Recenzja „Ona i on” Marc Levy

Paul jest zdobywającym sławę pisarzem, który na co dzień żyje w świecie wymyślonych przez siebie bohaterów. Mężczyzna jest z pochodzenia Amerykaninem, jednak już od kilku lat mieszka w Paryżu, w którym wydaje swoje powieści. Od jakiegoś czasu Paul jest uwikłany w dość skomplikowany związek z koreańską tłumaczką jego książek. Jednak czy to uczucie ma szansę przetrwać na odległość? Dopiero wizyta jego najlepszych przyjaciół uświadamia mu, jak bardzo samotne i puste jest jego życie. Kiedy na drodze mężczyzny staje Mia, to nagle cały jego świat wywraca się do góry nogami, a wszystko wymyka mu się spod kontroli. Czy Paul zaryzykuje i da szansę nowemu uczuciu?

„Szczęście często znajduje się bliżej, niż myślimy.”

Mia jest niezwykle znaną aktorką, która ma na już swoim koncie wiele sukcesów. Kobieta niedawno skończyła pracę na planie najnowszego filmu, w którym zagrała wraz ze swoim mężem Davidem. Ich małżeństwo choć kiedyś było szczęśliwe, teraz stoi pod znakiem zapytania. Pewnego dnia Mia odkrywa, że jej mąż nie zawsze jest z nią szczery, a to co kiedyś ich łączyło już dawno przestało istnieć. Kobieta postanawia wyjechać na pewien czas do Paryża do swojej przyjaciółki Daisy z nadzieją, że to krótkie rozstanie pomoże jej ustalić priorytety w swoim życiu. Już wkrótce Mia przekona się, że ta podróż już na zawsze zmieni jej życie…   

„ – Nie chcę nigdy więcej zakochać się w wyobrażeniu, jakie się ma na temat kogoś, chcę rzeczywistości, która mi odpowiada. Chcę żyć teraźniejszością, wyłącznie teraźniejszością.”

Pewnego wieczoru drogi tych dwoje przecinają się w dość niecodziennych okolicznościach. Choć na początku mogłoby się wydawać, że dzieli ich dosłownie wszystko, to jednak z czasem okazuje się, że pomimo tak wielu różnic coś zdecydowanie ciągnie ich ku sobie. Zarówno Mia, jak i Paul stoją na zakręcie życiowym i to od nich zależy, czy zechcą w końcu zmienić coś w swoim życiu. Jednak czy znajdą w sobie odwagę aby zmierzyć się ze swoimi problemami oraz zacząć wszystko od nowa? Jedno jest pewne, to spotkanie już na zawsze odmieni ich życie i sprawi, że nic nie będzie już takie jak przedtem. Jednak czy Mia oraz Paul będą w stanie zrezygnować ze wszystkiego dla nowego uczucia? Jak skończy się ich historia?

„ – Przyjaciół się nie osądza, przyjaciół się po prostu coraz głębiej poznaje.”

Przeczytałam gdzieś, że tę książkę określa się mianem NOWEGO NOTTING HILL. Z jednej strony byłam bardzo zaintrygowana tą pozycją, ponieważ kocham tamten film, a z drugiej strony strasznie się bałam, że czytając tę książkę będę miała wrażenie, że wszystko to już było. Historia stworzona przez autora jest niezwykle oryginalna, a chwilami nawet lekko zwariowana. Przygody Mii oraz Paula niejednokrotnie dostarczyły mi sporej dawki dobrego humoru. Ich historia ma w sobie jakiś niesamowity urok, który od razu sprawia, że czytelnikowi robi się cieplej na sercu.

Niestety akcja dość późno nabiera tempa i przez większą część książki wszystkie wydarzenia rozgrywają się raczej wolno. Wielbicielom nagłych zwrotów akcji ta książka raczej nie przypadnie do gustu. „Ona i on” to idealna pozycja dla czytelników, którzy pragną choć na chwilę zrelaksować się przy nastrojowej książce. Bohaterowie są jedyni w swoim rodzaju i nieustannie dostarczają sporej ilości wrażeń. Z nimi naprawdę nie można się nudzić! Ta książka była dla mnie świetną odskocznią od rzeczywistości, dzięki której choć na chwilę mogłam przenieść się do pięknego oraz niezwykle romantycznego Paryża. Polecam :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

http://www.wydawnictwoalbatros.com/obrazki/logo3.png

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1,9 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Recenzja „Ona i on” Marc Levy

  1. ~Mirabelka pisze:

    Wydaje się ciekawa, chociaż to nie do końca mój typ książki. :>

  2. Myślę, że warto dać książce szansę :)

  3. ~cyrysia pisze:

    Jakoś nie mam przekonania do tej książki, ale zastanowię się nad nią jeszcze.

  4. Ja też z chęcią przeniosłabym się do Paryża. Fajna książka.

  5. Jestem ciekawa tej książki! Choć zwykle nie zabieram się po tego typu pozycje, to ta mnie jakoś zainteresowała… Pozdrawiam, Shelf of Books :)

  6. ~Ami pisze:

    Mam nadzieję, że mi się spodoba :) Już niebawem zatopię się w lekturze!

    Zapraszam do siebie na „50 faktów o mnie” ;)

  7. Jest to jedna z pozycji, którą dawno mam na oku i wiem, że muszę przeczytać. Twoja rekomendacja jest kolejną , która to tylko potwierdza. Pozdrawiam :)

  8. ~Gosche. pisze:

    Sama nie wiem, czy chcę ją przeczytać czy nie. Na razie chyba sobie daruję, ale nie wykluczam, że kiedyś przeczytam.

  9. ~Ellie Moore pisze:

    Mam już swój prywatny egzemplarz, więc niebawem sama zobaczę czy jest warta uwagi :)

  10. ~Meggie pisze:

    Romantyczny Paryż? Czemu nie :). Czasem warto sięgnąć po coś lżejszego.

  11. ~monalisap pisze:

    Nastrojowa o uczuciu i spotkaniu, które zmienia przyszłość bohaterów- mogłabym się nawet skusić, jak tylko przeczytam swoje stosy.

  12. Bardzo sobie cenię tego autora, klimat jego powieści i tę niespieszność, która w jego wydaniu nie nuży. Chętnie przeczytam.

  13. ~bookworm pisze:

    Nie przepadam za książkami o miłości, więc to nie mój typ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>