Recenzja „Ogień i woda” Victoria Scott

1435248775

Życie Tessy  wywróciło się do góry nogami w chwili, gdy dowiedziała się, że jej młodszy brat Cody jest poważnie chory. Żaden lekarz nie jest w stanie zdiagnozować tej tajemniczej choroby i cała rodzina straciła już wiarę w wyzdrowienie chłopca. Nikt nie wie, co tak naprawdę mu dolega, jednak jego stan zdrowia każdego dnia się pogarsza. Rodzice postanawiają przeprowadzić się z Bostonu do Montany, gdzie mają zamieszkać na całkowitym odludziu. Dziewczynie wcale się nie uśmiecha porzucać wszystkich swoich znajomych i zamieszkać na totalnym pustkowiu. Jej rodzice utrzymują, że to wszystko pomoże Codiemu wrócić do zdrowia. Jednak czy to prawdziwy powód ich przeprowadzki? Tessa zaczyna w tą wątpić, ponieważ jej rodzice wydają się przed nią coś ukrywać …

Pewnego dnia dziewczyna otrzymuje tajemnicze pudełko, w którym znajduje instrukcję, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu, w którym nagrodą jest coś, czego Tessa tak desperacko pragnie – lek dla swojego brata. Jednak aby go uzyskać wszyscy uczestnicy muszą zmierzyć się z wieloma wyzwaniami i przejść przez cztery plansze: dżunglę, pustynię, ocean i góry. Każda z nich jest niezwykle niebezpieczna i nie wszystkim uda się z nich wyjść cało. Czy Tessa jest gotowa poświęcić wszystko, aby uratować brata?

Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy [...].

Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem. Dziewczyna zamierza walczyć do samego końca, nawet jeżeli miałoby to oznaczać, że już nigdy nie zobaczy swojej rodziny. Jednak to z czym będzie musiała się zmierzyć, sprawi że wszystko, w co dotąd wierzyła, zostanie poddane w wątpliwość. Czym tak naprawdę jest Piekielny Wyścig? Jedno jest pewne. Życie Tessy już nigdy nie będzie takie jak kiedyś. Teraz dziewczyna nie może się rozpraszać i skupić tylko i wyłącznie na wygranej. Jednak jej uwagę odwraca tajemniczy Guy, którego spotyka podczas wyścigu. Czy Tessa może mu zaufać? Lekarstwa starczy tylko dla jednej osoby.  Dziewczynie nie wolno zapomnieć o tym, że każdy znalazł się tutaj, aby je zdobyć i że wielu nie zawaha się przed tym, aby wyeliminować swoich rywali…

[...] od chwili , w której przystąpiłam do Piekielnego Wyścigu, musiałam się nauczyć walczyć o przetrwanie w każdy możliwy sposób.

Zaczynając czytać tą książkę, obawiałam się, że będzie trochę podobna do Igrzysk śmierci. Jednak z każdą następną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że opisana tu historia różni się od tamtej pod wieloma względami, co naprawdę bardzo mnie ucieszyło. Jednak znalazłam kilka podobieństw z książki „Wyścig śmieci” Maggie Stiefvater. Na szczęście nie były one bardzo rażące, a całą książkę czytałam z ogromną przyjemnością i zaciekawieniem. Bardzo podobała mi się duża ilość akcji jaką czytelnik jest raczony przez większą część czasu. Sam pomysł autorki na książkę bardzo mi się spodobał, a intrygujący bohaterowie zapewniają naprawdę wiele rozrywki.

Główna bohaterka niejednokrotnie zaimponowała mi swoją umiejętnością zachowania zimnej krwi nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Dziewczyna dla swojej rodziny jest gotowa zrobić wszystko i mogłoby się wydawać, że nic nie jest w stanie stanąć jej na drodze. Wiele razy autorce udaje się mnie zaskoczyć i to w naprawdę pozytywny sposób. Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak bardzo mi się spodoba. Mogłoby się wydawać, że powstało już wiele do niej podobnych pozycji, jednak zapewniam że „Ogień i woda” znacząco się od nich różni. Sama nie mogę się doczekać, kiedy wyjdzie następny tom o tytule: „Kamień i sól”. A książkę jak najbardziej polecam :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

IUVI

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,7 cm

Czytam opasłe tomiska: 363 str. (tom I)

