Recenzja „After. Płomień pod moją skórą” Anna Todd

331690-155x220

Życie Tessy zawsze wydawało się idealnie poukładane. Nie ma w nim miejsca na chaos czy nieporządek, a każda nawet najmniejsza czynność jest przez nią starannie zaplanowana. Dziewczyna nigdy nie miała łatwego dzieciństwa. Jej matka wychowywała ją samotnie, przez co Tessa musiała bardzo ciężko pracować, aby otrzymać stypendium i dostać się na dobrą uczelnię. Jej ojciec był alkoholikiem i zmarł, gdy była jeszcze mała, więc dziewczyna nigdy nie mogła liczyć na jego wsparcie. Tessa jest w stanie wiele poświęcić, aby spełnić swoje największe marzenie, jakim jest praca w wydawnictwie. Dziewczyna żyje pod wielką presją, jaką jest spełnienie oczekiwań jej matki. Za wszelką cenę nie chce jej zawieść, ani sprawić, że jej poświęcenia pójdą na marne. Dlatego zamierza cały swój wolny czas poświęcić na naukę i rozpoczęcie dobrego stażu w jakiejś firmie wydawniczej. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z jej planem…

Mimo wszystko Tessa zawsze może liczyć na wsparcie swojego uroczego i rok młodszego chłopaka Noah. Chłopak jest zdecydowanym przeciwieństwem słowa spontaniczność. Nie chodzi na imprezy, nie uprawia seksu przed ślubem, oraz nie jest zwolennikiem alkoholu. Mogłoby się wydawać, że Tessa i Noah to para jak z obrazka. Pasują do siebie idealnie oraz kierują się w życiu tymi samymi wartościami. Jednak dziewczyna jeszcze nie wie, że niedługo całe jej życie wywróci się do góry nogami…

Osiemnastoletnia Tessa doznaje ogromnego szoku, gdy tylko poznaje swoją nową współlokatorkę Steph, z którą dzieli pokój w akademiku. Dziewczyna wydaje się zupełnym przeciwieństwem grzecznej i nieśmiałej Tessy. Życie w akademiku nie jest takie, jakie zawsze sobie wyobrażała: koedukacyjne łazienki, mnóstwo imprez i jeszcze więcej alkoholu. Jednak nic nie wywraca Tessy z takiej równowagi, jak spotkanie Hardina. Ten arogancki i wytatuowany chłopak sprawia, że dziewczyna nie jest w stanie trzymać się od niego z daleko, chociaż dobrze wie, że jest zwiastunem samych kłopotów. Hardin w niczym nie przypomina spokojnego i opiekuńczego Noah, ale to właśnie on powoduje, że dziewczyna zapomina o całym świecie. Przy nim Tessa czuje, że w końcu może być sobą. Jednak jej matka nie patrzy przychylnie na poczynania córki. Czy dziewczynie uda się podjąć decyzję? Oraz czy będzie potrafiła wyrzec się cenionego przez nią spokoju, na rzecz ogromnego ryzyka i namiętności?

Naczytałam się o tej książce wielu sprzecznych recenzji. Często spotykałam się z opinią, że „After” to jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya” tylko dla nastolatek. Nie wiem, jak ktoś mógł wysnuć takie porównanie, ale według mnie jest ono raczej bezpodstawne. Jest wiele scen erotycznych. Zgadzam się z tym. Ale nie są one tak wulgarne jak w dziele pani James. W After nie znajdziemy żadnego chłostania, podwieszania ani przykuwania do łóżka kajdankami, co naprawdę mnie ucieszyło, bo w ogóle nie kręcą mnie tego typu rzeczy. W tej książce irytowały mnie czasami te ciągłe kłótnie głównych bohaterów. Mogłoby być ich trochę mniej. Największą zaletą tej książki jest zaskakujące i wręcz szokujące zakończenie. Zupełnie się tego nie spodziewałam i pani Todd sprawiła mi ogromną niespodziankę. Bohaterowie są dobrze wykreowani i zdecydowanie zapadają w pamięć, szczególnie Hardin. Z całą pewnością sięgnę po następny tom, bo pomimo kilku niedociągnięć, cała seria zapowiada się na prawdę bardzo ciekawie :))

After

331690-140x200339053-140x200372277-140x200383275-140x200

    1. After. Płomień pod moją skórą 2. After. Już nie wiem, kim bez Ciebie jestem      3. After. Ocal mnie 4. After. Bez siebie nie przetrwamy

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     8/10

Okładka:     10/10

Moje wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,8 cm

Czytam opasłe tomiska: 634 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „Recenzja „After. Płomień pod moją skórą” Anna Todd

