Recenzja „Najpiękniejsza na niebie” Małgorzata Warda

1435248127

Sylwia w wieku trzech lat została porzucona przez matkę w święto Bożego Narodzenia. Od tamtej chwili całe jej życie zostało wywrócone do góry nogami. Dziewczynka błąkała się po domach dziecka i różnych rodzinach zastępczych. Jednak nigdy nie zaznała prawdziwej matczynej miłości i całe życie musiała zmagać się z uczuciem odrzucenia. Bohaterka nie posiada wiele wspomnień związanych ze swoją biologiczną matką, jednak jest przekonana, że posiada siostrę bliźniaczkę. Teraz kobieta jest zdesperowana ją odnaleźć, ponieważ od tego zależy jej życie …

Niektóre wspomnienia tkwiły przez długie lata zamknięte w jej głowie, opisane ręką dziecka słowami: „dzień, w którym mama mnie porzuciła”. Etykieta pozostała, chociaż dziecko wyrosło.

Sylwia jest poważnie chora i pilnie potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego od osoby z którą jest blisko spokrewniona. Kobieta jest gotowa zrobić wszystko, aby odnaleźć swoją siostrę, mimo iż nawet nie pamięta jak się nazywała, ani co się z nią stało. Jej przeszłość kryje w sobie wiele tajemnic i nieprzyjemnych wspomnień. Czy Sylwia jest gotowa na rozdrapywanie starych ran? A co jeśli to czego się dowie, zmieni wszystko, w co dotąd wierzyła?

Ze słowem matka powinny się kojarzyć ciepło, bezpieczeństwo i miłość. Ja nigdy tak nie czułam.

Kobieta zwróciła się z prośbą o pomoc do znanej dziennikarki Poli, która niejednokrotnie pomagała ludziom odnaleźć członków rodziny, którzy zostali rozdzieleni adopcją. Jednak Pola sama zmaga się teraz z trudnymi przeżyciami z Syrii, gdzie była korespondentką wojenną. Mimo wszystko kobieta nie jest w stanie odmówić pomocy chorej Sylwii, która tak desperacko jej teraz potrzebuje. Czy po tylu latach uda się jej odkryć tajemnicę rodzinną kobiety? Rozpoczyna się szaleńcza walka z czasem. Czy Poli uda się odnaleźć siostrę Sylwii na czas? A co ważniejsze, czy ona w ogóle istnieje?

Książka wzbudziła we mnie wiele emocji i czasami trudno mi było nad nimi zapanować. Zupełnie nie spodziewałam się tego, że ta historia aż tak mną wstrząśnie. Historia rozgrywa się dwutorowo: z jednej strony poznajemy wspomnienia Sylwii, gdy ta była jeszcze małą dziewczynką, a z drugiej wraz z Polą poszukujemy poszlak, które mogą doprowadzić do zaginionej siostry. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i w żaden sposób nie wydają się wymuszeni. Najbardziej podobały mi się wspomnienia Sylwii, które niejednokrotnie wprawiały mnie w ogromne zdziwienie.

W książce poruszone jest wiele bardzo ważnych, ale i zarazem trudnych tematów. Czy dziecko porzucone przez matkę może kiedykolwiek czuć się kochane? Czy potrafi zaakceptować siebie oraz swoją przeszłość? A co najważniejsze, czy będzie w stanie wybaczyć dawne krzywdy? Sylwia jest niezwykle silną i odważną postacią, która bardzo mnie zainspirowała. Autorka stworzyła naprawdę wyjątkową historię, która z jednej strony wzrusza, a z drugiej pokazuje siłę miłości. Od książki nie mogłam się wprost oderwać i czytałam ją od początku do końca z zapartym tchem. Zdecydowanie polecam :))

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu

Black Publishing

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1,8 cm

Polacy nie gęsi III

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Recenzja „Najpiękniejsza na niebie” Małgorzata Warda

  1. ~Ellie Moore pisze:

    Książka niesamowita, bajeczna i bardzo emocjonalna :)

  2. ~Mirabelka pisze:

    Książka wydaje się być intrygująca ;)

  3. ~Ajka pisze:

    Skoro autorka porusza trudne tematy, a Ty śledziłaś losy bohaterki z zapartym tchem ,to nie zostaje mi nic innego, jak poznać historię :)

  4. ~awiola pisze:

    Poznałam już prozę tej autorki, a tę książkę mam w planach od dawna :)

  5. Książka wydaje się naprawdę interesująca, ale na dzień dzisiejszy nie mam ochoty na takie tematy. Może kiedyś ;)

  6. ~Marzena pisze:

    Bardzo lubię takie książki, które potrafią mnie wzruszyć a nawet wywołać łezkę w oku :-)

  7. Nie czytałam jeszcze nic autorki, ale może warto się skusić, bo zapowiada się naprawdę dobrze :)

  8. ~kathyleonia pisze:

    okładka taka intrygująca jak i treść! Chętnie bym wniknęła w tę krainę emocji..

  9. ~cyrysia pisze:

    Ale piękne klimatyczne zdjęcie :)
    Co do samej książki, na razie się waham, czy ją czytać czy też nie.

  10. ~Cynka pisze:

    Nie przepadam za czytaniem książek, w których główna bohaterka ma tak samo na imię jak ja. Ale skoro zdecydowanie polecasz tę książkę, to może po nią sięgnę ;)

  11. Tak, tak i jeszcze raz tak. Myślę, że to książka dla mnie. Chętnie ją kiedyś przeczytam. :)

  12. ~Angie pisze:

    Wydaje się naprawdę fajna, interesujący pomysł i dobre wykonanie to podstawa ciekawej książki :)

  13. Bardzo mądra książka z tego co piszesz :)

  14. ~Meggie pisze:

    Trudna, lecz sądzę, że warta poznania tematyką :)

  15. Warda ma specyficzny styl pisania, ale jej książki są rewelacyjne ;)

  16. ~[Kasia] pisze:

    Ze względu na emocjonalność i refleksyjny charakter powieści czuję się zainteresowana :) Mam jednak na półce inną książkę tej autorki („Nikt nie widział, nikt nie słyszał”), więc pewnie najpierw z nią się zapoznam :)

  17. ~Kinga pisze:

    Czytałam tyle pozytywnych opinii,że mam w planach całą twórczość autorki :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>