Recenzja „Rywalki. Książe i gwardzista” Kiera Cass

306349-155x220

Zazwyczaj mam raczej sprzeczne uczucia wobec dodatków do serii. Czasami zdarza się tak, że taka książka nic nowego nie wnosi do poznanej historii, a czasem jest naprawdę świetnym uzupełnieniem losów bohaterów. Dodatkowo możemy poznać przyczyny podejmowanych przez niektóre postaci decyzji. To jak naprawdę jest z dodatkiem „Rywalki. Książe i gwardzista”?

I. „Książe” tom 0,5

Maxon jest przyszłym następcą tronu. Chłopak przygotowuje się do Eliminacji, podczas których spośród 35 dziewczyn będzie musiał wybrać swoją przyszłą żonę. Maxon nigdy tak naprawdę nie był na żadnej randce, ani nigdy nie był zakochany. Książę bardzo denerwuje się Eliminacjami. Wciąż zastanawia się, czy będzie potrafił wśród tak wielu dziewczyn znaleźć odpowiednią kandydatkę na przyszłą królową oraz czy dziewczyna będzie w stanie odwzajemnić jego uczucia. Tuż przed przyjazdem kandydatek dawna przyjaciółka Maxona Daphne odwiedza pałac. Co wydarzyło się między tym dwojgiem? I dlaczego chłopak nigdy o niej nie wspominał?

W tym opowiadaniu możemy znaleźć się za kulisami prawie całych Eliminacji oraz poznać bliżej rodzinę królewską. Kto tak naprawdę odpowiadał za wybór kandydatek? Czy rzeczywiście było wybierane losowo? Możemy na nowo przeżyć pierwsze spotkanie Maxona i Ameryki oczami księcia. Bardzo podobało mi się to opowiadanie. Przyjemnie mi się je czytało i to było naprawdę świetne uczucie móc zobaczyć wszystko z perspektywy przyszłego następcy tronu.

II. „Gwardzista” tom 2,5

Aspen nigdy nie miał łatwego życia jako szóstka. Cała jego rodzina zajmowała się sprzątaniem domów innych ludzi, ale to i tak zawsze było za mało na wyżywienie całej rodziny. Aspen miał sześcioro rodzeństwa. Jego ojciec umarł kiedy był jeszcze małym chłopcem, i to właśnie na chłopaku spoczął ciężar utrzymania jego matki i rodzeństwa. Jednak pewnego dnia szczęście się do niego uśmiechnęło i został powołany do służby. Od teraz miał być dwójką i pracować na zamku jako gwardzista. Chłopak cieszy się, że może być bliżej Ameryki, której nigdy tak naprawdę nie przestał kochać. Niestety praca gwardzisty ma również swoje ciemne strony…

W tym opowiadaniu możemy dowiedzieć się nieco więcej o służbie w pałacu. Aspen każdego dnia naraża swoje życie i broni pałacu przed rebeliantami. Chłopak jest również świadkiem brutalności i okrucieństwa króla. Dowiaduje się wielu niepokojących rzeczy o sposobie funkcjonowanie państwa oraz bezwzględnych decyzji podejmowanych przez króla. Niestety to opowiadanie nie przypadło mi do gustu. Strasznie mi się dłużyło, chociaż ma niecałe sto stron. Według mnie nic ciekawego nie wnosi do poznanej serii. Może nie spodobało mi się również dlatego, że drugi tom tej serii uważam za najgorszy ze wszystkich. Główna bohaterka doprowadzała mnie do szału.

„Rywalki. Książe i gwardzista” polecam wszystkim fanom tej serii. Książki pani Cass są naprawdę lekkie i szybko się je czyta. Z całej serii zawiódł mnie tylko drugi tom, ale poza tym, tą serię bardzo miło wspominam. Zdecydowanie opowiadanie z punktu widzenia Maxona było najlepsze, bo szczerze żałowałam że to już koniec. Z kolei opowiadanie o Aspenie dłużyło mi się niemiłosiernie. Niestety raczej zawiodłam się na tej pozycji. Sama na pewno nie zapłaciłabym 32,90 złotych za tą króciutką książkę. Na szczęście wypożyczyłam ją z biblioteki :))

Już 13 maja dostępny będzie czwarty tom tej serii. Sama jak najbardziej zamierzam po niego sięgnąć, bo jestem niezmiernie ciekawa jak będą wyglądały eliminacje, gdy kandydatami będą chłopcy :D  Znalazłam klimatyczny zwiastun (źródło bookgeek.pl) :))

Selekcja

joklkn224912-140x200308587-140x200298748-140x200375962-140x200

0,5.Książe, 2.5 Gwardzista 1. Rywalki  2. Elita            3. Jedyna       4. Następczyni

 Moja ocena:

Treść:     6/10

Styl:     6/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 1,6 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Recenzja „Rywalki. Książe i gwardzista” Kiera Cass

  1. ~Mirabelka pisze:

    Bardzo dużo słyszałam o tej serii, ale nie czytałam.
    Tego typu dodatki do serii są miłym ukłonem od autora dla fanów, szkoda tylko, że robione dla pieniędzy.

