Recenzja „Ugly love” Colleen Hoover

9781476753188_hr

Tate Collins wychowywała się w środowisku pilotów: jej dziadek był pilotem, jej ojciec był pilotem, a teraz jej starszy brat Corbin również wybrał ten zawód. Dziewczyna z kolei marzy o pielęgniarstwie i nadal się przyucza do tej profesji. W wyniku pewnych okoliczności Tate nie ma gdzie się podziać i nie stać ją na wynajem mieszkania. Dlatego dziewczyna zamierza zamieszkać przez jakiś czas u swojego brata, póki nie odłoży sobie na jakieś własne lokum. Już pierwszego dnia Tate poznaje swojego nowego sąsiada Milesa Archera. Jednak okoliczności w jakich się spotykają mogłyby się wydawać niektórym co najmniej dziwne, a innym wręcz komiczne. Kim jest ten tajemniczy chłopak?

„Love isn’t always pretty. Sometimes you spend all your time hoping it’ll eventually be something different. Something better. Then, before you know it, you’re back to square one, and you lost your heart somewhere along the way.”

Już od pierwszego spotkania Miles stanowił dla dziewczyny jedną wielką zagadką. Jednak dziewczyna nie przewidziała, że tak szybko zapała do niego uczuciem i że chwila w której poznała swojego nowego sąsiada, już na zawsze zmieni jej życie. Dlatego kiedy Miles proponuje Tate pewien układ, to dziewczyna nie jest w stanie mu odmówić i jest gotowa zrobić wszystko, aby móc być jak najbliżej niego. Nawet jeśli oznaczałoby to, że będzie miała złamane serce, a z pewnością tak to się skończy, ponieważ Miles żąda od niej niemożliwego: żadnych zobowiązań. Czy dziewczyna jest w stanie poświęcić tak wiele dla chłopaka, z którym nie będzie miała żadnej przyszłości? Oraz czy Tate będzie w stanie zmierzyć się z konsekwencjami, jakie przyniesie ta znajomość?

„I have only two rules: „Don’t ask about my past”, he says firmly. „And never expect a future.”

Miles sześć lat temu przeszedł przez prawdziwe piekło, które już na zawsze naznaczyło jego życie. Poczucie winy i ogromne cierpienie towarzyszą mu na każdym kroku i nic, ani nikt nie jest w stanie ukoić jego bólu. Po pewnym tragicznym wypadku chłopak postanowił, że już nigdy nie dopuści do tego, aby się w kimś zakochać. Od tamtej chwili miłość była dla niego jedynie przypomnieniem o cierpieniu jakiego kiedyś doznał. Kiedy Miles poznaje siostrę swojego najlepszego przyjaciela Corbin- Tate, to od razu zdaje sobie sprawę, że cały jego plan może legnąć w gruzach. Czy Miles będzie w stanie zapomnieć w końcu o przeszłości i ruszyć dalej? A co najważniejsze, czy zdoła kiedykolwiek sobie wybaczyć?

„Ugly love becomes you. Consumes you. Makes you hate it all. Makes you realize that all the beautiful parts aren’t even worth it. Without the beautiful, you’ll never risk feeling the ugly. So you give it up. You give it all up. You never want love again, no matter what kind it is, becouse no type of love will ever be worth living through the ugly love again.”

Uwielbiam chyba wszystkie książki Colleen Hoover i kiedy usłyszałam, że na podstawie  tej pozycji może być ekranizacja, to od razu zabrałam się za jej lekturę. Muszę przyznać, że byłam nastawiona do tej książki dość sceptycznie i wyszłam z założenia, że i tak nic nie będzie lepsze od „Maybe someday”. Jednak z każdą następną przeczytaną stroną coraz bardziej uzależniałam się od poznanej historii i wraz z główną bohaterką próbowałam lepiej poznać Milesa. Akcja tej pozycji dzieje się dwutorowo: z jednej strony poznajemy losy Tate, a z drugiej wraz z Milesem przeżywamy jego wspomnienia.

Sam pomysł na książkę był bardzo ciekawy i z całą pewnością bardzo dobrze zrealizowany. Colleen Hoover jeszcze nigdy mnie nie zawiodła i za każdym razem zachwyca mnie swoim niesamowitym stylem. Książkę czytałam po angielsku, ale dowiedziałam się, że wydawnictwo otwarte już wykupiło do niej prawa, dlatego mam nadzieję, że niebawem możemy spodziewać się premiery tej książki w Polsce. Z niecierpliwością będę wyczekiwać ekranizacji tej książki (o ile do niej w ogóle dojdzie, bo czasami różnie to bywa) i mam nadzieję, że film zrobi na mnie podobne wrażenie, jak książka. „Ugly love” to chyba najlepsza książka Hoover jaką czytałam i mogę ją polecić naprawdę każdemu. :))

Załączam teaser tej książki. Jak dla mnie za bardzo skupili się w nim na scenach erotycznych, przez co film zapowiada się jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Jednak książka naprawdę nie kręci się tylko wokół tego i porusza wiele ważnych kwestii :)).

 Moja ocena:

Treść:     10/10

Styl:     10/10

Okładka:     8/10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Recenzja „Ugly love” Colleen Hoover

  1. ~Mirabelka pisze:

    Tego typu romanse to nie moja bajka, ale ten mnie zaintrygował ;> A ten filmik też bardzo ciekawy ^^

  2. Mam e-booka tej książki i muszę się za nią w końcu zabrać, bo jestem strasznie ciekawa, a po Twojej ocenie i recenzji widzę, że warto :)

  3. ~Ellie Moore pisze:

    Mnie również Hoover nigdy nie zawiodła. Uwielbiam jej książki :)

  4. ~awiola pisze:

    Z chęcią bym przeczytała. Narobiłaś mi wielkie ochoty.

  5. pannaP pisze:

    Ooo taka książka to coś dla mnie, recenzja przekonująca;) Pozdrawiam.

  6. ~Cynka pisze:

    Słyszałam, że filmu ma nie być, bo nie uzbierali wystarczającej liczby pieniędzy :(
    A na premierę książki w Polsce czekam niecierpliwie!

  7. ~Meggie pisze:

    Poczekam na polską wersję :)

  8. ~Kathy Leonia pisze:

    klimat nie bardzo mój;p

  9. ~Artemis pisze:

    Uwielbiam Hoover. Tej pozycji jeszcze nie mam, ale chyba jej poszukam. Nawet po angielsku :)

    Pozdrawiam,
    Artemis
    Zapraszam do siebie :)
    Szczególnie do dyskusji Mole Czytają.
    http://artemis-shelf.blogspot.com

  10. ~cyrysia pisze:

    Marzę o tej książce i mam nadzieję, że wydawnictwo Otwarte szybko ją wyda :) A ekranizację muszę koniecznie obejrzeć!

  11. ~Angie pisze:

    Chętnie bym przeczytała :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>