Recenzja „Stalowe serce” Laven Rose

391044-352x500

Dwudziestosiedmioletnia Emilia Ligocka już od dwóch lat tkwi w nieudanym związku z Anatolem. Trwają właśnie przygotowania do jej ślubu, jednak kobieta nie jest z tego powodu szczęśliwa. Anatol bynajmniej nie jest czułym i troskliwym narzeczonym, i nie raz zdarzyło mu się podnieść rękę na Emilię. Kobieta wie, że wychodząc za Anatola popełni ogromny błąd. Jednak jej demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Po wypadku samochodowym w którym zginęli jej rodzice, spotkała ją ogromna tragedia. Jej jak dotąd poukładane życie rozsypało się na milion kawałeczków. Prawie każdego dnia budzi się z krzykiem, a jej koszmary nie chcą zniknąć. Czy Emilia będzie jeszcze kiedyś szczęśliwa? Oraz czy zdoła uporać się ze swoją przeszłością?

Życie i związek to ryzyko, którego niestety nie obejdziesz na skróty.

Pewnego dnia kobieta wyjeżdża do Stanów w celach służbowych. Emilia jest mediatorem i jej zadaniem jest rozwiązywanie sporów oraz pomaganie klientom dojść do porozumienia. Kobieta bardzo się ucieszyła na ten wyjazd, ponieważ w końcu ma czas dokładnie przeanalizować jej związek z Anatolem oraz podjąć decyzję odnośnie ich małżeństwa. Jednak nie dostaje dużo czasu do namysłu, gdyż w samolocie poznaje przystojnego i czarującego Amerykanina. W tej jednej chwili całe jej życie stanęło do góry nogami. To przypadkowe spotkanie już na zawsze odmieniło zarówno Emilię jak i Kristophera. Obydwoje z nich zmagają się z samotnością oraz traumatyczną przeszłością. Razem mogą nawzajem się uleczyć oraz zaznać tak bardzo upragnionego szczęścia …

[...] miłość nie pyta nas o pozwolenie, sama atakuje nasz umysł, serce, a nawet ciało.

Jednak Kristopher w rzeczywistości nie okazje się księciem z bajki. Ma mroczną przeszłość i wiele tajemnic, których nie chce zdradzić. Czy Emilia może mu zaufać? Oraz czy Kris jest tą osobą, za którą się podaje? Kobieta stanie przed naprawdę bardzo trudnymi wyborami. Jednak jedno jest pewne, takie uczucie jakie połączyło tych dwoje nie zdarza się często. Czy obydwoje będą walczyć o siebie nawzajem? Oraz czy Kris znajdzie w sobie odwagę, aby powiedzieć prawdę o sobie Emilii?

Miłość wkrada się nieproszona do naszych serce, kocha za zalety i toleruje wady. Jest jak matka, która kocha swe dziecko za wszystko bezinteresownie, pomimo wszystkich trudności, które musi cierpliwie znosić.

Pierwsze co zachwyciło mnie w tej książce to przepiękna okładka. Niby zawsze staram się trzymać motta: „Nie oceniaj książki po okładce”, ale w tej sytuacji moje uwielbienie jest jak jak najbardziej uzasadnione. Nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej książce. Domyślałam się, że będzie to jakiś romans, jednak rzeczywistość zdecydowanie przerosła moje oczekiwania. Bohaterowie bardzo zapadają w pamięć i każdy z nich na swój sposób jest wyjątkowy. Jak tylko zaczęłam czytać tą książkę, to nie mogłam się od niej wprost oderwać. Sama fabuła jest bardzo intrygująca i niezwykle ciekawa. Wiele spraw jest owiane tajemnicą, a autorka bardzo powoli odkrywa karty i buduje niesamowite napięcie.

„Stalowe serce” było dla mnie niezwykle ciekawą lekturą, która na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów, ponieważ zakończenie wbija w fotel i nie daje o sobie tak szybko zapomnieć. Laven Rose jest pseudonimem literackim polskiej pisarki, a „Stalowe serce” jest jest jej debiutem. Moim zdaniem bardzo udanym i na pewno będę niecierpliwie wypatrywać następnych tomów. Książkę zdecydowanie polecam :))

Za możliwość przeczytania tej książki oraz przepiękną dedykację serdecznie dziękuję autorce tej książki Pani Laven Rose

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,4 cm

Polacy nie gęsi III

Czytam opasłe tomiska: 480 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Recenzja „Stalowe serce” Laven Rose

  1. ~Kinga pisze:

    Bardzo jestem zainteresowana tą książką.Okładka jest taka ciepła i przyjazna .. :-)

    • addictedtobooks pisze:

      Okładka jest fantastyczna :))
      A sama książka jest niezwykle ciekawa i mam nadzieję, że niedługo pojawi się następna część :>

  2. ~Diana pisze:

    Okładka śliczna!
    Jestem bardzo ciekawa tego debiutu, skoro ma tyle plusów :)

  3. Byłam bardzo ciekawa Twojej recenzji, ponieważ słyszałam naprawdę wiele dobrego o tej książce! Teraz Twoja opinia mnie całkowicie utwierdziła w przekonaniu, że koniecznie muszę dostać tę powieść w twoje rączki!

