Recenzja „Kiedy odszedłeś” Maggie O’Farrell

395685-352x500

Alice zawsze bardzo różniła się od swoich dwóch sióstr. One miały piękne blond loki, a ona ciemne i zupełnie niepodobne do kogokolwiek z rodziny włosy. One miały szczęśliwe i poukładane życie, a jej zawsze brakowało celu w życiu. Dziewczyna zawsze miała trudny charakter i niejednokrotnie sprawiała swoim rodzicom wiele kłopotów. Jedyne słowo, jakie trafnie by ją opisało to zagubiona. Alice zawsze zastanawiała się , dlaczego nie może być taka jak jej siostry. Dlaczego wszystko tak trudno jej przychodzi? Dziewczyna nawet nie spodziewała się, że niedługo jedno wydarzenie już na zawsze zmieni jej życie i podda w wątpliwość wszystko, w co dotąd wierzyła …

Pewnego dnia Alice pod wpływem impulsu wsiada do pociągu i jedzie do rodzinnego miasteczka, aby odwiedzić swoje siostry. Jednak na stacji jest świadkiem pewnego wydarzenia, które skłania dziewczynę do jak najszybszego powrotu do Londynu bez żadnego słowa wyjaśnienia. Jeszcze tego samego dnia Alice ulega poważnemu wypadowi i zapada w śpiączkę. Co tak naprawdę zobaczyła? I dlaczego tak szybko chciała wrócić do domu? Świadkowie wypadku twierdzą, że to mogła być próba samobójcza. Jednak jej rodzina nie chce w to uwierzyć.  Jaka była prawda? Co tak naprawdę się wydarzyło?

Zobaczyłam coś. Coś okropnego.

Rodzice Alice są zrozpaczeni i nic nie jest w stanie ukoić ich bólu. Przy łóżku dziewczyny czuwa cała jej rodzina i przyjaciele. Na jaw zaczyna wychodzić coraz to więcej sekretów rodziny, które przez lata były starannie ukrywane. Każdy ma coś na sumieniu i z każdym następnym dniem zagadka zaczyna się rozwiązywać. Tymczasem Alice nadal jest w śpiączce i wspomina swoje lata dzieciństwa oraz okres mieszkania w Londynie z dala od rodziny. Dziewczyna nie może przestać myśleć o niedawno zakończonym związku oraz bólu, jakie wywołało rozstanie. Czy w jakiś sposób ten romans miał związek z jej wypadkiem? Okazuje się, że rodzina Alice wcale tak dobrze nie znała dziewczyny, jak mogło im się to wydawać …

Niczego, co poznałam w życiu, nie kochałam tak bardzo jak jego. Skąd miałam wiedzieć, że on jest darem, którego nie będę mogła zatrzymać?

Sam opis książki wydał mi się niezwykle intrygujący i sprawił, że nie mogłam przestać myśleć o tej historii. Jednak naprawdę nie spodziewałam się, że ta książka aż tak bardzo mi się spodoba. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w niezwykle ciekawy jak i zarazem intrygujący świat Alice. Główna bohaterka jest zdecydowanie barwną postacią, która zapada w pamięć. Z wielką fascynacją śledziłam jej losy i cały czas zastanawiałam się, jakie wydarzenie sprawiło, że mogłaby chcieć odebrać sobie życie. Całą historię poznajemy nie tylko z punktu widzenia dziewczyny, ale również innych członków rodziny, jak i jej przyjaciół, co było naprawdę bardzo interesującym zabiegiem.

Nie wiem czemu, ale nie mogę przestać roztrząsać tej książki. Sama historia miłosna jest niezwykła i bardzo mi się podobała. Tajemnice rodzinne niezwykle intrygują i czytelnik nie może się wprost doczekać rozwiązania całej sprawy. Zakończenie było takie jakie lubię najbardziej, autorka nie zdradziła za wiele, ale też mamy duże pole do rozważań nad dalszymi losami bohaterów. Sama jestem pod wielkim wrażeniem tej książki i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś przeczytać inną książkę tej autorki. Książkę jak najbardziej polecam :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,5 cm

Czytam opasłe tomiska: 407 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Recenzja „Kiedy odszedłeś” Maggie O’Farrell

  1. ~#Ivy pisze:

    Książka wydaje się ciekawa, jednak ja ją sobie daruję. :)
    W pewnym miejscu zostawię ci pewne zastrzeżenie co do recenzji (nie bój się – to nic strasznego). ;)

  2. ~agata pisze:

    wydaje się być ciekawa :)

  3. Na chwilę obecną mam ochotę na trochę inne książki, ale może kiedyś się skuszę, bo historia wydaje się ciekawa :)

  4. ~Gab riela pisze:

    Nie wiem czy przeczytam, ale wydaje się być okej ta książka. Na razie chyba jednak odpuszczę.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

  5. ~kathyleonia pisze:

    czuję emocje czuję uczucia fajna powieść:D

  6. ~Maria N. pisze:

    Opis bardzo zachęcający, właśnie kompletuję ksiązki na urlop -tą pozycją na pewno się zainteresuje.

  7. ~Tetiana pisze:

    No książka, nie wiem może być fajna ale na razie chyba nie mam ochoty na czytanie o problemie życiowym jakiejś dziewczyny.

  8. ~Dominika Br pisze:

    Nie jest to co prawda książka w moim typie, ale… Po tak pozytywnej recenzji jestem skłonna mimo wszystko się na nią skusić :) Będę o niej pamiętać :)

  9. ~awiola pisze:

    Lubię motyw tajemnic rodzinnych, więc z chęcią przeczytam tę książkę.

  10. ~Kinga pisze:

    Bardzo chcę ją przeczytać.Mam nadzieję,że przypadnie mi do gustu ;)

  11. ~Paulina pisze:

    Świetna okładka! :) Historia także wydaje się ciekawa.. A już na duży plus zasługuje zakończenie, skoro nie wszystko podane jest jak na tacy.

  12. ~cyrysia pisze:

    Nie słyszałam nigdy wcześniej o tej książce, ale szalenie mnie zaintrygowałaś swoją recenzją, dlatego będę mieć ją na uwadze.

  13. ~Ajka pisze:

    Słyszałam już o książce i mnie również opis zaintrygował. Cieszę się, że główna bohaterka jest barwną postacią i zapada w pamięć :) Rozglądnę się.

  14. ~bookworm pisze:

    Rodzinne sekrety to coś co mi się w książkach podoba. Generalnie książka brzmi dość tajemniczo i ciekawie, chętnie bym przeczytała.

  15. ~Ellie Moore pisze:

    Zdecydowanie dam się namówić :)

  16. ~scatterflee pisze:

    to zdecydowanie coś dla mnie! lubię takie niebanalne historie. :)

  17. ~kwiatusia pisze:

    Nie słyszałam o tej, a mogłaby mi się spodobać – muszę to sprawdzić ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>