Recenzja „Dziewczyna z porcelany” Agnieszka Olejnik

1436456851

Michał studiuje informatykę, jednak największą jego pasją już od zawsze jest fotografowanie. Zarabia pracując jako model, projektant stron internetowych oraz na robieniu zdjęć do kalendarzy. Chłopak otacza się wieloma kobietami, które jednak nic dla niego nie znaczą. W dzieciństwie spotkało go traumatyczne przeżycie, przez które teraz unika jakichkolwiek zobowiązań. Jego dziewczyna Paula mogłaby równie dobrze zostać porównana do sopla lodu, którego największym zmartwieniem są niepomalowane paznokcie. Co sprawiło, że Michał już nigdy nie chciał się zaangażować? Oraz dlaczego chłopak tak bardzo nie lubi powracać w rodzinne strony?

Pewnego dnia chłopak dowiaduje się przez telefon o okropnej tragedii, która zmusza go do powrotu w rodzinne strony oraz zajęcie się swoim młodszym czteroletnim bratem. Michałowi wcale się nie uśmiecha opuścić swoje dotychczasowe życie pełne rozrywki na rzecz domu w małym miasteczku. Jednak jego brat Tomek go potrzebuje i Michał musi momentalnie dorosnąć do roli rodzica, jakim się teraz stał dla malca. Jego sąsiadką jest nauczycielka języka rosyjskiego w pobliskiej szkole, która już od dawna w wolnych chwilach zajmowała się Tomkiem. Zuzanna w niczym nie przypomina wcześniejszych dziewczyn Michała, jednak jest w niej coś, co sprawia, że chłopak nie potrafi trzymać się od niej z daleka …

[...] rodzicielstwo jest stanem umysłu, innym sposobem myślenia i odczuwania, dla mnie w tej chwili niedostępnym.

Michał z każdym następnym dniem odkrywa coraz to więcej tajemnic związanych z jego rodziną. Jego dzieciństwo wcale nie było pogodne i radosne. Jego wspomnienia są raczej ponure i przepełnione żalem. Chłopak nie wie, dlaczego w jego domu brakowało miłości, jednak zamierza zrobić wszystko aby dowiedzieć się prawdy. Pewnego dnia odkrywa coś, co sprawia, że wszystko to w co kiedyś wierzył, okazuje się kłamstwem. Co jego rodzice przed nim ukrywali? Czy Michał będzie potrafił pogodzić się z brutalną prawdą i ruszyć dalej? I co ma z tym wszystkim związana Zuzanna?

Czasem trzeba zrobić kilka kroków do tyłu, nie gadać z samym sobą, tylko zwyczajnie porozmawiać z kimś z zewnątrz, żeby zobaczyć to, co oczywiste.

Ta książka już od naprawdę bardzo dawna bardzo mnie ciekawiła i bardzo się cieszę, że w końcu mogę bliżej zapoznać się z twórczością Pani Agnieszki Olejnik. „Dziewczyna z porcelany” była dla mnie świetną odskocznią od rzeczywistości, przy której nie sposób się nudzić. Główny bohater na początku nie skradł mojego serca, jednak z każdą następną stroną możemy zauważyć wielką przemianę, jaką spowodował obowiązek opieki nad bratem. Michał okazał się naprawdę bardzo ciekawą postacią, która czasami wprawiała mnie w konsternację, śmiech czy nawet ogromne poruszenie. Z kolei Zuzanna była dla mnie jedną wielką zagadką, którą chciałam jak najszybciej rozwiązać …

Styl autorki jest naprawdę fenomenalny i tą książkę czytało mi się niezwykle szybko i przyjemnie. Pani Agnieszka Olejnik porusza w tej pozycji wiele trudnych tematów, takich jak miłość, dojrzewanie czy rodzicielstwo. Ja nie mogłam się od tej książki wprost oderwać. Sama fabuła już od początku intryguje i nie pozwala o sobie tak szybko zapomnieć. A okładka jest tak piękna, że najchętniej cały czas bym się na nią wpatrywała. Jak dla mnie po prostu idealna! Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to zdecydowanie Wam ją polecam. Tymczasem ja na pewno rozejrzę się za innymi książkami tej autorki :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     9/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,7 cm

Polacy nie gęsi III

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Recenzja „Dziewczyna z porcelany” Agnieszka Olejnik

  1. ~Gab riela pisze:

    Czytałam już jedną książkę tej autorki i ogromnie mnie zachwyciła :) O tej książce słyszałam już jakiś czas temu i mam ją w planach :) Mam nadzieję, że wypadnie tak samo dobrze :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

  2. ~Mirabelka pisze:

    Czytałam dość skrajne opinie na temat tej książki, jednak to chyba nie książka dla mnie ;>

  3. Ewa pisze:

    Szkoda tylko, że miejsce na moich półkach jakoś nie chce się powiększać tak, jak się zwiększa ilość książek… :<
    Ale teraz dopisuję kolejną książkę do listy bo brzmi wspaniale :D

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

  4. Już masz! Już masz!
    A ja też chcę!

  5. ~bookworm pisze:

    Ciekawi mnie bardzo przeszłość Michała. Słyszałam o tej autorce i chciałabym w końcu przeczytać którąś z jej książek ;)

  6. ~MintElegance pisze:

    to już kolejna zachęcająca recenzja tej książki, którą miałam okazję przeczytać:)

  7. ~Kinga pisze:

    Dziękuję,że napisałaś tę recenzję.Teraz przynajmniej wiem,co myśleć o tej książce i czy powinnam przy najbliższej wizycie w księgarni się na nią zaczaić :)

  8. ~kathyleonia pisze:

    już sama okładka jest magiczna!

  9. ~Aszlaja pisze:

    Twoja recenzja zachęciła mnie do poszukania tej książki i szybkiego jej przeczytania.

  10. ~Cynka pisze:

    Czytałam różne opinie o tej książce, dlatego sama będę musiała wyrobić sobie o niej zdanie.

  11. ~Chabrowa pisze:

    Zapowiada się wzruszająca i piękna lektura, a ja w dalszym ciągu nie mam czasu się za nią zabrać. Mimo tego, że czeka już na półce :)
    Moje-ukochane-czytadelka

  12. ~cyrysia pisze:

    Książkę czytałam i bardzo mi się podobała.
    Ps. to nie jest wydawnictwo Poznańskie, lecz Czwarta Strona :)

  13. ~awiola pisze:

    Nawet nie wiesz, jaką mam ochotę na tę książkę. Tyle dobrego o niej czytałam :)

  14. ~Ellie Moore pisze:

    Bardzo chętnie przeczytam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>