Recenzja „Talon” Julie Kagawa

418232-352x500

Untitled-1

Talon to organizacja istniejąca już od wieków, której głównym zadaniem jest zrzeszanie wszystkich smoków. Kiedyś były one bliskie wyginięcia, jednak po wspólnym połączeniu sił, smokom udało się przetrwać. Na co dzień ukrywają się pod postacią ludzi i przygotowują się do tego, aby kiedyś przejąć władzę. Zasady panujące w tej organizacji są wyjątkowo restrykcyjne, a kary za ich przekroczenie są naprawdę okrutne i bezwzględne. Jednak to właśnie dzięki nim smokom udało się jeszcze przetrwać. Jednak członkowie zakonu Świętego Jerzego już od wielu lat na nich polują i stale zabijają ich pobratymców. Czy ta wojna dobiegnie kiedyś końca?

„Ludzie to gatunek niższy. Gdyby nie było ich tak wielu, dawno byśmy ich już sobie podporządkowali. Nie zapominaj o tym, pisklaku. Bo nawet jeśli potrafimy przybrać ich postać, przebywać wśród nich, wtopić się w ich świat – my to my, a oni to tylko ludzie, dla nas środek do celu. Nic więcej.”

Ember Hill wraz ze swoim bliźniakiem Dante zostają wysłani na specjalną misję do Kalifornii, gdzie mają zasymilować się z ludźmi. Dziewczyna jest niezwykle podekscytowana nowym otoczeniem oraz ogromnymi możliwościami, jakie przed nią stoją. Ember w końcu może oderwać się od obowiązków jakimi obarcza ją Talon oraz zakosztować choć odrobinę wolności. Jednak z każdym następnym dniem dziewczyna zaczyna łamać coraz to więcej zakazów, a tym samym zwracać na siebie uwagę całej organizacji. Jednak to nie koniec jej zmartwień. Zakon Świętego Jerzego jest już na jej tropie i to tylko kwestia czasu, kiedy będzie musiała się z nimi zmierzyć …

„- Ja jestem tylko jedną łuską na ciele Talonu. Przetrwamy, tak jak zawsze, a nawet będziemy coraz silniejsi, bo wasza rasa niszczy się sama. Już niebawem nadejdzie ten dzień, kiedy ty i cały twój gatunek padniecie przed nami na kolana!”

Dziewczynie coraz bardziej podoba się jej nowe życie, w którym ma grono przyjaciół oraz nowe zainteresowania. Ember zaczyna poddawać w wątpliwość wszystko to, czego nauczył ją Talon. Wkrótce dziewczyna dowiaduje się wielu niepokojących informacji o tej organizacji i nagle wszystko w co dotąd wierzyła, zostaje poddane próbie. Co okaże się silniejsze, jej lojalność wobec Talonu, czy może wobec własnego serca? Kiedy na drodze dziewczyny staje tajemniczy Garret, to cały jej świat wywraca się do góry nogami. Jednak chłopak skrywa tajemnicę, która może okazać się dla Ember wręcz zabójcza …

„Nienawidzą nas, bo jesteśmy inni, a ludzie zawsze boją się kogoś, kogo dobrze nie rozumieją.”

Uwielbiam wątek smoków w literaturze i jak tylko zobaczyłam tą książkę, to od razu wiedziała, że muszę ją mieć. W dodatku uwielbiam serię Żelazny dwór, którą napisała właśnie ta autorka. Po tej książce spodziewałam się naprawdę wiele i w większości moje oczekiwania zostały spełnione. Akcja rozwija się naprawdę bardzo powoli, i czasami zdarzały się nudniejsze fragmenty. Sam pomysł autorki był bardzo dobry, jednak jak dla mnie mogłoby w tej książce być trochę więcej zwrotów akcji oraz intrygujących tajemnic. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i naprawdę bardzo ich polubiłam, chociaż zabrakło mi poczucia humoru, którego było pod dostatkiem w innych książkach Julie Kagawy.

Nie mogę nie wspomnieć o niezwykłej okładce, która jest po prostu obłędna! Idealnie pasuje ona do tej książki i nie wyobrażam sobie, żeby można było stworzyć coś piękniejszego. Trochę ponarzekałam wcześniej, ale „Talon” bardzo mi się podobał. Na pewno dużą rolę odgrywa tematyka, która bardzo mnie intryguje. Uważam, że ta książka jest bardzo dobrym wprowadzeniem do serii, a zakończenie sprawia, że mam ogromną chęć sięgnąć po następny tom. Akcja pod koniec nabiera ogromnego przyśpieszenia i sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od książki. Ja już w ten weekend zabieram się za następną część i jestem przekonana, że będzie równie dobra jak ten tom, o ile (mam nadzieję) nawet nie lepsza. Polecam wszystkim wielbicielom smoków i nie tylko! :))

Talon

418232-140x200409398-140x200

  1. Talon              2. Buntownik

Moja ocena:

Treść:     7/10

Styl:     7/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Czytam opasłe tomiska: 413 str.

Czytam fantastykę III

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Recenzja „Talon” Julie Kagawa

  1. ~agata pisze:

    Smoki lubię, nawet bym się nie obraziła za jeden własny smoczy egzemplarz :D

  2. ~JustinaJ pisze:

    Nie jestem jakoś bardzo zafascynowana motywem smoków, a poza tym lubię, kiedy w powieści jest dużo akcji i humoru. Może sięgnę kiedyś po „Talon”, ale nie będzie to mój „must have”.
    Zapraszam na konkurs na moim blogu. :) stronapierwsza.blogspot.com

  3. ~kathyleonia pisze:

    smoki jakoś tak średnio trawię w powieściach ale bym przeczytała z nudów;p

  4. ~Ellie Moore pisze:

    To prawda, bardzo przyjemna historia dla smoczych fanów :)

  5. Co prawda, smoki to nie do końca moja bajka, ale nie mówię książce nie, bo wydaję się ciekawa ;)

  6. ~Mirabelka pisze:

    Słyszałam o tej książce, nawet mnie zainteresowała ale nie byłam do końca przekonana. (Kalifornia i smoki jakoś zupełnie do siebie nie pasują) Teraz chyba jednak zdecyduję sie na zapoznanie z tą historią. ;)

  7. Faktycznie okładka jest ładna. Prostota czasami jest najlepsza.
    Chętnie kiedyś przeczytam i mam nadzieję, że nie będę się nudzić. :)

  8. ~Maria N. pisze:

    MI okładka też bardzo się podoba, ale nie mam teraz czasu na książki, ale tytuł spisałam i w wolnej chwili się za nią rozejrzę.

  9. ~awiola pisze:

    Książka zapowiada się bardzo interesująco. Może się na nią skuszę, gdyż jej fabuła jest ciekawa.

  10. ~kwiatusia pisze:

    Niestety – smoki to zdecydowanie nie dla mnie :))

  11. Do mnie jakoś książki o smokach nie przemawiają :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>