się w coś znacznie mniej przyjemnego. Czy Kalinie uda się tutaj zaznać upragnionego spokoju?

Dziewczyna nieustannie popada w tarapaty, które są w pewien sposób powiązane z ostatnimi włamaniami do dworku. Kalina dowiaduje się, że jego właścicielka posiada coś niezwykle cennego, co może być przyczyną wielu niepokojących wydarzeń, które nie pozwalają spać spokojnie dziewczynie. Jaki sekret skrywa ten dworek? Oraz co tak naprawdę jest przyczyną włamań? Kalina wraz z nowymi przyjaciółkami staną przed niezwykle trudnym wyzwaniem, od którego zależeć będą losy całej posiadłości. Czy dziewczynie uda się rozwikłać zagadkę? Już wkrótce Kalina przekona się, że w pobliżu przebywa ktoś, kto posunie się do wszystkiego, żeby osiągnąć swój cel…

„I że ci nie odpuszczę” to niezwykle zabawna opowieść o dziewczynie, która została porzucona przed ołtarzem. Autorka stworzyła wiele barwnych oraz oryginalnych postaci, które znacznie urozmaicają nam lekturę tej książki oraz powodują, że uśmiech na naszych twarzach pojawia się jeszcze częściej. Główna bohaterka nieustannie dostarcza czytelnikowi rozrywki oraz dużej dawki dobrego humoru. Jej niezwykłe przygody nie pozwalają na choćby odrobinę nudy, dzięki czemu tę książkę pochłania się dosłownie w kilka godzin. Już dawno nie czytałam tak zabawnej oraz optymistycznej opowieści. Gratuluję Joannie Szarańskiej tak wspaniałego debiutu literackiego!

Książka jest niezwykle klimatyczna, dzięki czemu czytelnik może choć na chwilę przenieść się do malowniczego miasteczka oraz otaczających go lasów oraz strumieni. W „I że ci nie odpuszczę” pojawia się także wątek kryminalny, co było według mnie bardzo ciekawym rozwiązaniem. Choć chwilami sprawa była dość przewidywalna, to i tak uważam, że było to wspaniałe urozmaicenie. Naczytałam się o tej książce wiele pozytywnych opinii i sama z czystym sumieniem mogę napisać, że naprawdę warto było sięgnąć po tę pozycję. Ogromnie się cieszę, że to nie koniec przygód Kaliny i że w przyszłości możemy spodziewać się następnych tomów. Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     9/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2 cm

Polacy nie gęsi IV – 25. wieś

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Recenzja „I że ci nie odpuszczę” Joanna Szarańska

  1. ~Meggie pisze:

    Zabawna opowieść z wplecionym wątkiem kryminalnym brzmi całkiem kusząco :). Także czytałam sporo pozytywnych opinii o tej książce.

  2. Mam w planach przeczytać te książkę. Czuję, że mi się spodoba.

  3. Brzmi ciekawie, tym bardziej że pojawił się wątek kryminalny. A dawka dobrego humoru jak najbardziej mi się przyda. Rozglądnę się :)

  4. ~[Kasia] pisze:

    Po tym co napisałaś, ta książka wydaje się podążać pewnym, co tu ukrywać, często wykorzystywanym schematem, czyli przełom w życiu – nagły wyjazd do zupełnie innego miejsca – odmiana losu. Nie musi to być wcale wada, o ile powieść jest albo na tyle ciepła, że niesie ze sobą dawkę pozytywnej energii albo zawiera jakiś fabularny powiew świeżości. Tutaj widzę, że atutem mogą być bohaterowie i humor, a i zagadka kryminalna stanowi łakomy kąsek, więc pewnie zastanowię się nad lekturą :) A gdybyś szukała czegoś podobnego to polecam „Włoskie sekrety” Małgorzaty Yildirim.

  5. ~Mirabelka pisze:

    To nie do końca mój typ książki, ale wydaje się na całkiem ciekawa i co chyba ważniejsze zaskakująca :>

  6. ~Tea pisze:

    Przyznam się szczerze, że jakbym zerknęła na okładkę i przeczytała tytuł to z pewnością momentalnie odłożyłabym książkę na miejsce, ale po Twojej recenzji może jednak dam jej szansę ;) Wydaje się być dobrą pozycją ;)

  7. Podoba mi się to, że poza samym klimatem, ta historia to także wątek kryminalny. Z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

  8. ~Diana pisze:

    Trochę nie podoba mi się przewidywalny wątek kryminalny, ale i tak czuję się zachęcona do przeczytania tej książki :)

  9. ~Ewa pisze:

    Tytuł mi się skojarzył z książką Sparksa, ale temat troszkę odmienny xd. Brzmi ciekawie i zachęcająco ;)

    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

  10. ~Kathy Leonia pisze:

    fajna lekka i przyjemna:)

  11. Chyba już dawno nie czytałam zabawnej książki, a przydałaby mi się taka :) Wezmę tę pod uwagę :)

  12. ~Karolina Klekowska pisze:

    To z pewnością fajna pozycja. Już sama okładka wydawała się być szalona. Suknia ślubna i trampki w błocie. Na początku wzięłam ją jako książkę dla młodzieży, a po opisie zachęciłam się do poszukania jakiejś recenzji, aby sprawdzić czy słusznie się nią zainteresowałam i oto jestem tutaj ;) ale wracając do historii Kaliny. Zaintrygował mnie jeszcze ten wątek kryminalny. Teraz czuje się nakręcona na tą książkę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>