Recenzja „Forbidden” Tabitha Suzuma

119918-155x220

Szesnastoletnia Maya i jej o rok starszy brat Lochan nigdy nie mieli łatwego życia. Ich ojciec już dawno temu porzucił całą rodzinę i wyjechał na drugi koniec świata, aby założyć sobie nową. Nigdy do nich nie dzwoni ani ich nie odwiedza. Jest tak, jakby nigdy wcześniej się nie znali. Opieka nad Mayą, Lochanem i ich trojgiem młodszego rodzeństwa spoczęła wyłącznie na matce, która niestety w ogóle nie poczuwa się do tego obowiązku. Kobieta nie może się pogodzić z faktem, że nie jest już piękna i młoda. Prawie całą swoją pensję wydaje na kosmetyki, nowe ubrania oraz na swojego nowego chłopaka, u którego spędza prawie cały swój wolny czas. Do swojego domu wpada tylko okazjonalnie i podrzuca dzieciom trochę pieniędzy na jedzenie. W dodatku kobieta ma poważne problemy z uzależnieniem od alkoholu i tak naprawdę rzadko kiedy jej dzieci widzą ją trzeźwą.

Dlatego cała opieka nad młodszym rodzeństwem spoczęła na Mayi i Lochanie. To oni zastępują im rodziców i przejęli wszystkie obowiązki domowe. Każdy dzień jest dla nich wyzwaniem pełnym niekończącym się zadaniom i trudnościom. Obydwoje są jeszcze w liceum, więc oprócz tego że codziennie chodzą do szkoły i odrabiają lekcje, to muszą jeszcze ugotować obiad, zrobić zakupy, pomóc rodzeństwu odrobić pracę domową, posprzątać i dopilnować, aby każdy położył się wcześnie spać. Maya i Lochan musieli naprawdę szybko dorosnąć i przejąć wszystkie obowiązki rodziców. Jednak nigdy nie skarżą się na swój los i wspólnymi siłami próbują jakoś sobie poradzić. Tak naprawdę Lochan i Maya nigdy nie byli dla siebie rodzeństwem, a bardziej najbliższymi przyjaciółmi którzy doskonale się rozumieją i zawsze wiedzą jak pocieszyć i dodać sobie nawzajem sił. Jednak czy ta przyjaźń może przerodzić się w głębsze uczucie?

Lochan panicznie boi się nawiązywania nowych znajomości oraz jakichkolwiek publicznych przemówień. Chłopak nie jest w stanie wydusić z siebie nawet jednego zdania. W szkole z nikim nie rozmawia, a na przerwach zawsze siedzi sam. Jedynie Maya, jego młodsza siostra jest dla niego wybawieniem i tylko ona tak naprawdę go rozumie. Zawsze byli ze sobą blisko, jednak ostatnio to uczucie przeobraziło się w miłość, ale nie taką jaka łączy brata a siostrę. Wiedzą, że to jest złe i że nie powinni tego do siebie czuć. W dodatku zdają sobie sprawę, że gdyby ktoś to odkrył to obydwoje trafiliby do więzienia, a ich rodzeństwo przejęłaby opieka społeczna. Jednak czy mają siłę walczyć z łączącym ich uczuciem? Muszą spróbować, bo ich związek jak wskazuje sam tytuł jest zakazany …

Już nie po raz pierwszy czytałam książkę, która poruszyła problem kazirodztwa. Jakiś czas temu czytałam „Kwiaty na poddaszu”, w którym również jest pokazana miłość między rodzeństwem. Jednak gdybym miała wybrać, która książka wywołała na mnie większe wrażenie, bez żadnych wątpliwości wskazałabym książkę  „Forbidden” . Jestem pełna podziwu dla autorki, że potrafiła stworzyć coś tak z jednej strony pięknego, a z drugiej bardzo kontrowersyjnego. Sama się dziwiłam, ale książka nie wywołała u mnie żadnego obrzydzenia czy zniesmaczenia. Miłość łącząca tych dwojga wydawała się taka naturalna i niewymuszona. Myślę, że gdyby nie patologiczna rodzina w której się wychowywali, to raczej nigdy by do tego nie doszło. Bardzo podziwiam głównych bohaterów za niezwykłą siłę i determinację w opiece nad swoim rodzeństwem. Samą książkę czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się od niej oderwać. Zakończenie sprawiło, że rozsypałam się na drobne kawałeczki i długo nie mogłam przejść nad nim do porządku dziennego. Niestety w Polsce jeszcze jej nie wydali, dlatego czytałam ją po angielsku na swoim czytniku. Już dawno żadna książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia i jeśli lubicie emocjonalne książki to ta pozycja jest z pewnością dla Was! :))

Moja ocena:

Treść:     10/10

Styl:     10/10

Okładka:     7/10

Moje wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,2 cm

Czytam opasłe tomiska: 432 str.

Fantazyjny Alfabet Stronicowy: literka F

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „Recenzja „Forbidden” Tabitha Suzuma

  1. ~MintElegance pisze:

    jeszcze chyba nigdy nie czytałam książki poruszającej tematykę kazirodztwa, chociaż posiadam „Kwiaty na poddaszu” w biblioteczce, to jakoś nie mogę się zebrać do jej przeczytania.

