Recenzja „Tu i teraz” Ann Brashares

Jest rok 2087. Na całym świecie panuje niezwykle niebezpieczna epidemia, która jest przenoszona przez komary. Każdy żyje w strachu, że następną ofiarą tej choroby może być ktoś bliski. Nikt nie jest w stanie uchronić się przed tym zagrożeniem i to tylko kwestia czasu, kiedy zdziesiątkowana zostanie cała ludzkość. Rozpoczyna się prawdziwy wyścig z czasem, w którym naukowcy muszą jak najszybciej wynaleźć sposób na to, by ocalić garstkę osób, którym udało się jeszcze przetrwać tę zarazę.  Jedynym ratunkiem dla nich jest przeniesienie się w czasie do 2010 roku. Jednak czy nowym przybyszom uda się odnaleźć w nowym świecie oraz zostawić za sobą wszystkie traumatyczne wspomnienia?

„Prawda jest silna. W przeciwieństwie do kłamstwa z czasem staje się coraz silniejsza i ma moc łączenia rozmaitych uczuć i idei w taki sposób, w jaki kłamstwo nigdy nie potrafi.”

Wśród ocalałych osób znajduje się szesnastoletnia Prenna, która podczas epidemii straciła dwóch młodszych braci. Dziewczyna musi dostosować się do wielu zasad, jakie ustalili przywódcy zaraz po ucieczce ze świata ogarniętego śmiercionośną epidemią. Prenna nie może pogodzić się z tym, że musi bezczynnie patrzeć na to, jak świat w którym żyje coraz bardziej pogrąża się w chaosie. Czy dziewczyna jest gotowa poświęcić wszystko oraz złamać obowiązujące zasady, jakie jej od dziecka wpajano, żeby zapobiec zbliżającej się tragedii? A jeśli tak, to czy nie jest na to jeszcze za późno? Co tak naprawdę jest przyczyną epidemii? Już wkrótce dziewczyna przekona się, że ingerowanie w bieg historii niesie ze sobą wiele konsekwencji…

„Są zasady, których muszę przestrzegać – mówię. – Nie przetrwam, jeśli je złamię.”

Z każdym następnym dniem dziewczyna dokonuje coraz więcej niepokojących odkryć, które burzą jej jak dotąd spokojny oraz poukładany świat. Czy to możliwe, żeby ludzie którym Prenna najbardziej ufała, mogli oszukiwać ją przez cały czas? Na drodze dziewczyny staje wkrótce Ethan Jarves, który wywraca cały jej świat do góry nogami. Prenna musi być jednak ostrożna, ponieważ przywódcy nie patrzą przychylnym okiem na jej nową znajomość. Dziewczyna nie może zapomnieć o tym, że jedną z najważniejszych zasad w jej społeczności jest zakaz bliskości z ludźmi z innych czasów. Czy Prenna pójdzie za głosem swojego serca i zdecyduje się zaryzykować wszystko, aby być z Ethanem?

„Może to wcale nie zdemoralizowanie czy chciwość czyni nas tchórzliwymi. Może nie słabość, cierpienie czy nawet strach- lecz miłość.”

Ann Brashares jest znana z serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów” oraz książki „Nigdy i na zawsze”, w której pojawił się wątek reinkarnacji. Byłam bardzo ciekawa jak na jej tle wypadnie „Tu i teraz” oraz jak autorka poradzi sobie z wątekiem podróży w czasie. Uwielbiam czytać dystopie oraz poznawać najróżniejsze wizje świata w odległej przyszłości. Im więcej książek tego gatunku się czyta, tym coraz ciężej jest zaskoczyć czytelnika. Czy Ann Brashares to się udało? Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na książkę i uważam, że wykreowany przez nią świat jest niezwykle intrygujący. Niejednokrotnie można było odczuć ogromny niepokój oraz grozę, gdy poznawało się szczegóły związane z zarazą.

Trochę żałuję, że autorka nie rozwinęła bardziej szczegółowo tematu epidemii oraz jej początków. Jednak rekompensuje to niezwykle wartka akcja oraz wiele zwrotów akcji, które nie pozwalają na choćby odrobinę nudy. Bardzo podobało mi się to, że do ostatniej strony nie była pewna, jak cała ta historia się skończy. Ann Brashares trzymała czytelników w napięciu niemal do ostatniej strony i pozostawiła z lekkim niedosytem. Autorka zmusza czytelnika do refleksji oraz pewnych przemyśleń nad naszym życiem. „Tu i teraz” to niezwykle ciekawa, jak i chwiali niepokojąca historia o dokonywaniu poświęceń, trudnych wyborów oraz o walce o lepsza przyszłość. Na takie książki warto czekać. Zdecydowanie polecam!


Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

GWFoksal.pl

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     9/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Recenzja „Tu i teraz” Ann Brashares

  1. Lubię takie klimaty i choć występują niedociągnięcia – powinnam się skusić :)

  2. ~Meggie pisze:

    Tematyka interesująca, więc chętnie przeczytałabym tę niepokojącą książkę :)

  3. Wartka akcja i jej nagłe zwroty – to lubię. Nie mówię nie, może się skuszę.

  4. ~Mirabelka pisze:

    Chyba niczego podobne nie czytałam. Mnie chyba też najbardziej interesowałyby sprawy związane z epidemią, szkoda, że nie zostały lepiej wyjaśnione. Jak rozumiem to jednak bardziej romans?

    • addictedtobooks pisze:

      Autorka skupiła się bardziej na wątku podróży w czasie oraz epidemii, niż na uczuciu pomiędzy głównymi bohaterami, co bardzo mnie ucieszyło :))

  5. Ewa pisze:

    Niby brzmi ciekawie i w ogóle, ale jakoś nie czuję się za bardzo przekonana do tej autorki…

    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>