Recenzja „Przebudzenie Arkadii” Kai Meyer

189950-352x500inklgyukh

Rosa Alcatar nigdy nie miała łatwego życia. Jako mała dziewczynka straciła ojca, a jej matka nigdy nie była dla niej prawdziwym wsparciem. Dziewczyna rok temu przeżyła prawdziwy koszmar i została zmuszona do podjęcia bardzo trudnej decyzji. Od teraz nikomu już nie ufa i stara się zrobić wszystko, aby uniknąć podobnej sytuacji. Rosa chce choć na chwilę uwolnić się od traumatycznych przeżyć i postanawia uciec z Nowego Jorku i odwiedzić swoją ciotkę Florindę oraz starszą siostrę Zoe, które mieszkają na Sycylii. Jednak dziewczyna nie spodziewała się, że trafi w sam środek zatargów mafii i że będzie musiała walczyć o swoje życie.

Życie jest niesprawiedliwe, a śmierć to prawdziwa dziwka.

W posiadłości Florindy Rosa odkrywa wiele tajemnic związanych z dziedzictwem swojej rodziny. Nic nie jest takie, jakie się kiedyś wydawało. Okazuje się, że Alcatarowie to znany ród mafii, która zaciekle walczy o wpływy z rodem Carnevare. Między nimi panuje ciągłe napięcie i płynąca z obydwu stron nienawiść. Jednak to dopiero początek niespodzianek jakie czekają na dziewczynę. Rosa poznaje legendę o Arkadii, w której dowiaduje się, że ludzie zamieniają się w zwierzęta. Wydaje się to być zwykłą opowieścią, jednak wkrótce dziewczyna odkrywa, że to może być jednak coś więcej. Czy Rosa odkryje tajemnice wiążące się z tą wyspą? Oraz czy kiedy pozna już prawdę, będzie chciała w nią uwierzyć i stać się jej częścią?

Dziewczyna przypadkiem spotyka tajemniczego i przystojnego Alessandra Carnevare. Chłopak już na początku zaintrygował Rosę i ta postanowiła dowiedzieć się o nim jak najwięcej. Wkrótce oboje mają okazję poznać się bliżej, jednak ciotka dziewczyny nie patrzy przychylnym okiem na tą znajomość. Alessandro pochodzi z wrogiego rodu Carnevare, a Alcatarowie nie zamierzają w żaden sposób się z nimi bratać. Jednak dziewczyna zaczyna być coraz bardziej zafascynowana chłopakiem i nie robi sobie nic, z ostrzeżeń i zakazów ciotki. Obydwoje zdają sobie sprawę, że ich uczucie nie ma prawa bytu, a ich rodziny gdyby tylko mogły, to nawzajem by siebie pozabijały. Jednak czy Alessandro jest rzeczywiście tą osobą, za jaką się podaje? I czy Rosa może mu zaufać, kiedy będzie chodziło o bezpieczeństwo jej i całej Sycylii?

-Będę, kiedy nadejdzie czas.
-Jaki czas?
-Kiedy przestaniesz patrzeć na ludzi, jakby właśnie wypowiedzieli ci wojnę. I kiedy zauważysz – wskazał ręką za przepaść, że niektóre rzeczy wyglądają na koniec świata, ale po drugiej stronie życie toczy się dalej. Być może potrzeba tylko dostatecznie dużego kroku, żeby się tam dostać.

Jak tylko przeczytałam opis „Przebudzenie Arkadii”, to od razu wiedziałam, że to pozycja dla mnie. Okładka jest obłędna i idealnie pasuje do całej książki. Byłam bardzo ciekawa, jak wypadnie wątek mafii i czy spełni moje oczekiwania. Uważam, że autorka pod tym względem odwaliła kawał dobrej roboty, bo zatargi między tymi rodami były niezmiernie interesujące, a wszystko owiane było tajemnicą. W tej książce możemy znaleźć wątek Romea i Julii, miłości pomiędzy dziewczyną i chłopakiem z dwóch skłóconych ze sobą rodów. Jak dla mnie całkiem nieźle to wypadło, chociaż nie jest to zdecydowanie najlepiej dopracowany element tej pozycji.

Bardzo podobało mi się w tej książce to, że znajdziemy w niej dużą dawkę akcji, która sprawiała, że chwilami nie mogłam się wprost oderwać od tej książki. Sam pomysł na fabułę jest niezmiernie ciekawy i myślę, że autorka w pełni wykorzystała tkwiący w nim cały potencjał. Już od pierwszych stron polubiłam główną bohaterkę, która wiedziała czego chce i nie obawiała się komuś sprzeciwić. Była gotowa zaryzykować wszystko, aby uratować najbliższe jej osoby. To mój ulubiony typ bohaterek, ponieważ uwielbiam jak bohaterowie mają silne charaktery. W „Przebudzenie Arkadii” znajdziemy również wątek zmiennokształtnych, który był niesamowity. Mam nadzieję, że będzie jeszcze bardziej rozbudowany i lepiej wyjaśniony w drugim tomie. Zakończenie sprawiło, że mam ochotę sięgnąć po następną część i poznać dalsze losy bohaterów. Podsumowując, jest to lekka i bardzo przyjemna lektura, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Polecam :))

