Recenzja „Panika” Lauren Oliver

W małym miasteczku Carp nie ma zbyt wiele atrakcji, ani okazji do zabawy. Większość mieszkańców boryka się ze sporymi problemami finansowymi i mieszka w dość opłakanych warunkach. Jednak to właśnie tutaj co roku wraz z nadejściem lata odbywa się pewna gra – Panika. Każdy absolwent ma możliwość przystąpić do niej i wygrać niezwykłą nagrodę – przepustkę do nowego i lepszego życia. Nikt nie wie kim są sędziowie, ani jak bardzo ryzykowne będą zadania, których będą musieli się podjąć by pozostać w grze. Każdy uczestnik zostanie poddany niezwykle niebezpiecznym próbom, które będą prawdziwym sprawdzianem ich odwagi oraz wytrzymałości. Czy jesteś gotowy stawić czoła swoim największym lękom?

„Nikt z nich nie był bezpieczny.
Już nie. I nigdy nie będzie.”

Heather wraz z młodszą siostrą mieszka w przyczepie kempingowej w dość nieciekawej okolicy. Jej matka wydaje wszystkie pieniądze na alkohol oraz narkotyki, przez co nieustannie brakuje im pieniędzy na podstawowe potrzeby. Heather ma już dość takiego życia i za wszelką cenę chce wyjechać jak najdalej stąd, by zacząć nowe życie z dala od jej toksycznej matki. Dziewczyna nigdy nie planowała brać udziału w Panice, jednak pod wpływem pewnych okoliczności Heather przystępuje do rywalizacji. Nic nie było w stanie przygotować dziewczyny na to, jak wielkiego poświęcenia będzie musiała dokonać, by pozostać w grze. Czy Heather jest gotowa przesunąć wszystkie swoje granice oraz walczyć o lepszą przyszłość?

„Ale to była kolejna rzecz, której uczył się człowiek w trakcie gry – ludzie zaskakiwali. I to w najbardziej nieoczekiwany sposób. To była właściwie jedyna rzecz, której można było być pewnym.”

Dodge nigdy nie był w stanie pogodzić się z tym, co spotkało kilka lat temu jego starszą siostrę. Chłopak już od dawna planował swoją zemstę na osobie, która jest za to wszystko odpowiedzialna. Niektórzy biorą udział w Panice, żeby się wzbogacić. On – by wyrównać rachunki oraz wymierzyć sprawiedliwość. Jednak jak bardzo chłopak jest zdeterminowany, by osiągnąć swój cel? Czy jest w stanie poświęcić wszystko, aby tylko dokonać zemsty? Już wkrótce Dodge przekona się, że udział w Panice będzie największym wyzwaniem w jego życiu. Czy chłopakowi uda się wyjść zwycięsko z tej gry? Jedno jest pewne, każdy chce wygrać, a zwycięzca może być tylko jeden…

„Ale owady w zasadzie lubił, uważał je za fascynujące. W jakimś sensie były podobne do ludzi – głupie i czasami bezwzględne, kiedy zaślepiał je egoizm.”

Lauren Oliver zdobyła moje serce serią Delirium, którą czytałam już kilka razy. Byłam bardzo ciekawa, jak na jej tle wypadnie najnowsza książka autorki – „Panika”. Cała historia dzieje się dwutorowo – z jednej strony obserwujemy zmagania Heather, a z drugiej strony towarzyszymy Dodge’owi, który za wszelką cenę próbuje wyrównać rachunki. Zarówno główni, jak i poboczni bohaterowie okazali się niezwykle ciekawymi, jak i pełnymi tajemnic postaciami, które zdecydowanie czynią całą opowieść jeszcze bardziej intrygującą.

Autorka miała niezwykle ciekawy pomysł na książkę i muszę przyznać, że udało jej się stworzyć bardzo oryginalną oraz wciągającą opowieść. „Panikę” czyta się niezwykle szybko, dzięki lekkiemu stylowi pisania autorki oraz dużej ilości akcji, które nie pozwalają czytelnikowi na choćby odrobinę nudy. Choć muszę przyznać, że spodziewałam się trochę bardziej niebezpiecznych zadań w Panice, to i tak bardzo podobał mi się sam pomysł na taką grę. Autorka po raz kolejny zachwyca swoją pomysłowością oraz dbałością o szczegóły. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać żadnej książki Lauren Oliver, to gorąco Was zachęcam do sięgnięcia po „Panikę”.

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo otwarte

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     9/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,2 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Recenzja „Panika” Lauren Oliver

  1. Ja pewnie też czytałabym ją bardzo szybko. Jeśli będę miała okazję to się skuszę.

  2. Bardzo pozytywne opinie krążą o tej pozycji, a Twoja to tylko potwierdza. Jak tylko utrafię, również chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

  3. ~Mirabelka pisze:

    Czytam recenzję a głos w mojej głowie krzyczy: „Igrzyska śmierci”!!! Ale Ty nie wspominasz nic o podobieństwach, a te same się narzucają. Więc jak to jest?

    • addictedtobooks pisze:

      Wbrew pozorom książki są od siebie bardzo różne. Czytając „Panikę” nie miałam wrażenia, że to inna wersja „Igrzysk śmierci”. W „Panice” każdy uczestnik dobrowolnie się zgłasza i nie ma walki z systemem, jak to było w książkach Suzanne Collins.

  4. Zachęciłaś mnie, przeczytałabym chętnie :)

  5. ~Tea pisze:

    Mam ten tytuł w swoich czytelniczych planach na najbliższy czas! :D

  6. ~monalisap pisze:

    Stawienie czoła swoim lękom- gra panika- intrygujący pomysł na fabułę.

  7. Ewa pisze:

    I tak to kolejna książka dołącza do mojego TBR który ma już chyba ze 100 pozycji… ;/

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

  8. ~JustinaJ pisze:

    Głośno jest teraz o tej książce i jak widać, nie bez powodu. Chociaż „7 razy dziś” tej autorki średnio mi się podobało, to już nie mogę się doczekać przeczytania „Paniki”. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>