Recenzja „Etta, Otto, Russell i James” Emma Hooper

 f_okl_max.php

Untitled-1

Ponad osiemdziesięcioletnia Etta od zawsze marzyła o tym, aby zobaczyć kiedyś ocean. Kobieta była kiedyś nauczycielką i uczyła w maleńkiej szkole na wsi. To właśnie tam poznała opalonego chłopaka o imieniu Otto, który niespodziewanie wywrócił jej życie do góry do nogami. Jednak czasy w jakich żyli były bardzo niesprzyjające dla ich związku. To właśnie wtedy wybuchła wojna i każdy sprawny chłopak został powoływany do wojska. Taka powinność nie ominęła również Ottona, który musiał opuścić swoją liczną rodzinę oraz Ettę, aby zmagać się z trudami wojny. Czy pomimo tych przeszkód, Etta i Otto będą walczyć o łączące ich uczucie?

Otto miał czternaścioro rodzeństwa i każde dziecko miało przydzielone zadanie, jakie musiało wykonywać w ich gospodarstwie. Pracy nigdy tak naprawdę nie brakowało i każdy starał się pomagać, jak tylko mógł. Rodzicom czasami ciężko było wykarmić całą rodzinę, a nadchodząca wojna wcale tej sytuacji nie poprawiała. Tuż obok posiadłości rodziny Ottona mieszkali Palmerowie, do których przyjechał ich bratanek Russell. Chłopcy wkrótce bardzo się zaprzyjaźnili i byli dosłownie nierozłączni. Tymczasem Otto zaciąga się do wojska i każdego tygodnia wysyła Ettcie listy. Jednak Russell również darzy dziewczynę ogromnym uczuciem i nie zamierza się tak łatwo z niej zrezygnować … Jaki będzie tego koniec?

Pięćdziesiąt lat później pewnego dnia Etta postanawia spełnić swoje marzenie i wyrusza w pieszą wędrówkę, aby zobaczyć morze. Jednak kobieta ma duże problemy z pamięcią i czasami zupełnie nie pamięta swojego męża Ottona, a czasem nawet swojego imienia. Etta i tak decyduje się na tą podróż, w której już niedługo dołączy do niej tajemniczy towarzysz o imieniu James. Kobieta ma do pokonania ponad 3000 kilometrów, aby osiągnąć swój cel. Czy Ettcie uda się dojść do celu? Oraz kto został jej nowym towarzyszem?

Ta książka ma swój niesamowity urok, który hipnotyzuje i jednocześnie zachwyca czytelnika. Już sam opis wydał mi się niezwykle interesujący, a po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii, doszłam do wniosku, że nie ma co się zastanawiać i jak najszybciej chciałam dostać tą pozycję w moje ręce. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i pokochałam każdego z nich na swój sposób. Najbardziej przypadł mi do gustu James, ale nie chcę Wam o nim zdradzać zbyt wiele. Jednak był on moim zdecydowanie ulubionym bohaterem! Samo tło tej książki oraz czasy w jakiej głownie toczy się akcja tej pozycji są dość niespotykane, i bardzo pozytywnie wpływają na odbiór tej pozycji.

Nie mogę nie wspomnieć o wspaniałym klimacie tej książki, który wprowadza w czytelniku spokój i błogość. Czytelnik poznaje głównie wspomnienia Etty oraz Ottona, gdy ci byli jeszcze młodzi. Większość akcji toczy się na wsi, pośród malowniczego lasu oraz pól. Co prawda pod koniec książki zdarzały się chwilami nudniejsze fragmenty, co niestety mi się nie podobało. Podsumowując, „Etta, Otto, Russell i James” to wyjątkowa lektura o sile przyjaźni, spełnianiu marzeń oraz bólu utraconej miłości. Dla mnie była naprawdę świetną odskocznią od rzeczywistości. Polecam! :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję

GWFoksal.pl

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Recenzja „Etta, Otto, Russell i James” Emma Hooper

  1. ~Maria N. pisze:

    Intrygująca pozycja, co prawda to nie moje klimaty, ale może skusze się na bliższe zapoznanie się z nią :)

  2. ~Mirabelka pisze:

    Bardzo ciekawi mnie ta książka, chociaż jest nieco inna od tych, które zwykłam czytać. ;>

  3. ~kwiatusia pisze:

    Pomimo tych nudniejszych fragmentów o których wspominasz, jestem zainteresowana tą książką :)

  4. ~Meggie pisze:

    Widzę, że ostatnio do podobnych lektur zaglądamy :). Tę czytałam i polecam. Jest bardzo oryginalna.

  5. ~Kathy Leonia pisze:

    klimat mnie nawet zaciekawił:D

  6. ~cyrysia pisze:

    Skoro Twoim zdaniem książka hipnotyzuje i zachwyca czytelnika, to ja bardzo chętnie ulegnę jej urokowi.

  7. ~Tea pisze:

    Może i ja ulegnę urokowi książki ;)

  8. ~Diana pisze:

    Jakoś zniosę te chwile nudy dla klimatu i uroku książki :)

  9. ~awiola pisze:

    Dla samego klimatu, warto zajrzeć do tej książki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>