Recenzja „Just one wish” Janette Rallison

243407-352x500

Untitled-1

Siedemnastoletnia Annika nigdy nie przypuszczała, że w jednej chwili jej pozornie spokojne życie może rozpaść się na milion małych kawałeczków. Wiadomość, że jej młodszy brat Jeremy ma raka, wstrząsnęła całym jej światem. Choć dziewczyna nieustannie stara się wykrzesać z siebie optymizm, to jednak wizje śmierci jej braciszka nawiedzają ją każdej nocy i nie pozwalają spokojnie spać. Annika nie wyobraża sobie życia bez Jeremy’ego, który jest dla niej całym światem. Termin jego operacji zbliża się wielkimi krokami i to od jej przebiegu zależy, czy chłopcu uda się pokonać chorobę. Do tego czasu cała rodzina musi dzielnie wspierać Jeremy’ego oraz wierzyć w poprawę jego stanu. Annika wpada na pewien pomysł, który ma pomóc mu uwierzyć w pomyślny przebieg operacji. Nie przewidziała tylko, że jego realizacja może okazać się wręcz niemożliwa…

“People weren’t firecrackers who burst into the night sky with brilliance and glory, and a moment later faded away to nothing. Our souls had to be more lasting than that.”

Dziewczyna opowiada Jeremy’emu historię, w której pojawiają się magiczne dżiny spełniające życzenia. Annika przekonuje chłopca, że może zażyczyć sobie czegokolwiek tylko zechce, a na pewno to się spełni. Dziewczyna liczyła na to, ze zażyczy sobie wymarzoną przez niego zabawkę, którą z trudem zdobyła. Jednak kiedy Jeremy oznajmia, że chce spotkać niezwykle popularnego aktora telewizyjnego serialu, który gra Robin Hooda, to nagle Annika staje przed niezwykle trudnym problemem. Jeśli nie uda jej się spełnić jego życzenia, to Jeremy już nigdy nie uwierzy w cuda, a tym bardziej w jego powrót do zdrowia. Dziewczyna jest jednak w stanie poruszyć niebo i ziemię, aby tylko nie zawieść swojego brata i sprawić, że choć przez chwile będzie szczęśliwy.

“Some stories are real. And a lot of stories that aren’t real are still true.”

Steve już od najmłodszych lat występował przed kamerami i grał w różnych filmach. Ogromną sławę zyskał grając postać Robin Hooda w popularnym serialu, na którego punkcie oszalały miliony osób. Jego praca zawsze sprawiała mu wiele radości, mimo iż często musiał rezygnować ze swoich zainteresowań oraz marzeń. Kilka lat temu doszło do ogromnej kłótni pomiędzy nim, a jego rodziną, w wyniku której nikt nie utrzymuje ze sobą kontaktu. Tamto wydarzenie cały czas prześladuje chłopaka i sprawia, że w jego życiu pojawiła się ogromna pustka. Pewnego dnia Steve spotyka Annikę, która w jednej chwili wywraca do góry nogami cały jego świat. Już wkrótce chłopak stanie przed niezwykle trudnym wyborem, który pokaże, co tak naprawdę liczy się w życiu Steve’a.

“I can’t believe you just did that! Are you crazy?”
I gripped the steering wheel tighter. „Why do people keep asking me that?”
He turned to stare at me, his eyes worried. „Who else keeps asking you that? Are any of them doctors?”

Po przeczytaniu opisu tej książki spodziewałam się lekko nostalgicznej oraz niezwykle smutnej historii. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu „Just one wish” okazało się pełną poczucia humoru lekturą, która już od pierwszych stron dostarcza czytelnikowi ogromną dawkę pozytywnych wrażeń. Z jednej strony miałam ochotę śmiać się do rozpuku, a z drugiej chwilami ciężko było mi zapanować nad wzruszeniem. Książka jest prawdziwą mieszanką wybuchową, która wyzwala w czytelnikowi najróżniejsze emocji. Podoba mi się sposób w jaki autorka podeszła do tak trudnego tematu. Jej książka daje nadzieję na lepsze jutro oraz uświadamia nam, jak ważna w naszym życiu jest rodzina.

Największym atutem tej książki jest główna bohaterka, która staje na czele listy moich ulubionych postaci. Annikę pokochałam całym sercem za jej niezwykłe poczucie humoru, odwagę oraz ogromną miłość do młodszego brata. „Just one wish” jest słodko-gorzką książką, pełną zabawnych momentów, nagłych zwrotów akcji oraz trudnych decyzji. Autorka porusza wiele ważnych tematów, takich jak wybaczanie, siła przyjaźni, czy też radzenie sobie z chorobą najbliżej nam osoby.  Książka nie została jeszcze u nas wydana, ale mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni. Jest to pozycja, która z całą pewnością zasługuje na chwilę uwagi. Gorąco polecam!

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     10/10

Okładka:     9/10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Recenzja „Just one wish” Janette Rallison

  1. ~Kathy Leonia pisze:

    taka życiowa powieść bardzo..

  2. ~Ellie Moore pisze:

    Sama okładka jest cudowna, a jeśli zapewniasz, że wnętrze również, to nie mogę odmówić :)

  3. ~Mirabelka pisze:

    Wydaje się całkiem fascynująca :) I dobrze, że piszesz, że jest taka życiowa :)

  4. Główna bohaterka wygląda na bardzo charyzmatyczną osobę, z pewnością potrafi dużo zdziałać i widać, że emocje nie opuszczają czytelnika na żadnej ze stron. Z chęcią przeczytam, pozdrawiam :)

  5. ~cyrysia pisze:

    Mam nadzieję, że wydadzą u nas tę książkę, gdyż ogromnie mnie zaciekawiła.

  6. Ostatnio stwierdziłam, że muszę trochę więcej książek po angielsku czytać, a skoro zachwalasz tę to chętnie po nią sięgnę :)

  7. ~awiola pisze:

    Bardzo ciekawi mnie postać głównej bohaterki. Z chęcią bym ją poznała ;)

  8. ~Meggie pisze:

    Taką opowieść chętnie bym poznała. Teraz mam na nią większą ochotę :)

  9. ~Tea pisze:

    Do takich historii jestem dosyć sceptycznie nastawiona, ale ta wydaje się być całkiem intrygująca ;)

  10. ~Maria N. pisze:

    Niestety to nie moje klimaty więc na jej przeczytanie się nie skuszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>