Recenzja „Uwięziona” Drusilla Campbell

1436193355

Madora już w wieku dwunastu lat zrozumiała, że nic nie jest wieczne, a szczęście to prawdziwy przywilej. Pewnego dnia jej ojciec wyszedł na pustynię i popełnił samobójstwo. To wydarzenie już na zawsze zmieniło dziewczynę i odebrało jej całą niewinność. Madora bardzo kochała ojca i mimo, iż minęło już dziesięć lat od tej tragedii, to dziewczyna nadal odczuwa ogromną pustkę, jaką zostawiła śmierć jej ojca. Nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego się na to zdecydował, ani z jakimi problemami nie potrafił sobie poradzić. Strata rodzica to zawsze ogromny cios dla najbliższych i jest jak wciąż niegojącą się rana, która nigdy tak naprawdę się nie zagoi …

Próżnia. Kiedyś lubił to słowo, ale teraz dowiedział się, co tak naprawdę ono oznacza.

Zaraz po samobójstwie ojca Madora zaczęła mieć problemy w szkole, często piła i sięgała po narkotyki. Jej mama sama zmagała się z bólem po stracie męża i nie potrafiła pomóc córce uporać się z jej cierpieniem. Dziewczyna pewnego razu wybrała się na imprezę, która zmieniła całe jej życie. Poznała na niej tajemniczego Willisa, który pomógł jej, gdy ta najbardziej tego potrzebowała. Mogłoby się wydawać, że szczęście w końcu uśmiechnęło się do Madory i że dziewczyna nareszcie znalazła mężczyznę jej marzeń. Jednak nie wszystko złoto co się świeci …

 Kilka dobrze opowiedzianych kłamstw w połączeniu z piękną twarzą sprawi, że zdobędziesz wszystko czego zapragniesz.

Willis skrywa wiele mrocznych sekretów, które starannie ukrywa przed dziewczyną. Pewnego  dnia przyprowadza do ich wspólnego domu na odludziu pewną ciężarną nastolatkę – Lindę, którą zamknął w przyczepie. Mężczyzna twierdzi, że robi to po to, aby jej pomóc. Ale czy aby na pewno?  Madora zaczyna nabierać coraz więcej podejrzeń i w końcu zaczyna rozumieć, jakie konsekwencje niesie ze sobą działanie Willisa. Porwanie dziewczyny i jej przetrzymywanie to poważne wykroczenie. Jednak czy dziewczyna będzie miała odwagę raz na zawsze uwolnić się od toksycznego związku z Willisem? Oraz czy będzie potrafiła przejrzeć w końcu na oczy?

Jak stara winylowa płyta, która się zacięła i powtarzała te same słowa lub zwroty, Madora nadal próbowała zrozumieć, dlaczego to wszystko w ogóle się wydarzyło.

Uważam, że okładka idealnie pasuje do tej książki. Motyl zamknięty w słoiku symbolizuje zniewolenie Madory oraz jej całkowitą zależność od jej chłopaka. Główna bohaterka była dla mnie na początku jedną wielką zagadką. Podobało mi się to, jak została przedstawiona przemiana Madory i jak zmieniał się jej tok myślenia, chociaż czasami miałam ochotę porządnie nią potrząsnąć. Książka pokazuje, jak bardzo niebezpieczni potrafią być niektórzy ludzie i jak świetnie manipulują innymi osobami. Na pierwszy rzut oka Willis mógłby wydawać się idealnym materiałem na chłopaka – mądry, czuły i troskliwy. Jednak ta pozorna maska szybko zniknęła i dziewczyna na własnej skórze przekonała się, do czego jest zdolny.

Akcja może nie przebiega w jakimś zabójczym tempie, jednak z wielkim przejęciem śledziłam losy głównej bohaterki. Kiedy na jaw zaczynają wychodzić tajemnice Willisa, to czytelnik zaczyna coraz bardziej zagłębiać się w przeszłość tego bohatera i z zarazem przerażeniem jak i lekka konsternacją poznawać przyczyny jego zachowana. „Uwięziona” jest zdecydowanie bardzo dobrą książką, która porusza wiele ważnych tematów i składnia do głębszej refleksji. Polecam :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo media rodzina

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     7/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1,8 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Recenzja „Uwięziona” Drusilla Campbell

  1. ~Gab riela pisze:

    Cudowna okładka *.* Chyba przeczytam :)

  2. ~Diana pisze:

    Skoro skłania do refleksji to powinna mi się spodobać. Chociaż jeśli porusza trudne tematy to poczekam aż trochę się ochłodzi :)

  3. ~Mała Pisareczka pisze:

    Już dawno zwróciłam uwagę! :)

  4. ~cyrysia pisze:

    Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie odbierasz tę książkę, gdyż mam ją na swojej półce i zamierzam w wolnym czasie zabrać się za czytanie.

  5. ~Mirabelka pisze:

    Myślałam, że to kolejny romans, ale książka wydaje się być o wiele ciekawsza ;)

  6. ~awiola pisze:

    Okładka jest rzeczywiście symboliczna. Ciekawa książka, którą warto poznać.

  7. ~[Kasia] pisze:

    Na początku pomyślałam, że to banalna dosyć historia o dziewczynie z problemami, która nagle trafia na tajemniczego chłopaka, który pomaga jej wyjść z dołka, ale widzę, że w tej książce jest znacznie więcej i brzmi to dosyć intrygująco. Zapisałam tytuł!

  8. ~agata pisze:

    Mimo, że okładka nie wiadomo czemu mi się nie podoba bardzo, to po książkę sięgnę bo mnie zachęciłaś :)

  9. ~Angie pisze:

    Całkiem ciekawa fabuła :)

  10. ~MintElegance pisze:

    książka wydaje się być bardzo ciekawa;)

  11. ~kathyleonia pisze:

    okładka jest zniewalająca!

  12. Okładka jest genialna, będę musiała się rozejrzeć za tą książką ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>