Czytam fantastykę III

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Recenzja „Ogień i woda” Victoria Scott

  1. Chętnie chętnie :D
    Czemu i nie :D

  2. ~Cynka pisze:

    Skoro książka nie jest podobna do „Igrzysk śmierci”, to z chęcią po nią sięgnę ;)

  3. ~Gab riela pisze:

    Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tej książce, ale chyba ją kiedyś przeczytam, bo wydaje się naprawdę ciekawa ;)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

  4. Opis nie szczególnie przyciąga, nie przepadam za tego typu książkami.
    Jednak warto wspomnieć o tym że wspaniale piszesz ;-D
    Pozdrawiam i życzę miłych wakacji. Zapraszam również do siebie.

  5. ~Mirabelka pisze:

    Moja pierwsza myśl to były Igrzyska Śmierci, ale w sumie ta historia z lekiem jest bardziej osobista niż to co było w Igrzyskach ;)

  6. ~MintElegance pisze:

    kurczę, fajny film mógłby powstać na podstawie tej książki:)

  7. ~kwiatusia pisze:

    Może dam jej szansę, choć nie jest to mój ulubiony gatunek :)

  8. ~Diana pisze:

    Uwielbiam, kiedy jest dużo akcji, a skoro jeszcze książka zaskakuję to jestem bardzo ciekawa tej pozycji :)

  9. ~#Ivy pisze:

    Już kiedyś widziałam tę książkę w zapowiedziach na stronie Empiku i już wtedy chciałam ją przeczytać. Po twojej recenzji ta chęć wzrosła jeszcze bardziej. :)

  10. ~awiola pisze:

    Podoba mi się, że tyle w tej książce wartkiej akcji. Chętnie przeczytam w wolnej chwili.

  11. ~Ellie Moore pisze:

    Ojej, ale narobiłaś mi ochoty! :) Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć :)

  12. ~bookworm pisze:

    Na początku mnie zainteresowała. Ale w trakcie czytania Twojej recenzji doszłam do wniosku, że jednak jest nie dla mnie – nie czytam fantastyki.

  13. Dobrze, że nie jest podobna do Igrzysk śmierci, bo chyba nie zniosłabym kolejnej książki porównywanej do tej trylogii, nie ma nic bardziej denerwującego, szczególnie jak się okazuje, że nie ma żadnych podobieństw.

  14. ~kathyleonia pisze:

    brzmi jak IŚ i CZK i tego typu powieści ale klimacik całkiem mnie zaintrygował:)

  15. ~Tea pisze:

    Nie słyszałam w ogóle o tej książce, ale wydaję się być całkiem ciekawa. Jak znajdę na pewno przeczytam ;)

  16. ~[Kasia] pisze:

    Brzmi całkiem ciekawie – dużo dobrej akcji kusi :) Nie sięgam może po takie tytuły jakoś bardzo często, ale ten wydaje mi się godny uwagi :)

  17. ~Kinga pisze:

    Słyszałam o niej,a przynajmniej tak mi się wydaje. Kojarzę okładkę … :)

  18. Ewa pisze:

    Widziałam w księgarni ale to nie jest moje must read. Może kiedyś jak mi wpadnie w ręce… Ale nic na siłę ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

  19. ~*starlight* pisze:

    Też czytając ten opis miałam wrażenie, że to coś podobnego do Igrzysk Śmierci, ale skoro sądzisz, że jest małe podobieństwo to prawdopodobnie sięgnę po tą książkę, bo dawno nie miałam do czynienia z tego typu lekturą ;)
    Pozdrawiam ;D
    recenzje-starlight.blogspot.com

  20. ~Paulina pisze:

    Ta książka to poprostu perełka. Jedna z lepszych jakie czytałam, a było ich wiele. Pochłonęłam ją jednym tchem. Wciągnęła mnie tak bardzo, że ockłam się o 4 rano nie mogąc już dalej czytać ze względu na zmęczone oczy, ale i tak ciężko było ją odłożyć. Mam nadzieje że „Kamień i sól” ukaże się u nas jak najszybciej.
    Świetna recenzja :)

  21. ~Natasza Jatczyńska pisze:

    Czy przypadkiem główna bohaterka nie miała inaczej na imię? Pytam z ciekawości, w mojej książce jest Tellą, może to po prostu inne wydanie i inne tłumaczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>