Recenzja „Zgadka dna morskiego” i „Zagdka hien cmentarnych” Jørn Lier Horst

Cecilia wraz ze swoimi przyjaciółmi Leo oraz Une mieszka w małym miasteczku nad Zatoką Okrętów. Choć mogłoby się wydawać, że w tak spokojnym oraz idyllicznym miejscu nie dochodzi do żadnych tragedii, to jednak trójka nastolatków już wkrótce przekona się, że Zatoka Okrętów skrywa wiele tajemnic. Ojciec Cecilii prowadzi pensjonat „Perła”, do którego tego lata przyjechała ekipa filmowa z zamiarem nakręcenia filmu kryminalnego. Pewnego dnia grupa przyjaciół odkrywa podczas nurkowania but, w którym znajdują się kości ludzkiej stopy. To znalezisko już na zawsze zmieni bieg wydarzeń i spowoduje, że życiu Cecilii, Leo oraz Une będzie grozić ogromne niebezpieczeństwo…

„Złoty środek to wąska, wyboista droga, z której łatwo zjechać do rowu.”

Cecilia nadal nie może się pogodzić ze śmiercią matki, która w tajemniczych okolicznościach utopiła się zeszłego lata w Zatoce Okrętów. Dziewczyna za wszelką cenę próbuje dowiedzieć się prawdy oraz odkryć, co wtedy tak naprawdę się wydarzyło. Czy to możliwe że to był zwykły wypadek? A może ktoś przyczynił się do śmierci jej matki? Dziewczyna wraz z przyjaciółmi natrafia na pewien trop, który może pomóc jej w ustaleniu prawdy. Już wkrótce cały świat Cecilii wywróci się do góry nogami, a wszystko w co dotąd wierzyła dziewczyna okaże się jedynym wielkim kłamstwem. Czy nastolatkom uda się ustalić, co tak naprawdę stało się rok temu?

„Morze daje i morze zabiera.”

„Zagadka dna morskiego” to trzeci tom serii CLUE, której głównymi bohaterami jest trójka przyjaciół oraz pies Ego, który niejednokrotnie okazał się niezwykle pomocny przy rozwiązywaniu różnych zagadek. Na początku trochę obawiałam się, że nieznajomość poprzednich tomów może nieco utrudnić mi zrozumienie tej książki. Jednak jak się okazuje, „Zagadkę dna morskiego” można spokojnie czytać bez styczności z poprzednimi częściami. Choć książka jest bardzo krótka, to nie brakuje w niej wielu ciekawych zagadek, które zachwycą zarówno młodego, jak i trochę starszego czytelnika. Bardzo podoba mi się to, że książka niesie w sobie przesłanie i zmusza do krótkiej refleksji.

Cecilia, Leo oraz Une po raz kolejny stają przed niezwykle trudnym zadaniem. Jednak tym razem zagadka którą będą musieli rozwiązać może okazać się jeszcze bardziej skomplikowana oraz zawiła. Ktoś zaczyna rozkopywać stare groby na opuszczonym cmentarzu. Nastolatkowie odkrywają pewną legendę związaną z pobliskim kościołem, który jak się okazuje skrywa wiele tajemnic. Krąży wiele pogłosek o zmarłym pastorze, który podobno nawiedza cmentarz i jego okolice. Co więcej szwedzki organista był zamieszany w kradzież niemieckiego złota, które gdzieś starannie ukrył. Czy  grupie przyjaciół uda się rozwikłać tą zagadkę oraz odkryć kto jest „hieną cmentarną”?

„Życie można zrozumieć, patrząc nań tylko wstecz.”

Cecilia nadal próbuje rozwikłać zagadkę związaną ze śmiercią jej matki. Po ostatnich odkryciach dziewczyna już wie, że nie był to niefortunny wypadek i ktoś przyczynił się do śmierci jej matki. Jednak kto to był? I co najważniejsze, jaki miał w tym swój cel? Cecilia każdego dnia jest coraz bliższa poznania prawdy i odkrycia tożsamości mordercy. Jednak dziewczyna bardzo szybko przekona się, że jej śledztwo może sprowadzić na nią same kłopoty oraz niebezpieczeństwo. Czy Cecilia jest gotowa poświęcić wszystko, aby rozwikłać tą zagadkę oraz dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się rok temu? A jeśli tak, to czy dziewczyna będzie w stanie zaakceptować prawdę?

„ – […] zawsze mamy wybór, ale musimy być gotowi wziąć za niego odpowiedzialność.”

„Zagadka hien cmentarnych” to już czwarty tom serii CLUE, która opowiada o przygodach trójki przyjaciół oraz ich wiernego psa Ego. Bohaterowie po raz kolejny muszą rozwikłać zagadkę związaną z Zatoką Okrętów oraz odkryć wiele legend dotyczących jej mieszkańców. Autorowi udało się stworzyć niezapomnianą historię, która jest pełna nagłych zwrotów akcji oraz tajemnic. Zarówno Cecilia, Leo oraz Une są niezwykle barwnymi postaciami i muszę przyznać, że niejednokrotnie zaimponowali mi swoją pomysłowością oraz odwagą. Jedyne, co zmieniłabym w tej książce to okładkę, która niestety nie przypadła mi do gustu.

Podsumowując, zarówno „Zagadka dna morskiego”, jak i „Zagadka hien cmentarnych” zasługują według mnie na chwilę uwagi. Bardzo podoba mi się to, że w każdym tomie króluje jakieś słynne powiedzenie filozofa, które skłania czytelnika do pewnych przemyśleń. Bardzo żałuję, że nie przeczytałam jeszcze dwóch pierwszych tomów, jednak mam nadzieję, że uda mi się to kiedyś nadrobić. Tymczasem w 2017 możemy spodziewać się piątego tomu – „Zagadka wolności”. Skusicie się na tą serię?

Za możliwość przeczytania tych książek serdecznie dziękuję wydawnictwu

CLUE

1. Zagadka salamandry 2. Zagadka zegara maltańskiego 3. Zagadka dna morskiego 3. Zagadka hien cmentarnych

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     7/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1,2 cm + 1,2 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Recenzja „Zgadka dna morskiego” i „Zagdka hien cmentarnych” Jørn Lier Horst

  1. ~Meggie pisze:

    Książka zapowiada się ciekawie, chociaż okładka mnie nie ujęła :)

  2. Autora znam jedynie z kryminałów, ale chętnie skusiłabym się i na taką książkę w wykonaniu pisarza.

  3. ~Mirabelka pisze:

    Ciekawe książki, ale myślałam, że trochę dla młodszego czytelnika, a po tym co przeczytałam z opisów fabuł wynika, że chyba nie do końca :>

  4. ~Tea pisze:

    Po raz pierwszy się z tymi książkami, patrząc na ich objętość, spotykam, a cała seria wydaje się być bardzo ciekawa :D

  5. Nazwisko autora ostatnio przewinęło mi się przed oczami, ale prawdopodobnie w innym gatunku. Myślę, że jeżeli sięgnę do jego twórczości, to wybiorę jeden z kryminałów. Pozdrawiam :)

  6. ~Kathy Leonia pisze:

    okładka daje złudę że to dla dzieci;p

  7. ~cyrysia pisze:

    Tym razem nie jestem zainteresowana powyższą serią, więc jednak dam sobie z nią spokój.

  8. ~Ellie pisze:

    Nigdy nie słyszałam o tej książce. Po Twojej recenzji wnioskuję, że jest warta poznania :)

  9. ~MintElegance pisze:

    zastanawiam się dlaczego wydawnictwo Smak Słowa wybrało sobie na logo słonia:P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>