Arkadia

189950-140x200 251662-140x200 277126-140x200

                1. Przebudzenie Arkadii  2. Arkadia płonie  3. Upadek Arkadii

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     8/10

Okładka:     9/10

Wyzwania:

Czytam fantastykę III

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,6 cm

Kocioł wiedźmy

Czytam opasłe tomiska: 444 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Recenzja „Przebudzenie Arkadii” Kai Meyer

  1. ~Kinga pisze:

    Nie czytałam,ale chwilowo nie mam w planach.Może za jakiś czas się za nią wezmę ;-)

    • addictedtobooks pisze:

      Sama kiedyś pod wpływem chwili kupiłam tą książkę, ale na pewno teraz tego nie żałuję :))
      Mi bardzo się podobała ;D

  2. ~Ellie Moore pisze:

    Czytałam tak wiele skrajnych opinii na temat tej serii, że sama już nie wiem czy czytać czy nie. Jedno jest pewne – okładki obłędne ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Okładki są fantastyczne :D
      Ja kiedyś czytałam o niej jakąś pochlebną opinię i na tej książce na pewno się nie zawiodłam. Wręcz czuję niedosyt i jestem bardzo ciekawa następnych tomów :))

  3. ~awiola pisze:

    Wątek Romea i Julii, bardzo mi się to podoba. Chętnie się skuszę :)

    • addictedtobooks pisze:

      Ten wątek jest bardzo ciekawy, mimo iż może nie najlepiej dopracowany. Sama mam nadzieję, że legenda o Arkadii będzie lepiej wytłumaczona w następnych tomach :D

  4. ~Mirabelka pisze:

    Słyszałam raczej średnio pochlebne opinie o tej książce, zastanawiam się gdzie leży prawda. Chyba trzeba samemu przeczytać ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Myślę, że to zależy od czytelnika. Mi książka się podobała i mam nadzieję, że uda mi się niedługo zdobyć następny tom :>
      A okładki są nieziemskie :D

  5. Jak tylko zobaczyłam „Sycylia” to od razu na myśl przyszło mi, że fabuła będzie związana jakoś z mafią ;) Właściwie może być ciekawie :)

    • addictedtobooks pisze:

      Pierwszy raz czytałam książkę z wątkiem mafii, ale chętnie jeszcze będę sięgać po inne pozycje o podobnej tematyce, bo bardzo mi się to spodobało :))

  6. ~cyrysia pisze:

    Jakiś czas temu czytałam tę książkę, ale pamiętam doskonale, że przypadła mi do gustu, dlatego teraz będę polować na drugi tom.

  7. Wymieione przez Ciebie wątki mafii, Romea i Julii, czy zmiennokształtnych zawsze mnie przyciągają, choć z podobną mieszanką jeszcze nigdy się nie spotkałam. ;) Mam nadzieję, że i mnie się spodoba, a u Ciebie czekam na drugi tom. :)

    Pozdrawiam.

    • addictedtobooks pisze:

      To rzeczywiście ciekawa mieszanka. Mi najbardziej podoba się wątek zmiennokształtnych i w tej książce był bardzo dobrze przedstawiony :))

  8. ~Anka pisze:

    Czytałam tę książkę i również bardzo miło ją wspominam. Teraz czas na drugą część :)

  9. ~JustinaJ pisze:

    Mnie nie ciągnie do tej powieści, bo kiedyś przeczytałam negatywną opinię i od razu przeszła mi cała ochota. ;)

  10. ~kathyleonia pisze:

    okładki mistrzostwo! zachęcają do czytania:)

  11. ~Zła Zołza pisze:

    Pomysł na fabułę jest rzeczywiście ciekawy, więc chętnie przeczytam :)

  12. ~Angie pisze:

    Akurat ta książka chyba jakoś mnie nie pociąga :)

  13. Lubię to!
    Już to chcę!

  14. ~Ami pisze:

    Myślę, że to może być fajna seria. Aż dziwne, że nie zwracałam na nią do tej pory uwagi ;)

  15. Mam już tyle serii napoczętych, że nie powinnam zaczynać kolejnych, ale może i tak się skuszę. :)

  16. ~kwiatusia pisze:

    Nie przepadam za fantastyką, ale kto wie może to się kiedyś zmieni i się po tę serię :)

  17. ~MintElegance pisze:

    kurczę, fantastyka jakoś do mnie nie przemawia…

  18. ~Tea pisze:

    Nigdy nie słyszałam jeszcze o tej serii, ale brzmi interesująco! :)

  19. ~BookAda pisze:

    Okładki rzeczywiście są obłędne! Kto wie czy jakbym zobaczyła je w księgarni to potrafiłabym zachować zimną krew xD
    Książka zbiera same dobre recenzje i oczywiście musi trafić na moją listę do zdobycia :D …. swoją drogą całkiem długa już ta lista :/

    • addictedtobooks pisze:

      Jestem ciekawa Twojej recenzji, także jak kiedyś uda Ci się zdobyć tą książkę, to bardzo chętnie poznam Twoją opinię :>
      A okładki naprawdę zachwycają :))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>