Recenzja „Piękna katastrofa” Jamie McGuire

405339-352x500

Untitled-1

Abby Abernathy robi wszystko, aby trzymać się jak najdalej od swojej toksycznej rodziny. Jej matka jest alkoholiczką, a ojciec przegrywa wszystkie pieniądze w kasynach. Dlatego kiedy dziewczyna kończy szkołę, to wybiera uniwersytet znajdujący się jak najdalej od jej rodzinnego domu. Wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Americą dziewczyna studiuje na uniwersytecie Eastern i bez względu na wszystko, Abby nie zamierza zmarnować  swojej szansy na normalne życie, z dala od demonów przeszłości. Teraz dziewczyna ciężko pracuje i stara się raz na zawsz zerwać ze swoją przeszłością, która nadal wywołuje ogromny ból  oraz rozczarowanie. Jednak czy Abby uda się to osiągnąć? Czy człowiek może tak po prostu zapomnieć o krzywdach doznanych jako dziecko i ruszyć dalej?

„-Abs?-zadrwił-Co to, trening fitnessu ?
-Lepsze to niż Gołąbek-odciełam się z równą dozą szyderstwa-Wkurzający ptak, który sra na chodniki.”

Jednak plan Abby rozpada się na milion kawałeczków w chwili, gdy dziewczyna za namową swojej najlepszej przyjaciółki trafia na nielegalną walkę, organizowaną przez studentów. To właśnie tam poznaje Travisa Maddoxa, który wychodzi zwycięsko z pojedynku. To przypadkowe spotkanie już na zawsze odmieni życie tych dwoje. Travis jest wszystkim, od czego Abby tak bardzo pragnęła uciec. Kiedy dziewczyna przegrywa zakład i jest zobowiązana do wypełnienia jego warunków, to może się okazać, że unikanie Travisa może okazać się trudniejsze, niż jej się to wcześniej wydawało. Co gorsza, jego towarzystwo zaczyna się jej coraz bardziej podobać, a to nie może się dobrze skończyć. Czy Abby uda się uporać ze swoją trudną przeszłością i wyjawić swój sekret? Oraz czy dziewczyna jest w stanie ponownie komuś zaufać?

„Nie bał się niczego. Dopóki nie spotkał mnie.”

Travis Maddox nigdy nie potrafił pogodzić się z tragedią, jaka spotkała go jako małego chłopca. Od tamtej chwili wszystko przestało mieć dla niego znaczenie, a jego styl życia diametralnie się zmienił. Chłopak unika jakichkolwiek zobowiązań i nie zamierza angażować się w żaden związek. Dziewczyny są dla niego jedynie zabawą i Travis nie zamierzał tego w jakikolwiek sposób zmieniać. Jednak kiedy chłopak poznaje Abby, to zdaje sobie sprawę, że nic nie będzie już takie jak przedtem. Mimo, iż mogłoby się wydawać, że są od siebie tak bardzo różni, to jednak coś zdecydowanie ciągnie ich w swoją stronę. Czy Travis jest gotowy na prawdziwy związek? I czy będzie potrafił zerwać z dawnymi nawykami dla dziewczyny, która tak nagle wywróciła jego życie do góry nogami?

„Od pierwszego spotkania w nas obojgu coś się zmieniło, a cokolwiek to było, sprawiło, że staliśmy się sobie niezbędni. Z nieznanych mi powodów byłam dla niego kimś wyjątkowym, a on, chociaż starałam się z tym walczyć, był kimś wyjątkowym dla mnie.”

Już od bardzo dawna miałam w planach tę książkę i dopiero niedawno udało mi się ją zdobyć. Naczytałam się o niej tylu pozytywnych opinii, że naprawdę spodziewałam się po niej wiele. Muszę przyznać, że sama historia wydała mi się bardzo ciekawa i oryginalna. Ostatnio coraz ciężej o niebanalne historie miłosne i autorce udało się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Wątek nielegalnych walk należy do jednych z moich ulubionych i z całą pewnością jest bardzo dobrze przedstawiony. Ciągłe przepychanki bohaterów dostarczają czytelnikowi naprawdę ogromnej rozrywki oraz sprawiają, że ani przez chwilę nie można się nudzić podczas lektury tej książki.

Przeszkadzało mi zachowanie głównej bohaterki, która potrafiła być niezwykle niedojrzała i irytująca. Trochę zepsuło mi to przyjemność czytania tej książki, chociaż ze wszystkich sił starałam się nie zwracać uwagi na jej chwilowo idiotyczne zachowania. Jednak poza tymi krótkimi zgrzytami, to naprawdę bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce. Główni bohaterowie są jedyni w swoim rodzaju i czytelnik z zapartym tchem śledzi ich losy. Bardzo polubiłam Travisa i jestem ciekawa jego wersji wszystkich tych wydarzeń, które możemy przeczytać w książce „Chodząca katastrofa”, po którą prędzej czy później na pewno sięgnę. Książkę jak najbardziej polecam!

Piękna katastrofa

405339-140x200406104-140x200

1. Piękna katastrofa  2. Chodząca katastrofa

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,5 cm

Czytam opasłe tomiska: 464 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Recenzja „Piękna katastrofa” Jamie McGuire

  1. Skoro się dobrze bawiłaś to znaczy, że lektura jest warta jej przeczytania.

  2. ~Kathy Leonia pisze:

    myślę, że mogłabym się o ową lekturę pokusić:)

  3. ~Ellie Moore pisze:

    Drugi tom mam już u siebie, muszę tylko upolować część pierwszą ;)

  4. ~Tea pisze:

    Ta seria ma wspaniałe okładki! Strasznie mi się podobają! Obawiam się jednak, że znając siebie książki same w sobie nie przypadłyby mi do gustu. Ale z drugiej strony póki nie spróbuję nigdy się nie dowiem jak to jest :D

  5. ~bookworm pisze:

    Początkowy opis mi się spodobał, ale gdy doszłam do fragmentu o poznaniu chłopaka stwierdziłam, że to raczej książka nie dla mnie, gdyż zapowiada się na historię miłosną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>