Recenzja „Powiedz wilkom, że jestem w domu” Carol Rifka Brunt

279041-352x500

Untitled-1

Czternastoletnia June zawsze miała wrażenie, że różni się od większości swoich rówieśników. Jej ulubionym miejscem był las, w którym spędzała prawie każde wolne popołudnia. Dziewczyna zawsze wyobrażała sobie, że może tam być kimkolwiek tylko zechce i często dawała się ponieść swojej bujnej wyobraźni. Kiedyś wraz ze swoją najstarszą siostrą Gretą były nierozłączne i zawsze robiły wszystko razem. Tak było do czasu, gdy pewnego dnia coś ich poróżniło. Od tego momentu siostry nie potrafiły odnaleźć wspólnego języka, ani sprawić, żeby było pomiędzy nimi tak jak dawniej. Greta znalazła sobie nowe zajęcia oraz przyjaciół i odsunęła się od swojej młodszej siostry, która z kolei coraz bardziej zamykała się w sobie i nie potrafiła odnaleźć się w nowej sytuacji …

„A najgorsza w tym wszystkim jest głupia nadzieja. Na każdym kolejnym przyjęciu, w towarzystwie nowej grupy osób zaczynam się łudzić, że oto nadeszła moja szansa. Że tym razem uda mi się zachować normalnie. Nowy rozdział w życiu. Nowy początek. Ale kończy się to tak, że jestem na przyjęciu i myślę sobie: No tak. Znowu to samo.”

Jedynym prawdziwym przyjacielem June był wujek Finn, który był również jej ojcem chrzestnym oraz uzdolnionym malarzem. Według dziewczyny tylko on potrafił ją zrozumieć i był jedyną osobą, której całkowicie ufała. Pewnego dnia June dowiaduje się o czymś, co już na zawsze zmieni całe jej życie. U Finna zdiagnozowano AIDS i mężczyźnie nie pozostało już wiele czasu. June ma wrażenie, że cały jej świat rozpada się na milion małych kawałeczków i już nic nie będzie w stanie odbudować go na nowo. Jak można pożegnać się z osobą, która znaczy dla Ciebie tak wiele? Czy zaakceptowanie tak ogromnej straty jest w ogóle możliwe? Jak dziewczyna poradzi sobie w nowej sytuacji? Tuż przed śmiercią mężczyzna maluje portret June oraz Grety, który odegra kluczową rolę w całej tej historii …

„Nie wiedziałaś? Na tym właśnie polega sekret. Gdy człowiek akceptuje samego siebie i zadaje się tylko z najlepszymi z możliwych osób, śmierć wcale nie jest straszna.”

Na pogrzebie wujka Finna dziewczyna zauważa tajemniczego mężczyznę, którego cała jej rodzina wydaje się szczerze nienawidzić. Kim jest ten mężczyzna? Oraz w jaki sposób jest powiązany ze zmarłym wujkiem June? Już wkrótce dziewczyna dostaje od niego wiadomość z prośbą o spotkanie. To czego się od niego dowiaduje zmienia wszystko, w co dotąd wierzyła June. Już wkrótce dziewczyna odkrywa, że Finn zostawił dla niej pewną wiadomość, która zawiera dość nietypową prośbę. Czy June zdecyduje się na to, żeby wypełnić ostatnią wolę jej wujka? Dziewczyna odkrywa, że nie była jedyną bliską osobą dla Finna. Był ktoś jeszcze, kto podobnie jak ona zmaga się z poczuciem straty oraz cierpienia …

„Może już teraz wiem, że nie ma sensu szukać kogoś takiego. Może byłam skazana na zakochiwanie się w ludziach, którzy nie mogli być moi.”

Już od jakiegoś czasu bardzo chciałam przeczytać tą książkę. Już sam tytuł wydał mi się niezwykle intrygujący, a wiele pozytywnych recenzji dodatkowo mnie do tego zachęciło. Już od pierwszych stron zakochałam się w głównej bohaterce, która jest jedyna w swoim rodzaju. Ponadto zachwycił mnie klimat tej książki, który sprawił, że na kilka godzin mogłam przenieść się do zupełnie innego świata. Wraz z June czytelnik krok po kroku odkrywa tajemnice związane z historią jej rodziny oraz z jej wujkiem Finnem. Akcja rozkręca się naprawdę powoli, co dla jednych może być zaletą, a dla innych wręcz przeciwnie.

„Powiedz wilkom, że jestem w domu” jest książką, która skłania do głębszej refleksji. Autorka porusza wiele trudnych tematów, takich jak brak akceptacji, radzenie sobie ze startą najbliższych osób oraz wkraczanie w dorosłość. Nie jest to książka, która przyprawi Was o szybsze bicie serca, czy też wypieki na twarzy. Jest to za to pełna melancholii lektura, która porusza czytelnika i sprawia, że zaczynamy rozmyślać nad naszym życiem oraz tym, co jest dla nas najważniejsze.  Uwielbiam takie historie i jestem pewna, że tak szybko nie będę w stanie zapomnieć o tej książce. Zdecydowanie polecam! :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję

GWFoksal.pl

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Czytam opasłe tomiska: 400 str.

Fantazyjny Alfabet Stronicowy – literka B

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Recenzja „Powiedz wilkom, że jestem w domu” Carol Rifka Brunt

  1. ~Meggie pisze:

    Ciekawa i klimatyczna historia, którą chciałabym poznać bliżej :)

  2. ~Kathy Leonia pisze:

    po tytule myślałam że znowu jakaś powieść o wilkołakach:D a tu proszę

  3. ~awiola pisze:

    Podoba mi się, że książka porusza tak wiele ważnych tematów. Chętnie się na nią skuszę.

  4. ~Mirabelka pisze:

    Wydaje się intrygująca i skomplikowana, ale w pozytywnym znaczeniu ;)

  5. ~kwiatusia pisze:

    Wcześniej nie zwróciłam większej uwagi na tE książkę, ale po zapoznaniu się z Twoją recenzją chętnie przyjrzę się tej powieści bliżej :)

  6. ~cyrysia pisze:

    Gdzieś mi się mignęła ta książka przed oczami, ale nie zwróciłam na nią zbytniej uwagi. Jednak po Twojej pozytywnej, kuszącej recenzji postaram się ją nabyć i przeczytać. Mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu.

  7. Ewa pisze:

    Widziałam ją kiedyś na promocji -50% bodajże ale się powstrzymałam i nie kupiłam. Teraz trochę żałuję :(

    Zapraszam
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>