Recenzja „Czarownice z Pirenejów” Luz Gabas

Jest 1585 rok. Brianda jest spadkobierczynią jednego z najbardziej wpływowych rodów i już wkrótce to ona będzie zarządzać rodzinnym majątkiem. Niestety w jej miasteczku dochodzi do coraz bardziej niepokojących wydarzeń, które zmuszają ją oraz jej ojca do podróży. Ta krótka wyprawa już na zawsze zmieni Briandę, która podda nagle w wątpliwość wszystko, w co dotąd wierzyła. Na drodze dziewczyny staje wkrótce Corso. Ich znajomość bardzo szybko przeradza się w głębsze uczucie, jednak ze ze względu na niski status społeczny mężczyzny, rodzice dziewczyny nigdy nie zaaprobują ich związku. Czy Brianda jest gotowa złamać wszystkie zasady w imię prawdziwej miłości?

„ – Jedyny sposób, by zwalczyć ból i strach, to stawić im czoło. Jak mawiała nasza matka: by umieć żyć, trzeba umieć umierać.”

Czterysta lat później młodą kobietę o imieniu Brianda nawiedzają koszmary, w których pojawia się cały czas ten sam tajemniczy mężczyzna. Z biegiem czasu w życiu kobiety zaczynają dziać się dziwne rzeczy, które stają się coraz bardziej niepokojące. Brianda chcąc odzyskać spokój oraz poukładać sobie kilka spraw wyjeżdża z Madrytu i postanawia złożyć wizytę swojej ciotce, która mieszka w małym miasteczku w górach. Jednak jej pobyt w Tiles wcale nie pomaga jej w odzyskaniu równowagi, a wręcz jeszcze bardziej wszystko komplikuje. Kobieta poznaje tam tajemniczego cudzoziemca, z którym już od pierwszej chwili połączyła niezwykle silna więź.

„Wróg wewnętrzny jest zwykle gorszy od tego zewnętrznego.”

W miasteczku krąży wiele legend związanych z historią tego miejsca. Brianda dowiaduje się, że w Tiles ponad czterysta lat temu doszło do egzekucji dwudziestu trzech kobiet, które zostały oskarżone o uprawianie czarów. Kobieta postanawia bliżej przyjrzeć się tej sprawie i dowiedzieć jak najwięcej o tym, co tutaj kiedyś zaszło. Jednak nie wszyscy mieszkańcy będą zadowoleni z faktu, że Brianda chce grzebać w przeszłości. Wielu z nich zrobi wszystko, by prawda nie wyszła na jaw. Czy kobiecie uda się rozwikłać tę zagadkę? Czy to możliwe, że wizje Briandy mają coś wspólnego z tamtym wydarzeniem? A jeśli tak, to co to tak naprawdę oznacza?

„Ból trwa chwilę; radość, która po nim nastąpi, nie skończy się nigdy.”

Historia stworzona przez Luz Gabas jest jedyna w swoim rodzaju i na każdym kroku zaskakuje swoim niezwykłym klimatem oraz oryginalnością. Akcja tej książki dzieje się dwutorowo – z jednej strony poznajemy Briadnę, która żyje w XXI wieku i postanawia przyjechać z wizytą do ciotki, a z drugiej strony możemy obserwować życie innej Briadny, która żyła w Tiles w XVI wieku. Poznajemy historię dwóch kobiet, które stają przed niezwykle trudnym wyborem. Czy łączy je coś więcej niż imię? A może to tylko zbieg okoliczności? Autorka ma niezwykle lekki styl pisania, przez co bardzo szybko i przyjemnie czytało mi się tę książkę.

Większa część „Czarownic z Pirenejów” jest poświęcona historii Briadny z XVI wieku, co nie ukrywam bardzo mi się spodobało, ponieważ jej przygody były dla mnie o wiele ciekawsze oraz bardziej intrygujące. Czytelnik podczas lektury tej pozycji może przenieść się do zupełnie innego świata i epoki, oraz poznać problemy z jakimi musieli mierzyć się ludzie w tamtych czasach. „Czarownice z Pirenejów” to niezwykła historia o miłości, która przetrwała wieki. Ta opowieść porusza czytelnika do głębi oraz zmusza go do pewnych refleksji. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i z czystym sumieniem mogę ją polecić naprawdę każdemu!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Pani Annie oraz wydawnictwu

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     10/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,4 cm

Czytam opasłe tomiska: 476 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Recenzja „Czarownice z Pirenejów” Luz Gabas

  1. Ooo to chyba książka dla mnie. Coś czuję, że może mi się spodobać :)

  2. ~Mirabelka pisze:

    Książka totalnie dla mnie <3
    Chociaż nie spodziewałam się dwutorowej akcji, myślałam, że to tylko opowieść o różnicach społecznych, a tu proszę jaka niespodzianka :)

  3. ~Meggie pisze:

    Ciekawy tytuł i fabuła :). Jak najbardziej lektura, którą chciałabym przeczytać.

  4. ~Ellie Moore pisze:

    Dla mnie pierwsza połowa była fatalna, ale druga nadrobiła za całość :)

  5. ~JustinaJ pisze:

    Z jednej strony waham się, bo to o miłości, ale z drugiej przekonujesz mnie tym klimatem i ogólną oceną książki. W ogóle od jakiegoś czasu mam ochotę na czytanie hiszpańskich autorów. :)

  6. Powinnam napisać, że za nic w świecie nie sięgnę, bo przecież to nie mój klimat, ale każda kolejna pozytywna rekomendacja tej pozycji przybliża mnie do zupełnie innej decyzji :) Pozdrawiam!

  7. Książka zaczyna zbierać całkiem dobre recenzje. Chętnie bym się na nią skusiła.

  8. ~cyrysia pisze:

    Kusi mnie ta książka, ale ostatnio z wolnym czasem u mnie krucho, dlatego na razie muszę spasować.

  9. ~Tea pisze:

    Jak tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki byłam przekonana, że muszę ją dorwać. Twoja recenzja tylko mnie w tym stwierdzeniu utwierdza ;)

  10. ~Kathy Leonia pisze:

    ojej klimat mnie zaciekawił:D

  11. ~bookworm pisze:

    To raczej nie mój klimat, dlatego myślę, że sobie ją podaruję ;)

  12. ~monalisap pisze:

    Ciekawi mnie ta pozycja: miłość, historia, czarownice. Poszukam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>