    • addictedtobooks pisze:

      „Kwiaty na poddaszu” jest naprawdę mocną książką, która wywołuje sporo emocji. Jednak książka „Forbidden” o wiele bardziej mi się podobała :))

  2. Widzę, że warto bliżej zainteresować się treścią :)

  3. ~oxfordka pisze:

    Jestem za głupia na czytanie książek w innym języku :(
    Zainteresowałaś mnie i to bardzo. Jeszcze nigdy takiej książki nie czytałam. Wiadome jest, że takie przypadki faktycznie zdarzają się w życiu, w realiach… jedni to akceptują inni nie, są nawet odstępy od reguły i jakieś tam spowinowacenia mogą normalnie zawrzeć związki małżeńskie. Strasznie ciekawa jestem co Cię tam na kawałki rozsypało i mam nadzieję, że polskie wydanie już niebawem!

  4. ~awiola pisze:

    Książka niewątpliwie porusza trudny temat. Warto się z nią zmierzyć.

  5. ~Zła Zołza pisze:

    Interesująca fabuła i świetna okładka, będę miała tę powieść na uwadze.

  6. ~kathyleonia pisze:

    o ludu mocne! Chcę ją czytnąć:D

  7. ~Kinga pisze:

    A ja o niej nie słyszałam …Jak to możliwe ?! O problemie kazirodztwa chyba jeszcze nie czytałam,a jeśli dodatkowo taka dobra to muszę przeczytać.

    • addictedtobooks pisze:

      Już dawno nie czytałam tak mocnej i zarazem wspaniałej książki. Zdecydowanie warto poświęcić jej chwilę uwagi :))

  8. ~Cynka pisze:

    To ja mam nadzieję, że w końcu ją w Polsce wydadzą ;)

  9. ~Ajka pisze:

    Też czytałam ,,Kwiaty na poddaszu” i myślałam, że książki nic nie pobije. A tu proszę. Może jednak ją wydadzą w Polsce, a jak nie, to przeczytam w oryginale. :)

    • addictedtobooks pisze:

      Zdecydowanie polecam Ci tą książkę, bo mi o wiele bardziej podobała się niż „Kwiaty na poddaszu”, które nawiasem mówiąc są również świetne :>

  10. ~#Ivy pisze:

    Szkoda, że ta książka jest tylko w wersji oryginalnej, bo mój angielski jest na takim poziomie, że umiem się przedstawić, powiedzieć coś o sobie i tyle. Nie no, jest nieco większy zakres, ale nie biorę się za coś, co musiałabym na każdym kroku tłumaczyć, bo to zabija całą zabawę. :)
    Dlatego też mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się polskiego wydania, gdyż bardzo mnie zaintrygowałaś. :)

    • addictedtobooks pisze:

      Ja cały czas mam nadzieję, że zaczną w Polsce wydawać więcej książek, które poruszają trudne tematy, a nie cały czas jakieś romansidła :<

  11. ~Tea pisze:

    Poruszony temat jest bardzo trudny i kontrowersyjny, a ja mam na wyzwanie roku 2015 książkę po angielsku – więc na okres wakacyjny wydaję się idealna! ;)

    • addictedtobooks pisze:

      „Forbidden” nie jest napisana bardzo trudnym językiem i czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie :>

  12. ~Mirabelka pisze:

    Zaintrygowała mnie już okładka książki, a z kazirodztwem w książkach jeszcze się nie spotkałam więc całkiem prawdopodobne, że kiedyś książkę przeczytam ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Okładka również bardzo mi się podoba :>
      Jeśli chcesz coś przeczytać z tematem kazirodztwa to możesz spróbować przeczytać „Kwiaty na poddaszu” :))

  13. ~JustinaJ pisze:

    Jeszcze nigdy nie czytałam książki o takiej tematyce. Zapowiada się ciekawie, więc jeśli wydadzą ją w Polsce, to może przeczytam. :)

  14. Do przeczytania! Chociażby i po angielsku! :D

  15. ~cyrysia pisze:

    Nie przypominam sobie, czy czytałam kiedykolwiek książkę na temat kazirodztwa. Chyba jednak nie. Dlatego bardzo chciałabym się zmierzyć z powyższą książką. Ale czy mi się to uda – czas pokaże :)

  16. ~kwiatusia pisze:

    Czytałam „Kwiaty na poddaszu”. Trudny temat chętnie zapoznałabym się z treścią „Forbidden” – mam wielką nadzieje, że ją przetłumaczą i wydadzą u nas.

  17. ~Ellie Moore pisze:

    Brzmi ciekawie, a przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce. Chętnie nadrobię braki :)

  18. Nie miałam chyba jeszcze okazji czytać książki o kazirodztwie, myślę, że któregoś dnia sięgnę po tę ;)

    P.S. Na moim blogu pojawiły się odpowiedzi na Twoje pytania z LBA :)

    • addictedtobooks pisze:

      Zdecydowanie warto sięgnąć po tą książkę. A jak przeszkadza Ci, że jest tylko po angielsku, to polecam również „Kwiaty na poddaszu” o podobnej tematyce :))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>