Recenzja „Szkoła bogów” Bernard Werber

391422-352x500

cena z tyłu okładki 37,00 zł

Pewnego dnia Michael Pinson trafia na tajemniczą wsypę Aeden i już pierwszego dnia mężczyznę spotyka dziwny incydent. Pewien znany pisarz z przerażeniem zbiega z góry i ostrzega go, przed dalszą wędrówką, po czym popełnia on samobójstwo. Michael mimo wszystko chce dowiedzieć się, co mogło wprawić napotkanego człowieka w aż tak wielkie przerażenie. Mężczyzna dociera do Olimpii, miasta w którym została założona szkoła bogów. To właśnie tutaj Michael wraz z innymi znanymi osobistościami, w tym jego nauczyciel Edward Wells będą pobierać nauki u dwunastu mitologicznych bogów, takich jak Afrodyta, Kronos czy Ares.

Michael był kiedyś zwykłym śmiertelnikiem, jednak po przeżyciu kilki wcieleń stał się aniołem. Jego zadaniem była opieka nad niektórymi ludźmi i myślał, że spędzi tak resztę swojego życia. Jednak los tak chce, że mężczyzna otrzymuje okazję, aby stać się najprawdziwszym bogiem. Jednak wraz ze 143 uczestnikami będzie musiał rywalizować o ten tytuł, ponieważ zwycięzca będzie tylko jeden. W dodatku wśród uczestników Michael odnajduje wielu swoich przyjaciół, którzy od teraz staną się jego rywalami. Czy mężczyzna będzie potrafił zapomnieć o dawnych relacjach i bez patrzenia w przeszłość spełnić swój upragniony cel?

Jednak z każdym następnym dniem Michael dowiaduje się coraz więcej niepokojących rzeczy o tej wyspie. Wśród wszystkich uczestników jest morderca, który po kolei próbuje wyeliminować najgroźniejszych rywali. Kim jest ta osoba? I czy nic nie jest w stanie zatrzymać jej przed popełnieniem następnej zbrodni? W dodatku Michael wraz z przyjaciółmi próbuje rozwikłać zagadkę związaną z tajemniczą górą na wyspie, jednak na jego drodze stają same wyzwania i pułapki. Czy mężczyźnie uda się dowiedzieć prawdy? I co tak naprawdę dzieje się z uczestnikami, którzy odpadli w rozgrywkach? Na Michaela czeka wiele trudnych wyborów i jeszcze więcej niebezpieczeństw. Czy uda mu się ujść cało z tej brutalnej gry, kiedy nie ma żadnej drogi odwrotu?

Uwielbiam wątek mitologiczny w książkach i byłam niezwykle ciekawa, czy spodoba mi się ta książka. „Szkoła bogów” jest napisana w trochę dziwnej formie, na przemian poznajemy losy głównego bohatera, informacje o najważniejszych mitologicznych bogach oraz fragmenty dzieła Edmonda Wellsa, dotyczące stworzenia świata oraz filozoficznych przemyśleń. Spotkałam się z wieloma raczej niepochlebnymi opiniami o tej książce, ale mi „Szkoła bogów” naprawdę się podobała. Dużą zaletą tej książki jest bardzo ciekawy pomysł autora i naprawdę świetna realizacja. Bohaterowie są niezwykle ciekawi i stanowią gromadę bardzo znanych osobistości, jak Marylin Monroe, Maria Skłodowska-Curie, Claude Monet, czy Antoine de Saint-Exupery.

Jedynym minusem tej książki jest chyba fakt, że autor próbował napakować do niej zbyt dużą ilość informacji. Jak dla mnie niektóre fragmenty dzieła Edmonda Wellsa były zbędne i nie wszystkie były ciekawe. „Szkoła bogów” z pewnością wyróżnia się swoją oryginalnością i naprawdę bardzo ciekawą fabułą, która bez reszty wciąga czytelnika do zupełnie innego świata. Sama miałam na początku lektury tej książki pewne wątpliwości, jednak zostały one szybko rozwiane, kiedy z wielką niecierpliwością śledziłam losy głównego bohatera. Jeśli interesujecie się mitologią grecką i podobają Wam się oryginalne książki, to ta pozycja jest z pewnością dla Was :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję

Trylogia bogów

391422-140x200391423-140x200391419-140x200

1. „Szkoła bogów” 2. „Oddech bogów” 3. „Tajemnica bogów”

Moja ocena:

Treść:     7/10

Styl:     8/10

Okładka:     7/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2 cm

Czytam opasłe tomiska: 368 str. (tom I)

Fantazyjny Alfabet Stronicowy – literka S

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Recenzja „Szkoła bogów” Bernard Werber

  1. ~Gab riela pisze:

    O tej książce nawet nie słyszałam, ale mogę się za nią przy jakiejś okazji rozglądnąć, choć raczej jej nie kupię, ale pewnie przeczytam :)

  2. ~Meggie pisze:

    Już sama okładka przyciąga wzrok, a jak do tego dołoży się ciekawą fabułę. Z chęcią poznam Trylogię bogów :)

  3. ~Diana pisze:

    Bardzo przypomina mi ,,Percego Jackcosna”. Mam tylko nadzieję, że nie za bardzo.
    Mitologię lubię, więc pewnie dam szansę tej serii.

  4. ~Mirabelka pisze:

    Nie słyszałam wcześniej o tej książce i chociaż także uwielbiam mitologię, to wydaje mi się ona troszkę dziwna ;>

  5. ~awiola pisze:

    Wątek mitologiczny spodobałby się mojej siostrze. Polecę jej tę książkę.

  6. ~agata pisze:

    Szkoda, że autor trochę przekombinował, ale mimo to dam szansę książce :)

  7. ~kathyleonia pisze:

    ja również lubię wątki mitologiczne w książkach zobaczymy czy ten by się mi spodobał

  8. ~MintElegance pisze:

    to chyba nie jest książka dla mnie…

  9. ~Tea pisze:

    Cała seria, jak najbardziej wydaje się być w moich klimatach :D

  10. ~cyrysia pisze:

    Nie znam kompletnie tej serii, ale muszę przyznać, że swoją pozytywną recenzją wzbudziłaś moją ciekawość :)

  11. ~[Kasia] pisze:

    Mi fabuła w jakiejś części wydaje się jednak wtórna, ze względu na te rozgrywki (często wykorzystywany motyw), ale te morderca wprowadza trochę świeżości. Tak czy inaczej nie czuję się jednak przekonana :) Ale cieszę się, że Tobie się podobała :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>