  1. ~kathyleonia pisze:

    ooo zaciekawiło mnie:D taki bardziej ocenzurowany Grey :D

  2. Słyszałam już sporo dobrych opinii na temat tej książki/serii :) Nawet mam ją w planach, ale na razie czeka na swoją kolej :)

  3. ~Zła Zołza pisze:

    Poluję na tę książkę w bibliotece, chętnie przeczytam, bo opinie są bardzo skrajne :)

  4. ~Mirabelka pisze:

    To chyba nie jest książka, która by mi się spodobała, ale intrygujące jest to, że napisałaś o zaskakującym zakończeniu ;)

  5. ~Kinga pisze:

    Od pewnego czasu mam ją w planach.Mam nadzieję,że przeczytam ją jak najprędzej ;-)

  6. ~cyrysia pisze:

    Ja osobiście uwielbiam tę serię i teraz z niecierpliwością wypatruje trzeciego tomu.

    • addictedtobooks pisze:

      Do mnie niedawno dotarł tom drugi, ale na razie musi trochę poczekać :))
      Jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się w tej części :D

  7. Nie czytałam Greya, więc nie będę miała porównania, ale powyższa książka bardzo mnie kusi :)

  8. ~Diana pisze:

    Dobrze, że nie jest to książka młodzieżowa, bo mam na nią ochotę :)

  9. ~awiola pisze:

    Ja też czytałam sprzeczne recenzje. Muszę sama się przekonać, czy przypadnie mi do gustu.

    • addictedtobooks pisze:

      Rzadko kiedy jest tak, że wszystkim książka podoba. Ale o tej pozycji krąży wyjątkowo dużych sprzecznych opinii. Ja zaliczam się do tych chwalących dzieło pani Todd. Mimo iż nie jest to może jakaś ambitna lektura, to zdecydowanie bardzo miło mi się ją czytało :)

  10. Ewa pisze:

    Przeczytałabym, nie powiem. Ale zbieram się, zbieram i zebrać się nie mogę. Ale ciągnie mnie i ciągnie… I głupoty dzisiaj piszę jak widzisz xd

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    • addictedtobooks pisze:

      Mnie też ciągnęło do tej książki przed długi okres, i w końcu uległam i ją kupiłam. Bynajmniej nie żałuję :>

  11. ~Mała Pisareczka pisze:

    Słyszałam o tej serii całkiem sporo!
    Z przyjemnością bym przeczytała – jeżeli tylko znajdę czas ; )

  12. Muszę się przyznać, że gdy pierwszy raz zobaczyłam okładkę tej książki to pomyślałam, że to jakaś fantastyka ;) Greya nie czytałam, więc nawet nie byłabym w stanie odnieść się do porównań. Jeśli będę miała więcej wolnego, to nie wykluczam, że sięgnę po „After” ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Rzeczywiście może się tak skojarzyć xd
      Greya raczej nie polecam. Za to książka „After” była dla mnie miłym zaskoczeniem :>

  13. ~Ellie Moore pisze:

    Niestety, ale ja mam zupełnie inne zdanie na temat tej książki, ale moja recenzja dopiero niebawem :)

  14. ~KittyAilla pisze:

    Nie mam ochoty sięgnąć po książki z serii After. Zwłaszcza jeśli bohaterka jest cichutka i ułożona – o nie, to zupełnie nie w moim stylu, takie bohaterki mnie trochę drażnią. Sądzę, że bardziej polubiłabym jej współlokatorkę.

    • addictedtobooks pisze:

      Mnie zazwyczaj takie bohaterki też wkurzają, ale o dziwo w tej książce mi to nie przeszkadzało :>

  15. ~JustinaJ pisze:

    Ja tak czy siak nie jestem przekonana. Zresztą i tak nie jest to mój gatunek. Raczej nie przeczytam. ;)

  16. Podoba mi się okładka, ale nie będę książki oceniać po niej ;)
    Ciekawa jestem, muszę ją ogarnąć. Chociaż przekonana nie jestem.
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    • addictedtobooks pisze:

      Okładka jest rzeczywiście piękna, o wiele ładniejsza niż drugiego tomu :)
      A książkę polecam, jeśli lubisz taki gatunek :D

  17. ~wayland pisze:

    O tej książce słyszałam bardzo wiele dobrego, od wielu osób (głównie bloggerów), a tu jeszcze taka dobra ocena od Ciebie, książka będzie moja!

  18. ~Dominika pisze:

    Świetny blog !
    Osobiście pokochałam historię Tessy i Hardina od pierwszej strony
    Zapraszam do mnie
    http://modnaksiazka.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>