Recenzja „Przez burze ognia” Veronica Rossi

155x220

Kiedyś życie na Ziemi wyglądało zupełnie inaczej. Ludzie bez lęku mogli zakładać rodziny i nie musieli każdego dnia martwić się o własne przetrwanie. Jednak sześćdziesiąt lat temu miała miejsce potworna katastrofa, która prawie zakończyła istnienie całej planety. Na Ziemi pojawił się eter – niebieskie pasma unoszące się ponad chmurami. To właśnie on od ponad pół wieku nieustannie powoduje pożary na naszej planecie oraz odpowiada za śmierć milionów ludzi. Jednak największym ciosem dla ludzkości były wywołane przez niego mutacje. Na Ziemi pojawiło się wiele tajemniczych chorób, które zlikwidowały niemal całą populację. Życie na tej planecie już nigdy nie będzie beztroskie. Każdy dzień jest walką o przetrwanie …

Aria mieszka w Reverie, które jest oddzielone od świata zewnętrznego szczelną kopułą, znajdującą się głęboko pod powierzchnią ziemi.Tylko nielicznym osobom udało się znaleźć schronienie w tym miejscu. Tutaj nie muszą przejmować się eterem, ani niebezpiecznym chorobom panującym na zewnątrz. Dzięki Wizjerowi – specjalnej nakładce nakładanej na oko, wszyscy Osadnicy mogą odbywać wirtualne podróże przez Sfery. Ich ciało fizycznie znajduje się pod kopułą, jednak ich umysł może podróżować gdzie tylko zechce. To właśnie tam mieszkańcy nawiązują ze sobą przyjaźnie oraz spędzają cały swój wolny czas. Panuje tam jedna, bardzo ważna zasada: Nigdy nie wychodź poza granice kopuły. Świat poza Reverie nazywany jest Umieralnią. To tam można stracić życie na milion sposobów. Wszyscy Osadnicy wolą wieść wygodne życie w wirtualnym świcie, niż zmierzyć się z brutalną rzeczywistością, jaka panuje w świecie poza kopułą.

Po co czuć ból, jeśli jest zbyteczny? Po co wiedzieć czym jest prawdziwy strach, jeśli niebezpieczeństwo zrobienia sobie krzywdy nie istnieje? Spotęgowaliśmy to, co uważaliśmy za dobre, i usunęliśmy to, co złe.

Perry mieszka wraz ze swoim bratem Vale’em oraz bratankiem Talonem na terenie plemienia Fall. Każdego dnia chłopak musi się mierzyć z wszechobecnie panującym głodem oraz zagrożeniem ataku ze strony Osadników, innego plemienia, a czasem nawet brutalnego gangu kanibali. Im nie jest dane żyć bezpiecznie pod kopułą. Są Wykluczeni. Wielu mieszkańców uległo różnym deformacjom oraz zniekształceniom. Raz na jakiś czas rodziły się jednak osoby obdarzone dominującym Zmysłem – niektórzy potrafili bardzo dobrze słyszeć, a inni mieli sokoli wzrok. Perry posiadał aż dwa talenty, co czyniło go wyjątkowym.Chłopak miał bardzo dobry węch i potrafił wyczuć w powietrzu płynące od osób emocje, takie jak rozpacz, radość czy strach. Niestety czasami jego dar był dla niego przekleństwem, gdy w grę wchodziła jego rodzina. Jego  bratanek Talon jest ciężko chory i Perry musi jak najszybciej zdobyć dla niego lekarstwo. Chłopak zrobi wszystko, aby tylko uratować malca.

Życie polega na poszukiwaniu i tęsknocie.

W wyniku pewnych okoliczności drogi Arii i Perry’ego przecinają się. Obydwoje popadają w tarapaty. Aria zostaje wygnana ze swojego świata za przestępstwo, którego nie popełniła i trafia do świata na zewnątrz. Czyha na nią tutaj wiele niebezpieczeństw i tylko Perry może ocalić dziewczynę od nieuniknionej śmierci. Z kolei Aria posiada coś, co pozwoli chłopakowi uratować kogoś, na kim bardzo mu zależy. Obydwoje wyruszają w niebezpieczną podróż, pełną pułapek i tajemnic. Czy uda im się dotrzeć na miejsce w jednym kawałku? Oraz czy łączące ich uczucie zdoła przetrwać w tym brutalnym i bezwzględnym świecie?

Książka była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo naprawdę nie spodziewałam się, że mi się tak spodoba. Byłam do niej trochę uprzedzona, ze względu na parę niepochlebnych o niej opinii. Jednak naprawdę bardzo spodobał mi się pomysł , jaki pani Rossi nam zaprezentowała w swojej książce. Fabuła przypominała mi trochę „Nową Ziemię” autorstwa Julianny Baggot, która nawiasem mówiąc jest niesamowita. W „Przez burze ognia” nie zabraknie wartkiej akcji oraz wątku miłosnego. Zakończenie tej książki powoduje, że od razu mam ochotę sięgnąć po kontynuację. Bardzo podobali mi się bohaterzy, który całkowicie zapadają w pamięć. Nie mogłam się oderwać od czytania tej pozycji i zdecydowanie polecam ją wszystkim wielbicielom dystopii :))

Znalazłam świetny trailer tej książki, ale nie polecam oglądać go do samego końca, bo trochę zdradza co będzie się działo w książce, polecam przerwać mniej więcej w połowie.

