Recenzja „Trawa bardziej zielona” Magdalena Kołosowska

Trzydziestoletnia Maja tkwi od ponad dziesięciu lat w nieudanym małżeństwie, w którym nie było miłości, ani zaufania. Jej mąż Jacek nigdy nie był dla niej wsparciem i to właśnie na kobiecie spoczęły wszystkie zmartwienia oraz obowiązki. Teraz mężczyzna postanowił wyjechać do Szwecji w poszukiwaniu pracy, zostawiając Maję zupełnie samą. Kobieta coraz częściej zaczyna zastanawiać się, czy związanie się z Jackiem było dobrą decyzją. W wyniku swojej pochopnej decyzji Maja zmuszona została do zrezygnowania ze swoich marzeń oraz planów. Czy kobiecie uda się w końcu uwolnić z toksycznego związki oraz odnaleźć siebie?

„[…] żyłam do tej pory w klatce i nie widziałam, co się dzieje na zewnątrz.”

Kiedy Monika, najlepsza przyjaciółka Mai, proponuje wspólny wyjazd na Mazury, to żadna z kobiet nie podejrzewa, jak wielki wpływ będzie miała ta wycieczka na ich dalsze życie. To właśnie tam poznają Kubę oraz Pawła, którzy w jednej chwili wywracają ich świat do góry nogami. To przypadkowe spotkanie zmusza zarówno Monikę, jak i Maję do zastanowienia się nad swoim życiem oraz odkrycia nowych możliwość. Jak zakończy się ich wspólna przygoda? Czy Maja jest gotowa na wprowadzenie zmian w swoim życiu oraz walkę o swoje marzenia?

„- Fuj… – wykrzywiła się Monia, kiedy któregoś wieczoru siedziałyśmy u mnie. – To chyba najgorsze, co mogłaś o nim powiedzieć. Dobry człowiek!   – A co miałam powiedzieć? Przecież widzę, że jest dla ciebie dobry…  – Majka! Dobra to jest pomidorówka! Albo pierogi! Ale nie człowiek!”

Kuba niedawno rozwiódł się ze swoją żoną i teraz próbuje poukładać sobie życie. Mężczyzna skupia się na wychowywaniu swojej córki Pauli oraz prowadzeniu własnego wydawnictwa. Wycieczka na Mazury miała być dla niego miłą odskocznią, która pomogłaby mu uporządkować swoje myśli. To, czego nie przewidział, to fakt, że na jego drodze stanie wkrótce Majka, która w jednej chwili całkowicie podbije serce mężczyzny i sprawa, że nic w jego życiu nie będzie już takie jak przedtem. Co wyniknie z ich znajomości? Czy Kubie oraz Majce uda się stworzyć wspólną przyszłość? Jak ta wycieczka wpłynie na ich dalsze życie?

„Trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona… U mnie nie ma trawy! U mnie jest pustynia! Greckie słońce wypaliło ziemię!”

To moje pierwsze spotkanie z prozą Magdaleny Kołosowskiej i jestem pewna, że nie ostatnie. Choć na początku nie byłam do końca przekonana do głównej bohaterki, to jednak z czasem wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane. Podobało mi się to, że całą historię poznajemy z punktu widzenia zarówno Mai, Moniki, Pawła oraz Kuby. Tak różnorodna narracja zdecydowanie uczyniła tę książkę bardziej interesującą oraz pozwoliła spojrzeć na niektóre sprawy z zupełnie innej strony. Bohaterowie nieustannie dostarczali mi sporej rozrywki i niejednokrotnie rozbawili mnie do łez.

Historia stworzona przez Magdalenę Kołosowską roztacza wokół siebie urok, któremu czytelnik nie jest w stanie się oprzeć. Autorka porusza w swojej książce wiele niezwykle istotnych kwestii oraz zmusza nas do refleksji nad swoim życiem. Książka jest idealną odskocznią od rzeczywistości, dzięki której choć na chwilę możemy zapomnieć o naszych troskach. Autorka ma niezwykle lekki oraz przejrzysty styl pisania, dzięki któremu lektura tej książki to naprawdę czysta przyjemność. Zdecydowanie polecam!

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Książkę można zamówić na stronie empik.com

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     9/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,2 cm

Polacy nie gęsi IV – kategoria: 7. zdrada w związku

MINI BOOK CHALLENGE 2016 – książka, której akcja toczy się w twoim mieście lub w jego pobliżu (2/16)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Recenzja „Trawa bardziej zielona” Magdalena Kołosowska

  1. Mam ogromny sentyment do Mazur, właśnie stamtąd pochodzę więc ta książka już od kilkunastu dni jest mi w głowie, z dużą chęcią przeczyta. Pozdrawiam :)

  2. ~Kathy Leonia pisze:

    nigdy nie byłam na mazurach ale chętnie bym się zgłębiła w karty tej powieści by to poczuć:D

  3. To kolejna pozytywna recenzja tej książki. Mam ją w planach.

  4. ~Mirabelka pisze:

    Zupełnie nie mój klimat ;<

  5. ~MintElegance pisze:

    też dałabym okładce najwyższą notę;)

  6. ~Meggie pisze:

    Takiej odskoczni teraz mi potrzeba :)

  7. ~cyrysia pisze:

    Skoro tak pozytywnie oceniasz tę książkę, to ja bardzo chętnie poznam ją bliżej.

  8. ~agata pisze:

    Zapowiada się przyjemna lekturka :)

  9. ~Ellie Moore pisze:

    Świetna lektura, idealna na zapcha wiosny :)

  10. ~Tea pisze:

    Jak będę potrzebowała spędzić czas właśnie przy takiego typu literaturze z pewnością sięgnę po tytuł ;)

  11. Ewa pisze:

    Polska autorka? Wysoka ocena? Brzmi intrygująco. Przydałby się w końcu jakiś niezły dobry polski pisarz …. ;/

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>