    • addictedtobooks pisze:

      Ja również naczytałam się o niej samych pozytywnych opinii i sama w pełni się z nimi zgadzam. „Stalowe serce” to książka, po którą warto sięgnąć :))

  4. ~awiola pisze:

    Czytałam już o tej książce wiele pozytywnych recenzji i jeśli będę miała tylko okazję to na pewno ją przeczytam.

  5. ~Mirabelka pisze:

    Nie spodziewałam się, ale po tym co piszesz ta książka wydaje się intrygująca ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Spodziewałam się po niej lekkiego romansu, a otrzymałam coś o niebo lepszego. Warto poświęcić jej chwilę uwagi :D

  6. ~agata pisze:

    Anatol? Serio? :D
    Recenzja mnie zaciekawiła, po książkę sięgnę :)

    • addictedtobooks pisze:

      Jak tylko w tekście pojawiało się to imię, to od razu wywoływało u mnie salwę śmiechu :D
      Ale to imię ma swój urok :>

  7. ~cyrysia pisze:

    Cudny debiut- wprost zakochałam się w tej romantycznej historii i nie mogę doczekać się już drugiego tomu <3

    • addictedtobooks pisze:

      Ja również :))
      Mam nadzieję, że nie będziemy musiały długo czekać. A zakończenie pierwszej części bardzo mnie zaintrygowało i niecierpliwie będę czekać na dalsze losy bohaterów :>

  8. ~LadyDeVi pisze:

    Podoba mi sie na koncu podsumowanie :) Okladka interesujaca. Tresc nawet nawet taka dobra obyczjowka jak dla mnie :d

    • addictedtobooks pisze:

      „Stalowe serce” porusza wiele ważnych tematów i chwilami skłania czytelnika do krótkiej refleksji. W książce cały czas coś się dzieje i nie znalazłam w niej żadnych nudnych fragmentów. Książka od pierwszych stron wciąga czytelnika w wir wydarzeń i wypuszcza dopiero na ostatniej stronie, zostawiając czytelnika z ogromnym niedosytem :))

  9. ~Marzena pisze:

    Lubię taką lekką literaturę :-) super na wieczór przy lampce winka :-)

  10. ~Tea pisze:

    Mówiąc szczerze to mnie odstraszałby już tytuł ;)

  11. ~kwiatusia pisze:

    Każda kolejna recenzja coraz bardziej mnie kusi ;)
    A dzisiaj czytam już 2 opinię dotyczącą tej powieści :)

  12. ~kathyleonia pisze:

    nie znam autorki ale widać że postarała się nad swym książkowym dzieckiem:)

    • addictedtobooks pisze:

      Ostatnio powstaje coraz więcej bardzo udanych debiutów i nic tylko gratulować autorom i kibicować im dalej, aby powstało więcej tak wspaniałych dzieł ;>

  13. ~Ellie Moore pisze:

    Bardzo chętnie przeczytam :) Zaintrygowałaś mnie swoją recenzją.

  14. ~Julia pisze:

    Faktycznie okładka jest wspaniała. Bardzo podoba mi się twoja recenzja. Tylko zastanawia mnie czemu Emilia planuję ślub z osobą, która ją biję? To smutne… ;(
    Chętnie przeczytam tą książkę, mam nadzieję że będzie w księgarni ;-)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie —> http://julialukaszek-okay.blogspot.com/

    • addictedtobooks pisze:

      To rzeczywiście może wydawać się zastanawiające, ale nie ona jedyna trwała w takim związku. Najważniejsze jest to, aby zrozumieć, że taki mężczyzna nie zasługuje na nią i że lepiej jej będzie bez niego :>

  15. ~bookworm pisze:

    Ja nie przepadam za romansami, dlatego nie jestem przekonana co do tej książki, chociaż fabuła brzmi nawet dość intrygująco.

    • addictedtobooks pisze:

      Ja zazwyczaj też nie przepadam za typowymi romansami, ale ta książka naprawdę mnie urzekła. Nie jest schematyczna i wyróżnia się niebywałą oryginalnością :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>