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     9/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Czytam fantastykę III

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,7 cm

Czytam opasłe tomiska: 359 str. (tom I)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „Recenzja „Przez burze ognia” Veronica Rossi

  1. Książkę mam w planach czytelniczych od dawna – ale czas to czas – kiedyś przeczytam :)

  2. Warto przeczytać zatem :D

  3. ~Beata pisze:

    Fajnie byłoby kiedyś zobaczyć recenzję „Oka Kanaloa” ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Opis książki zapowiada się bardzo ciekawie, więc może niedługo zabiorę się za jej czytanie :))

  4. ~kathyleonia pisze:

    hm brzmi sympatycznie :D taki nastrój katastroficzny ludzie w nieogarze:D muszę czytnąć!

    • addictedtobooks pisze:

      Dlatego uwielbiam dystopie. Zawsze podobały mi się różne ciekawe wizje na nasz świat w przyszłości :D

  5. ~Cynka pisze:

    Przyznam, że książkę zaczęłam czytać, ale odłożyłam gdzieś w połowie. Zdecydowanie nie moje klimaty. Wszelkie dystopie już mi się przejadły ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Ja kiedyś też zaczęłam czytać tą książkę, jednak potem ją odłożyłam i zabrałam się za coś innego. Dałam jej jednak jeszcze jedną szansę i miło spędziłam czas podczas jej lektury :)

  6. ~Kinga pisze:

    Mam ebooka od dłuższego czasu i nawet miałam zacząć czytać ją w wakacje,ale naszła mnie ochota na zupełnie inne klimaty.. ;-)

  7. ~Diana pisze:

    Mam całą serię za sobą i chociaż nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia to miło ją wspominam. Nie powinnaś się zawieść za następnych tomach.

    • addictedtobooks pisze:

      Bardzo mnie to cieszy. Drugi tom pewnie dopiero w czerwcu przeczytam, bo na razie mam strasznie dużo nowości, które czekają na swoją kolej :))

  8. ~Ewa pisze:

    Całkiem mi się podobała. Niosła ze sobą coś nowego. A relacja między głównymi bohaterami nie była taka mdła.
    I masz, naszło mnie na drugą część xd

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

  9. ~JustinaJ pisze:

    Czuję się zachęcona, bardzo możliwe, że za jakiś czas przeczytam. :)

  10. ~Mirabelka pisze:

    Trochę taki matrix ^^ Nie przepadam za takim rodzajem książek, ale wizja autorki wydaje się jednak dość interesująca

    • addictedtobooks pisze:

      Ja uwielbiam dystopie wszelkiego rodzaju. Jednak bardziej podobała mi się „Nowa Ziemia” Julianny Baggot. Tam też jest ludność podzielona na tych, co żyją pod kopuła oraz na mieszkających na niebezpiecznych ziemiach :))

  11. Ciekawy pomysł na książkę, jednak nie wiem czy dla mnie. Nie czytam na co dzień fantastyki, więc trudno jest mi odnaleźć się w tym gatunku. Choć nie mówię nie, bo czasami mam ochotę na coś innego, niż zwykle ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Może kiedyś fantastyka do Ciebie przemówi :D
      Mi podobało się bardzo „Angelfall”, jeśli jeszcze nie czytałaś to możesz sobie zobaczyć, bo książka jest świetna :>

  12. ~awiola pisze:

    Czytałam o tej serii i jeśli będę miała okazję, to przeczytam.

  13. Jejku, już nie pamiętam, kiedy ją czytałam :D Nie zachwyciła mnie, bo przypominała inny tytuł, więc nie sięgnęłam po kontynuację i nie żałuję. Może kiedyś do serii wrócę, żeby poznać jej zakończenie, ale niespecjalnie mi się do tego spieszy ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Mi trochę przypomina „Nową Ziemię”, która muszę przyznać była lepsza od „Przez burze ognia”. Ale mimo wszystko zamierzam dokończyć serię :))

  14. ~KittyAilla pisze:

    Szczerze mówiąc nie jestem pewna, co myśleć tej książce – z jednej strony tak, fantasy, oceniłaś ją bardzo dobrze. A z drugiej coś z opisu tej książki do mnie nie przemawia….

  15. ~Tea pisze:

    O książce już trochę słyszałam, ale jakoś na razie mnie do niej nie ciągnie.

    P.S. Przepraszam, że mnie tak długo nie było!

  16. buu zobaczyłam cały heheh

  17. ~wayland pisze:

    Zgadzam się z każdą dobrą recenzją tej książki, bo uwielbiam tą serię, niestety już ją skończyłam i nie mam co o niej więcej czytać :c

    • addictedtobooks pisze:

      A mi się udało ostatnio drugi tom wypożyczyć i już nie mogę się doczekać, kiedy znajdę w końcu trochę wolnego czasu i zacznę ją czytać :))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>