Recenzja „Akademia Dobra i Zła” Soman Chainani

379521-352x500

Untitled-1

Małe miasteczko Gawalon nie wyróżnia się z zewnątrz niczym szczególnym i wielu uznałoby, że jest to niezwykle spokojne oraz przyjazne miejsce. Jednak jego mieszkańcy przeżywają co pewien czas ogromną tragedię, na którą w żaden sposób nie mogą się przygotować. Dyrektor Akademii co cztery lata pojawia się w Gawalonie i porywa dwójkę dzieci, których nikt potem więcej nie widział. Co tak naprawdę się z nimi dzieje? I czy można w jakikolwiek sposób zapobiec temu koszmarowi? Każde dziecko powyżej dwunastego roku życia może stać się następnym celem Dyrektora Akademii. Teraz wszyscy mieszkańcy zabijają drzwi i okna, oraz robią wszystko, aby tylko uratować swoje pociechy od tego losu.

„ – […] linia dzieląca baśń od prawdziwego życia jest naprawdę bardzo cienka.”

Akademia Dobra i Zła to miejsce, w którym dzieci przygotowywane są do specjalnej roli, jaką będą musieli odegrać w przyszłości. Ta baśniowa kraina pełna jest magii oraz tajemnic, a jej położenie jest starannie ukryte przed innymi. Zwyczajne dziewczynki oraz chłopcy już na początku zostają podzieleni na dwie grupy: na dobrych i złych. Osoby należące do Akademii Dobra mają szansę stać się bohaterami, w których rękach będą spoczywały losy całego świata, a którzy swoją odwagą oraz męstwem będą musieli strzec pokoju. Z kolei osoby należące do Akademii Zła są przygotowywane do roli największych złoczyńców, których zadaniem będzie pokonanie dobra, wprowadzanie chaosu oraz zagłady.

„ […] w Zamku Dobra, chłopcy szli trenować szermierkę, podczas gdy dziewczynki musiały się uczyć psiego szczekania i sowich pohukiwań. Nic dziwnego, że księżniczki w baśniach są takie bezradne, pomyślała. Skoro potrafią się tylko uśmiechać, stać prosto i rozmawiać z wiewiórkami, to czy mają jakiś inny wybór, niż czekać, aż jakiś chłopiec ją uratuje?”

Sofia jest śliczną dwunastolatką posiadającą blond włosy oraz niezwykłą urodę. Dziewczynka już od wielu lat marzyła o tym, aby pewnego dnia Dyrektor Akademii porwał ją oraz umieścił w Akademii Dobra. Sofia jest pewna, że będzie najpiękniejszą oraz najbardziej uczynną księżniczką w całej szkole. Dziewczynka przyjaźni się z Agatą, która jest jednak jej całkowitym przeciwieństwem i wydaje się wprost idealną kandydatką do Akademii Zła. Agata mieszka wraz z matką na cmentarzu, nosi czarne, obwisłe ubrania oraz unika kontaktu z ludźmi. Pewnej nocy obie dziewczynki zostają porwane i trafiają do Akademii. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem i Sofia trafia do Akademii Zła, a Agata ląduje z kolei w Akademii Dobra. Co z tego wyniknie?

„Tylko jeśli zniszczymy to, kim się nam wydaje, że jesteśmy, będziemy mogli docenić to, kim jesteśmy naprawdę.”

Uwielbiam wątek baśni w literaturze i przyznaję, że ta książka od wielu miesięcy ogromnie mnie kusiła. Jednak czy warto było po nią sięgać? Jedyne co mogę napisać to: TAK! TAK! TAK! Już dawno nie czytałam tak świetnie skonstruowanej historii, która jest po prostu jedyna w swoim rodzaju. Nie ma w niej nic przewidywalnego, a czytelnik nieustannie jest zaskakiwany przez autora. Soman Chainani udało się stworzyć niezwykle klimatyczną opowieść pełną magii oraz tajemnic. Czytelnik ma możliwość przenieść się do zupełnie innego, bajkowego świata, z którego na pewno nie będzie chciał tak szybko wyjść. Każda następna przeczytana strona dostarcza coraz więcej wrażeń i to po prostu niemożliwe, żeby oderwać się od tej pozycji choćby na chwilę.

Dla mnie największą zaletą tej książki są jednak bohaterki, które pokochałam całym sercem. Autor przeszedł samego siebie i stworzył tak unikalne i niezwykłe postacie, że aż po prostu zabrakło mi słów.Bardzo podobały mi się rysunki oraz mapka Akademii, które możemy znaleźć wewnątrz książki. „Akademia Dobra i Zła” pełna jest również zabawnych scen, które dostarczają czytelnikowi ogromną dawkę dobrego humoru. Jestem pewna, że już wkrótce nabędę następny tom, ponieważ jestem ogromnie ciekawa dalszych losów bohaterek. Wszystkim gorąco polecam tę książkę!

Akademia Dobra i Zła

379521-140x200401668-140x200440353-140x200

1. Akademia Dobra i Zła 2. Świat bez książąt 3. Długo i szczęśliwie

Moja ocena:

Treść:     10/10

Styl:     10/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Fantazyjny Alfabet Stronicowy – literka A

Czytam opasłe tomiska: 496 str.

Czytam fantastykę

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Recenzja „Akademia Dobra i Zła” Soman Chainani

  1. ~Cynka pisze:

    Wszyscy się tak zachwycają tą książką, ale ja raczej ją sobie odpuszczę.

  2. ~Mirabelka pisze:

    Niektórym bardzo się ta książka podoba jak Tobie, a inni twierdzą, że jest zdecydowanie zbyt dziecinna. Zastanawiam się jak jest naprawdę i chyba powinnam ją przeczytać ;)

  3. Sama nie wiem. Recenzje są różne.

  4. ~Tea pisze:

    O samej serii już trochę słyszałam, ale nie miałam jeszcze okazji się z nią zapoznać. Co prawda trochę obawiam się, że nie do końca to to czego szukam, ale z drugiej strony ten wątek baśni również i mnie bardzo kusi ;)

  5. ~Ellie Moore pisze:

    Naprawdę taka dobra? :) A ja się jej ogromnie obawiałam :)

  6. Nie jest to mój klimat więc raczej nie sięgnę, ale widzę, że zauroczyłaś się zarówno oryginalną fabułą, jak i dobrze wykreowanymi bohaterkami, super! Pozdrawiam :)

  7. ~[Kasia] pisze:

    Aż bije z Twojej recenzji entuzjazm wobec tego tytułu ;-) I powiem, że nawet mnie zaciekawiłaś, a chociaż raczej wypożyczyłabym ją z biblioteki niż kupiła, to jak będę miała okazję – przeczytam :)

  8. ~JustinaJ pisze:

    Zamierzam przeczytać tę książkę. :) Wiem jednak, że tłumaczka wykonała dobrą robotę, bo w oryginale zdarzały się kwiatki. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>