Recenzja „Sekretne życie Roberty” Małgorzata Hayles

large_sekretne_zycie_roberty

Untitled-1

Roberta już od dziecka słyszała od swojej matki, że swoją posturą wyróżnia się od większości swoich rówieśniczek. Dziewczyna już od najmłodszych lat musiała mierzyć się z wieloma nieprzyjemnymi komentarzami jej szkolnych koleżanek oraz kolegów. Jej mama nigdy nie była w stanie zaakceptować Roberty taką, jaka jest i nieustannie dawała jej porady, które miały uczynić ją bardziej kobiecą. Z biegiem lat dziewczyna coraz bardziej zaczęła się izolować od ludzi oraz rezygnować ze swoich marzeń. Na co dzień Roberta pracuje w zakładzie pogrzebowym, w którym zajmuje się przygotowaniem zmarłych oraz organizowaniem pogrzebu. Choć nie jest to praca jej marzeń, to jednak Roberta nigdy nie skarży się na swój los.

„[…] samotność to dom kreta, niewidoczny dla oka. Są w nim podziemne drzwi, pokoje i korytarze, a jego budowa i udoskonalenie zajmuje dużo czasu.”

Jednak nikt tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że Roberta ukrywa przed wszystkimi pewną tajemnicę. Parę lat temu na studiach medycznych kobieta poznała Grzegorza, który w pełni ją akceptował oraz sprawiał, że była szczęśliwa. Ich związek nie przetrwał jednak długo. Pewnego dnia doszło do ogromnej tragedii, która już na zawsze zmieniła życie Roberty. Pomimo upływu czasu, kobieta nadal nie jest w stanie zapomnieć o mężczyźnie oraz o uczuciu, które ich łączyło. Co tak naprawdę stało się z Grzegorzem? Oraz dlaczego ich związek tak szybko się zakończył? Czy Robercie uda się jeszcze kiedykolwiek znaleźć osobę, którą obdarzyłaby podobnym uczuciem?

„[…] śmierć jest zwierzęciem dzikim i kapryśnym. Niczym tresowany tygrys może latami chodzić za tobą krok w krok, ale pewnego dnia przegryzie ci szyję.”

Pewnego dnia Roberta zauważa piękną kanapę w kwiatki, którą ktoś wyrzucić i pod wpływem nieznanego impulsu kobieta postanawia zabrać mebel do swojego mieszkania. Wewnątrz niej Roberta znajduje tajemniczą pocztówkę, która jest zaadresowana do pewnego mężczyzny z prośbą o spotkanie w Paryżu za dwadzieścia lat. Największym zaskoczeniem dla kobiety jest fakt, że pocztówka została podpisana jej imieniem. W jednej chwili Roberta postanawia, że musi zmienić swoje życie oraz odkryć tajemnicę kryjącą się za tą pocztówką. Czy kobiecie uda się w końcu odnaleźć szczęście oraz zaakceptować siebie?

„To wszystko wydarzyło się tak dawno, jakby w innym życiu, bo to przecież bzdura, że człowiek ma tylko jedne życie, może ma ich siedem jak kot. Pomyślała, że życie trwa tyle, ile pamięć o nim, pamięć żywa i wyraźna.”

Tak naprawdę nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po tej książce. Na początku zauroczyła mnie swoja przepiękną okładką oraz niezwykle intrygującym opisem. Roberta okazała się kobietą pełną kompleksów, której od dziecka powtarzano, że nie pasuje do swoich ślicznych oraz drobnych sióstr. Z biegiem lat Roberta traciła swoją pewność siebie oraz coraz bardziej pochłaniała ją opieka nad chorą matką, która niedawno miała udar. Jednak z każdą następną stroną czytelnik obserwuje niesamowitą przemianę bohaterki, która pod wpływem impulsu decyduje się na coś zupełnie niespodziewanego zaczynając w ten sposób niezwykłą przygodę.

Książka Małgorzaty Hayles porusza wiele trudnych tematów, które zmuszają czytelnika do głębokiej refleksji. Autorce udało się stworzyć oryginalną historię, pełną ciekawych bohaterów oraz niezapomnianych zagadek. Autorka pokazuje, jak ważne jest akceptowanie siebie oraz podążanie za swoimi marzeniami. Roberta wyrusza w niezapomnianą podróż, w której próbuje odnaleźć siebie oraz ustalić priorytety w swoim życiu. Akcja tej książki dość powoli się rozkręca, co jednak nie umniejszyło mi przyjemności z jej lektury. Polecam tą książkę każdemu, kto ma akurat ochotę na lekką lekturę :)).

 Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Black Publishing

Moja ocena:

Treść:     7/10

Styl:     7/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Polacy nie gęsi III

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Recenzja „Sekretne życie Roberty” Małgorzata Hayles

  1. ~Mirabelka pisze:

    Faktycznie opis książki jest bardzo ciekawy, od razu człowiek się zastanawia jak to wszystko jest ze sobą powiązane :)

  2. ~monalisap pisze:

    Lubię takie historie, kiedy bohaterowie ulegają przemianie. Dokładnie ważne jest by akceptować siebie. Poszukam książki.

  3. ~awiola pisze:

    Już samo to, że wzbudza głęboką refleksję mnie kusi.

  4. ~Meggie pisze:

    Ciekawa, oryginalna historia dla mnie :)

  5. Czytałam jedną niezbyt pochlebną opinię tej powieści dlatego w tej chwili mam mieszane uczucia. Opis faktycznie jest zachęcający, ale jednak nie jestem przekonana do tej ksiażki.

  6. ~Kathy Leonia pisze:

    no proszę nie słyszałam o tej lekturze jeszcze:)

  7. Raczej po tę książkę nie sięgnę. Nie ciekawi mnie aż tak bardzo.

  8. ~Beti pisze:

    Niedługo zabieram się za lekturę:)

  9. ~[Kasia] pisze:

    Nawet mnie trochę zaintrygowałaś tym tytułem, bo ciekawa jestem głównej bohaterki ;-) Na liście priorytetów książka się nie znajdzie, ale będę ją miała na uwadze ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>