    • addictedtobooks pisze:

      Według mnie powinny być trochę tańsze, bo to przesada żeby dawać ponad 30 złotych za tak króciutką książkę :(

  2. ~awiola pisze:

    Dla fanów tej serii to z pewnością nie lada gratka :)

  3. Mnie zaczynają przerażać te dodatki do serii jak i coraz większa liczba tomów danego cyklu. Autorzy i wydawnictwa przesadzają. Rywalki mam w planie, ale chyba dopiero jesienią dam rade przeczytać. Dodatki – nie wiem kiedy i czy przeczytam.

    • addictedtobooks pisze:

      Niestety zazwyczaj te dodatki są dość słabe i w dodatku sporo kosztują. Ja nigdy ich nie kupuję, bo szkoda mi trochę pieniędzy. Za to często są dostępne u mnie w bibliotece :D

  4. ~Kinga pisze:

    Miałam czytać w wakacje,ale pojawiło się tyle negatywnych recenzji na temat trylogii,że ją sobie odpuściłam.”Rywalki”wydają się być przeciętną młodzieżówką,aczkolwiek kiedyś na pewno przeczytam ;-)

    • addictedtobooks pisze:

      Mi pierwsza część bardzo się podobała, natomiast następne tomy są przeciętne i czasem strasznie irytujące :((

  5. ~Diana pisze:

    Nie zamierzam czytać, ponieważ nie spodobały mi się dwie ostatnie części. Cieszę się, że wydawnictwa coraz częściej wydają dodatki do serii:)

  6. Również wypożyczyłam z biblioteki, nawet dzisiaj miałam dodawać recenzje, ale się rozmyśliłam. Będzie za kilka dni. ;) Ogólnie nawet mi sie podobało, historie były dobre, takie nowe spojrzenie na postaci, ale dodatki to raczej śmiech na sali i zapychanie stron…. ;)

    Pozdrawiam.

  7. Ach kusisz tą serią:)

  8. ~cyrysia pisze:

    Mam tą serię u siebie na półce, ale jeszcze nie miałam okazji jej czytać. Po postu ciągle brak mi czasu, na dodatek inne pozycje bardziej mnie kuszą :)

  9. ~kathyleonia pisze:

    okładka i zwiastun są mega;D

  10. ~Zła Zołza pisze:

    Całe szczęście, że kolejny tom nie jest perspektywą wydarzeń któregoś z bohaterów z poprzednich części, niestety niektórzy autorzy wykorzystują źle swoje pięć minut popularności. „Książę i gwardzista” mnie nie zachęca, chociaż bardzo polubiłam Aspen’a.
    Nie mogę się doczekać Twojej recenzji „Gry o tron” :)))

  11. Na tę serię nie mam w ogóle ochoty, ani trochę do mnie nie przemawia i wiem, że to się nie zmieni ;)

  12. ~Ellie Moore pisze:

    Kompletnie nie mam ochoty na poznanie serii mimo wszelkiego zachwytu nad nią ;) Być może w przyszłości, ale poczekam aż wszystko ucichnie :)

  13. ~JustinaJ pisze:

    Cóż, ja raczej po „Książę i gwardzista” nie sięgnę, nie jestem zbyt zachwycona tą serią. ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Ja sięgnęłam po tą książkę z czystej ciekawości, niestety była raczej rozczarowaniem :<

  14. ~Tea pisze:

    A ja mam w planach całą serię!

  15. ~agata pisze:

    Jestem do tyłu z całą serią :(

  16. ~wayland pisze:

    Z tą serią planuję zapoznać się już od jakiegoś czasu, ale na razie słabo mi idzie :/ Mam nadzieję, że szybko to się zmieni, bo oceny tej serii są raczej niezłe :D

  17. Też czytałam tę nowelę i mam podobne odczucia . Dużo bardziej czekam na nowelkę „Happily Ever After” bodajże ;) , bo ciekawi mnie mocno , co się działo u Ami i Maxona po ślubie . ;) Zapraszam do mnie : http://recenzje-z-nibylandii.blogspot.com/ Jest już recenzja całej serii, a niedługo „Następczyni”, jak znajdę chwilę czasu. ;) Pozdrawiam ciepło :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>