Recenzja „Zatruty tron” Celine Kiernan

155x220

Akcja „Zatrutego tronu” osadzona jest w średniowiecznych realiach. Kogo nie fascynują tamtejsze narzędzia tortur czy zwyczaje ludzi żyjących w tamtej epoce? Książka jest debiutem literackim tej pisarki. Jednak czy udanym?

Piętnastoletnie Wynter po latach podróży wraca w swoje rodzinne strony wraz z ojcem Lorcanem. Dziewczyna przeżywa jednak ogromne zaskoczenie widząc panujące na dworze nowe zasady. Tolerancyjne dotąd spokojne królestwo zmieniło się nie do poznania. Wynter z przerażeniem odkrywa, że król Johnathan który od zawsze był zwolennikiem demokracji, zamienił się w okrutnego tyrana. Wydarzyło się coś potwornego. Coś co sprawiło, że król jest gotowy poświęcić wszystko, aby ukryć tą tajemnicę. Czy dziewczynie uda się w porę rozwikłać zagadkę? Czy Wynter jest gotowa na poświęcenie?

Główna bohaterka jest bardzo utalentowaną czeladniczką podobnie jak jej ojciec. Całe swoje dzieciństwo spędziła na dworze wraz z dwoma królewskimi synami Alberonem i Razim. Cała trójka była nierozłączna. Jednak pewnego dnia król wysłał ją i jej ojca do mrocznych Krain Północy, gdzie mieli załatwiać jego sprawy. Jednak po powrocie na dwór dziewczyna nie rozpoznaje nowego Królestwa. Jakikolwiek opór wobec króla jest brutalnie tłumiony. Zostały również wznowione egzekucje na więźniach i wrogach politycznych. W dodatku Johnathan wysłał Alberona z dala od kraju i chce pozbawić go prawa do tronu. Co go do tego skłoniło? I dlaczego chce aby to jego drugi syn Razi był jego następcą?

W dodatku stan zdrowia ojca Wynter coraz bardziej się pogarsza. Nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie może mu się poprawić. W tym brutalnym i bezwzględnym zamku dziewczyna jest zdana tylko i wyłącznie na siebie. Nawet jej przyjaciel Razi coraz bardziej się od niej oddala. Na dwór przybył nowy chłopak. Arogancki i cyniczny Christopher wie jak zaleźć Wynter za skórę. Jednak Wynter nie potrafi trzymać się od niego z daleka, mimo że jego specjalnością jest sprowadzanie na siebie i innych samych kłopotów.  Czy dziewczynie uda się przejrzeć intrygę króla? Czy Wynter będzie potrafiła uratować przyjaciół oraz całe królestwo?

W tej książce bardzo podobało mi się to, że akcja osadzona była w średniowieczu. Mamy możliwość dowiedzenia się trochę więcej o tej epoce. Na początku trochę ciężko było mi się wczuć w fabułę, ale po jakimś czasie akcja całkowicie mnie wciągnęła. Czasami zdarzały się nudniejsze fragmenty, ale zdecydowanie było więcej akcji niż znudzenia. Tajemnice były powoli odkrywane przed czytelnikiem, co budowało napięcie. Nie zabraknie też elementów fantastycznych jakim są na przykład duchy i gadające koty. Autorka miała ciekawy pomysł i według mnie świetnie się spisała. W „Zatrutym tronie” nie zabraknie dużej dawki humoru oraz brutalnych scen.  Zdecydowanie zaliczyłabym debiut pani Celine Kiernan do udanych, pomimo kilku niedociągnięć :))

Moorehawke

140x200140x200fg140x200cdef

1. Zatruty tron  2. Królestwo cieni  3. Zbuntowany książę

Moja ocena:

Treść:     7/10

Styl:     7/10

Okładka:     7/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile ma wzrostu: 3 cm

Czytam fantastykę III

Czytam opasłe tomiska: 418 str.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Recenzja „Zatruty tron” Celine Kiernan

  1. wayland pisze:

    Na razie nie czuję za specjalnie żebym się odnalazła w epoce średniowiecza, może to przez panią profesor od polskiego. Jednak wszystko przede mną :D

  2. ~kathyleonia pisze:

    klimat może być smaczny :D z chęcią sięgnę po owe dzieło:D

  3. ~Króliczara :) pisze:

    Średniowiecze, mh.. ciekawe, ale czy dla mnie? Nie jestem przekonana ;)
    Mój kolega bardzo lubi książki o takiej tematyce, więc polecę!
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

  4. ~awiola pisze:

    Fabuła z akcją osadzoną w średniowieczu powinna spodobać się mojemu kuzynowi.

  5. ~Kinga pisze:

    Książki osadzone w średniowieczu jak najbardziej lubię.Chcę przeczytać :)

  6. ~Mirabelka pisze:

    Wszystkie książki historyczne to moja działka! Jednak mam wrażenie, że to książka dla młodszego czytelnika, czy raczej czytelniczki. ;)

  7. ~cyrysia pisze:

    Tym razem jednak się nie skuszę, gdyż osobiście wolę, kiedy fabuła danej książki osadzona jest we współczesnych realiach, dlatego obawiam się, że „Zatruty tron” nie przypadłby mi do gustu. Może się i mylę, ale nie chce ryzykować.

    • addictedtobooks pisze:

      Rozumiem :))
      Sama jednak uwielbiam jak fabuła książki jest osadzona we wcześniejszych epokach albo w przyszłości :D

  8. ~Diana pisze:

    Czytałam tę książkę, chociaż zabierałam się do niej długo. Niestety zawiodłam się. Nie spodobałam mi się bohaterka.
    Cieszę się jednak, że Tobie się ta książka spodobała.

    • addictedtobooks pisze:

      Przyznaję, że „Zatruty tron” nie powalił mnie na kolana. Czytałam wiele lepszych książek, jednak miło spędziłam czas podczas lektury i jeszcze nie skreślam całkowicie całej serii. Mam nadzieję, że następne będą lepsze :))

  9. ~BookAda pisze:

    Ahhh średniowiecze – trudno mi się w nim połapać :D

  10. ~agata pisze:

    Ostatnio jestem jakoś do tyłu jeśli chodzi o serie książkowe :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>