Recenzja „Każdego dnia” David Levithan

1435855657

Untitled-1

Szesnastoletni A każdego dnia budzi się w innym ciele swojego rówieśnika. Nigdy nie ma wpływu na to, czyje następne ciało przejmie, jednak to doświadczenie często niesie ze sobą wiele bólu i cierpienia. Chłopak już przyzwyczaił się do tego, że nie ma żadnych przyjaciół, a życie które pożycza na jeden dzień nie jest prawdziwe. Jak to jest patrzeć na świat z punktu widzenia tylu osób? A nawet nie posiada rodziny. Nigdy nie dowie się, jak to jest stracić kogoś bliskiego. Jak to jest budzić się obok osoby, którą się kocha. Jemu te doświadczenia nigdy nie będą dane, jednak chłopakowi nigdy to nie przeszkadzało. Do czasu, gdy pewnego dnia spotyka Rhiannon …

„Codziennie jestem kimś innym. Pozostaję sobą – wiem o tym – a jednocześnie jestem innym człowiekiem. Zawsze tak było.”

Pewnego ranka A budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę Rhiannon. Od tamtej chwili wszystko inne przestało się dla niego liczyć, a ona zaczęła wypełniać każdą jego najmniejszą myśl. W końcu poznał osobę, dla której zrobiłby dosłownie wszystko. Jednak jest jeden problem. A każdego dnia jest w innym ciele oraz zupełnie innym mieście. W jaki sposób ma nawiązać znajomość z Rhiannon, jeśli za każdym razem wygląda zupełnie inaczej? W dodatku dziewczyna wydaje się kochać swojego chłopaka Jamesa i nic nie wskazuje na to, że miałoby to ulec zmianie. Czy A znajdzie w sobie siłę, aby walczyć o miłość?

„Czuję na sobie ciężar odpowiedzialności, a z czymś takim niełatwo sobie poradzić. Przytłacza mnie i krępuje mi ruchy, a jednocześnie nie pozwala odpłynąć w nicość.”

Jak daleko chłopak się posunie, aby zdobyć to, czego tak desperacko pragnie? Czy na świecie istnieją inne osoby, takie jak on? A jeśli tak, to dlaczego ich życie musi być nieustanną wędrówką bez przyjaciół czy rodziny? A nauczył się akceptować ten stan rzeczy, jednak z każdym mijającym dniem zaczyna coraz bardziej pragnąć normalności. Chciałby mieć kogoś, komu mógłby zaufać. Kogoś, dzięki któremu jego życie w końcu nabrałoby sensu. Jak to jest żyć czyimś życiem dzień za dniem?

„Niemożliwość dostania tego, czego się pragnie, uruchamia w człowieku okrucieństwo.”

Sama nie spodziewałam się chyba za wiele po tej pozycji, jednak naprawdę nie doceniłam tej książki. Sam pomysł autorka jest niezwykle oryginalny i głęboko zapadający w pamięć. Główny bohater jest niezwykle ciekawą postacią, która już od pierwszych stron zyskała moją ogromną sympatię. Przeczytałam parę opinii, w których podkreślano, że „Każdego dnia” jest idealną książką dla fanów Johna Greena. Jak to zobaczyłam, to trochę się przeraziłam, bo nie za bardzo przepadam za twórczością Greena. Jednak moje obawy były zupełnie bezpodstawne, bo ta książka spełniła wszystkie moje oczekiwania, a nawet je przerosła.

Nie wiem, co ta pozycja takiego w sobie ma, ale całkowicie mnie zauroczyła. Mimo iż wiele osób uważa ją za dość przeciętną książkę, dla mnie była bardzo intrygującą książką, od której nie mogłam się oderwać choćby na chwilę. Postacie w które A się wcielał były niezwykle ciekawe i każda na swój sposób wyjątkowa na swój sposób. Niejednokrotnie ta książka skłaniała mnie do głębszej refleksji. Na pewno będę wypatrywać drugiego tomu: „Pewnego dnia”, ponieważ zakończenie pozostawia u czytelnika spory niedosyt. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to z całą pewnością ją Wam polecam! :))

Uwaga Młodość

380818-140x200420337-140x200

1. Każdego dnia     2. Pewnego dnia

Moja ocena:

Treść:     10/10

Styl:     10/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Czytam opasłe tomiska: 264 str. (tom I)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Recenzja „Każdego dnia” David Levithan

  1. ~Ellie Moore pisze:

    Całkowicie Cię popieram. Dla mnie to bezapelacyjnie piękna powieść :)

  2. ~Mirabelka pisze:

    Jestem bardzo ciekawa tej książki, wiele osób podobnie jak Ty wypowiada się o niej bardzo pozytywnie. Wydaje mi się, że na dzisiejszym rynku książek młodzieżowych udało jej się wyróżnić ;)

  3. Wcześniej jak widziałam tę książkę to jakoś była mi obojętna, ale skoro tak wysoko ją oceniasz to chyba się będę musiała za nią jak najszybciej zabrać ;)

  4. ~kwiatusia pisze:

    Nawet nie wiedziałam, że aż tak dobra jest ta książka… Przekonałaś mnie, będę jej szukać :)

  5. ~JustinaJ pisze:

    Mam bardzo podobne odczucia do twoich po tej książce. :)

  6. ~Cynka pisze:

    Davidem Levithanem już się zainteresowałam przy czytaniu Willa Graysona. Po Każdego dnia muszę tym bardziej sięgnąć ;)

  7. ~Kathy Leonia pisze:

    czuję się nie będzie mi obojętna owa pozycja:)

  8. ~awiola pisze:

    Twoja recenzja mnie bardzo zachęca. Bardzo!!

  9. ~Maria N. pisze:

    Pomysł faktycznie intrygujący, oj chyba będę musiała się za tą książką rozejrzeć :)

  10. ~Meggie pisze:

    Skoro Cię książka zauroczyła i dałaś jej tak wysoką ocenę, to muszę przeczytać :)

  11. ~cyrysia pisze:

    Mam w planach tę książkę, dlatego bardzo się cieszę, że tak entuzjastycznie ją oceniasz.

  12. ~monalisap pisze:

    Oryginalny pomysł na fabułę, który tak przez Ciebie przedstawiony podoba mi się i intryguje.

  13. ~#Ivy pisze:

    Mam tę książkę w planach, jednak nie wiem, czy kiedykolwiek nastanie taki dzień, gdy zdołam ją przeczytać.

  14. ~[Kasia] pisze:

    Przyznam, że bardzo mnie zaciekawił sam pomysł na fabułę – to coś oryginalnego. Po Twojej recenzji chętnie bym się z tą powieścią zapoznała :)

  15. ~Magia świata książek pisze:

    Świetna recenzja. Podobna do mojej. http://magiaswiataksiazek.blogspot.com/ zapraszam do przeczytania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>