Recenzja „Ezotero. Córka wiatru” Agnieszka Tomczyszyn

1435262739

Latte nigdy nie wolno było wychodzić samej na dwór lub spotykać się z rówieśnikami na podwórku. Jej matka Fi była zagorzałą przeciwniczką jakichkolwiek bliższych znajomości i gdyby tylko mogła, to cały czas trzymałaby córkę pod kloszem. Dziewczyna przyzwyczaiła się do licznych dziwactw jej matki, w tym do jej corocznych tajemniczych wyjazdów za granicę. Latte ze wszystkich sił próbowała wydobyć z niej prawdę, jednak za każdym razem ponosiła porażkę. Fi sama wychowywała córkę i ewidentnie próbowała ją przed czymś ochronić. Ale przed czym? Co ukrywa przed Latte?

Miała przede mną tajemnice, których nigdy nie zamierzała odkryć i wcale nie uważała tego za niestosowne.

Jednak pewnego dnia Latte ma dość takiego życia i chce w końcu się uniezależnić. Na drodze dziewczyny staje wiele ciekawych osób, którzy szybko stają się jej bardzo bliscy. Każdy musi się mierzyć z innymi problemami, jednak zawsze mogą liczyć na wsparcie przyjaciół. Nagle jedno wydarzenie zmienia wszystko w życiu Latte. Dziewczyna już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Wszystko w co kiedyś wierzyła zostanie poddane próbie. Czy Latte uwierzy w swoje przeznaczenie? Oraz czy będzie potrafiła pogodzić się z licznymi jego konsekwencjami?

Najgorsza kara, jaką możemy otrzymać, to ta, którą wymierzymy sobie sami.

Dziewczyna w końcu ma szansę rozwikłać zagadkę śmierci swojego ojca. Latte wie jedynie od matki, że został postrzelony. Jednak kto to zrobił? I dlaczego ta sprawa wydaje się być powiązana ze śmiercią ważnego mecenasa Falesse? Dziewczyna zrobi wszystko aby odkryć tą tajemnicę, nawet jeśli będzie to wymagał wielu poświęceń. Tymczasem  musi oswoić się z nowo poznaną prawdą o sobie i nauczyć się, jak może to wykorzystać w rozwikłaniu zagadki. Jednak do czego dziewczyna będzie w stanie się posunąć, żeby odkryć prawdę?

Naczytałam się o tej książce wielu niepochlebnych opinii i miałam sporo obaw przed lekturą tej książki. Jednak już na początku tej pozycji zniknęły one całkowicie. Bardzo podobali się bohaterowie, którzy byli dla mnie niezwykle interesujący. Główna bohaterka jest dość oryginalna, chociaż czasami dziwiły mnie podejmowane przez nią decyzje. „Ezotero. Córka wiatru” miało być połączeniem powieści obyczajowej, fantastyki i kryminału. Mimo iż wątek kryminalny w tej książce nie był jakiś niezmiernie intrygujący, to i tak podczas lektury tej książki zastawiałam się w kółko, jak cała sprawa może się zakończyć i w jaki sposób wszystko jest ze sobą powiązane …

Niestety w tej książce jest kilka niedociągnięć i autorka mogła lepiej dopracować parę wątków. Tak się złożyło, że przeczytałam całą książkę, podczas niezwykle długiej podróży samochodem do Włoch, gdzie obecnie się znajduję. Właśnie siedzę na tarasie z pięknym widokiem na otaczającą mnie roślinność i wszystko to tworzę :)). Pomimo kilku wad „Ezotero. Córka wiatru” ma w sobie coś naprawdę niezwykłego, bo nie mogłam się do niej oderwać w czasie podróży. Książka ma swój niesamowity klimat, który porywa czytelnika i przenosi w zupełnie inny świat. Największym atutem tej pozycji są oczywiście niezwykli bohaterowie i ciekawy pomysł autorki. Nie można też nie zwrócić uwagi na piękną okładkę, która według mnie idealnie pasuje do tej pozycji. „Ezotero. Córka wiatru” jest debiutem Pani Agnieszki Tomczyszyn i według mnie całkiem udanym. Jeśli kiedyś wyjdzie jej następne dzieło, to niewykluczone, że po nie sięgnę :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Wydawnictwo MG

Moja ocena:

Treść:     7/10

Styl:     7/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: (nie mam aktualnie przy sobie linijki, bo jestem na wyjeździe, ale na pewno to w domu uzupełnię ^.^)

Czytam fantastykę III

Polacy nie gęsi III

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Recenzja „Ezotero. Córka wiatru” Agnieszka Tomczyszyn

  1. ~Gab riela pisze:

    Okładka jest taka cudowna, że chyba przez sam wzgląd na nią przeczytam tę książkę :P

  2. ~awiola pisze:

    Praktycznie każdy pisze, że książka ma trochę niedociągnięć. Ale ja i tak mam na nią wielką ochotę.

  3. ~emancypantka pisze:

    Ja też czytałam różne opinie i w końcu stwierdziłam, że jak sama nie przeczytam, to mnie skręci z ciekawości, bo jedni piszą, że dziwna, inni że świetna- kupiłam w sobotę i do niedzieli byłam wycięta z rzeczywistości i uwięziona w rzeczywistości Ezotero. Zgadzam się, że bohaterowie są cudowni, styl bardzo dobry i co najważniejsze czyta się ją jednym tchem od deski do deski, a przecież o to chodzi w książkach. Ja daje 9/10 :)

  4. ~Kinga pisze:

    Czytałam same dobre opinie o tej książce i teraz sama muszę się przekonać :))

  5. ~Marzena pisze:

    Lubię takie „mroczne” książki. Ta propozycja mi pasuje :-)

  6. ~kathyleonia pisze:

    ta książka ma coś w sobie:D

  7. Miałam okazję przeczytać kilka recenzji tej książki.
    Żadna jednak nie nakłoniła mnie do sięgnięcia po lekturę.
    Zresztą, jakoś nie jestem ciekawa.

  8. ~Agata pisze:

    Przede wszystkim okładka jest magiczna. Jak widzę wnętrze jest równie dobre. Myślę, że się skuszę, ale bardziej w dalszej niż bliższej przyszłości :)

  9. ~Ajka pisze:

    Mnie również bardzo podoba się okładka. Lubię takie połączania gatunków, nawet jeżeli jeden z nich nie jest tak bardzo rozbudowany. Z chęcią przeczytam.

  10. ~transcendencja pisze:

    To jedna z ciekawszych nowości wydawniczych w tym roku, przynajmniej coś nowego, a nie ciągłe romantyczne historie z cyklu „dziewczyna poznaje chłopaka”. Mam nadzieję, że autorka nie poprzestanie na debiucie, bo jestem ciekawa co jeszcze mogłaby wprowadzić do nowej polskiej literatury.

  11. ~Angie pisze:

    Lubię książki, gdzie cały czas zastanawiamy się dlaczego i jak to się skończy :D Dzięki temu bardziej wciąga :)

  12. Zazdroszczę Ci tego włoskiego widoku z okna :) książkę przeczytam, coś mnie do niej ciągnie :)

  13. ~Mirabelka pisze:

    Obił mi się ten tytuł o uszy, ale w niezbyt pochlebnym kontekście.

  14. Tę książkę można wylicytować w celach charytatywnych na http://www.zwidokiemna.wordpress.com jakby ktoś był zainteresowany :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>