Recenzja „Archer’s voice” Mia Sheridan ANG#1

kkk

Na pewno każdy z nas ma takie przeżycie, o którym chciałby zapomnieć. Może to być rozwód rodziców, zerwanie z chłopakiem czy też śmierć bliskiej osoby. Wydarzenia te na zawsze zostaną z nami, kształtując to kim jesteśmy. Jednak czy można od nich uciec i zacząć wszystko od nowa?

Bree Prescott przeprowadza się do Main, malowniczego miasta położonego nad jeziorem. Miejsce to ma pozwolić jej nowy start. Dziewczyna ucieka ze swojego starego domu, gdzie wszystko przypominało jej o tragicznej śmierci ojca. Codziennie musi się zmagać z traumatycznymi wspomnieniami i nawiedzającymi ją koszmarami. Każdy dzień jest dla niej walką o zaznanie upragnionego spokoju. Dziewczynie nie został już nikt, jest zdana tylko na siebie. Pierwszego dnia w nowym miasteczku spotyka Archera, tajemniczego i nieziemsko przystojnego chłopaka, który od pierwszej chwili ją zaintrygował. Kim on jest? I dlaczego się do niej nie odzywa?

Archer Hale żyje w odizolowaniu od całego miasteczka. Jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym gdy miał jedynie siedem lat. To był dla chłopca wielki cios. Jednak wydarzyło się wtedy coś jeszcze. Coś o czym Archer chciałby z całej siły zapomnieć. Coś co spowodowało, że chłopak stracił głos. Nie może mówić, przez co nie może normalnie komunikować się z ludźmi. Sprawiło to, że wiele dzieci wyśmiewało się z niego albo go nie tolerowało. Zamieszkał z wujkiem, któremu jednak w ogóle nie zależało na dobru chłopca. Archer żył w izolacji, obawiając się świata poza murami swojej posesji. Nie ma żadnego doświadczenia w sprawach takich jak przyjaźnie czy związki. Wuj całkowicie go zaniedbał, zamiast próbować mu pomóc otworzyć się na świat.

Po śmierci wuja, Archer musiał sam sobie ze wszystkim poradzić. Jednak nawet proste czynności były dla niego wyzwaniem, jak pójście do restauracji ( no bo jak powie co chciałby zamówić) czy zwykłe wyjście do sklepu. Dla innych mieszkańców był niewidzialny. Było tak, jakby w ogóle nie istniał. Jednak pewnego dnia spotyka jedną dziewczynę, która go zauważa. Nawet nie wiadomo kiedy Bree wkroczyła w jego życie i wywróciła wszystko do góry nogami. Chłopak zrobi dla niej wszystko. Jednak czy Archer znajdzie w sobie siłę i odwagę na zmierzenie się ze swoją przeszłością? Oraz czy miłość, która ich połączy będzie w stanie uleczyć dawne rany?

Książkę czytałam po angielsku na swoim czytniku e-booków. Niestety nigdzie nie znalazłam tłumaczenia tej książki na język polski, ale może się niedługo pojawi się jakieś na chomikuj :)). Autorka miała na prawdę niesamowity pomysł. Historię poznajemy zarówno z punktu widzenia Archera jaki i Bree. Oboje zmagają się z na prawdę trudną przeszłością. Archer jako mały chłopiec stracił głos. Jak to jest nie móc wydawać żadnych dźwięków, czy zaprosić sąsiada na filiżankę herbaty i zwyczajnie porozmawiać? Dziewczyna jest dla niego światełkiem w tunelu. Po raz pierwszy w życiu ma nadzieję na jakąkolwiek przyszłość. Jenak życie w odosobnieniu miało na niego ogromny wpływ. O wielu sprawach nie ma żadnego pojęcia. Jest bardzo podatny na sugestie, co ktoś może chcieć wykorzystać. Ktoś, kto pragnie Bree równie mocno jak on. Czy Archer w końcu odnalazł osobę, która pokocha go takim jakim jest? Archer’s voice dała mi na prawdę wiele do myślenia i z całą pewnością jest warta przeczytania. Zachwyca swoją niecodziennością i świetnie wykreowanymi bohaterami :))

Moja ocena:

Treść:     9/10

Styl:     8/10

Okładka:     10/10

Wyzwania:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,5 cm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Recenzja „Archer’s voice” Mia Sheridan ANG#1

  1. ~TalaZ pisze:

    Brzmi naprawdę ciekawie :) Zapisze sobie tytuł, aby o niej nie zapomnieć :D

  2. ~cyrysia pisze:

    Opis fabuły jest mega interesujący. I na dodatek widzę, że cała książka trzyma poziom. Mam nadzieję, że któreś polskie wydawnictwo zdecyduje się wydać tę książkę. Bo ja bardzo, ale to bardzo ją chce poznać!

  3. ~kathyleonia pisze:

    jak skończę czytać Inferno po ang biorę owe dzieło na komórkę do czytania:D fajna tematyka, dużo się dzieje, lubię to!

  4. Słyszałam o tej książce na różnych zagranicznych booktubach i czytałam o niej na różnych stronach, już wtedy mnie zainteresowała, ale jakoś o niej zapomniałam. Teraz sobie zapiszę tytuł i przeczytam jak skończę to co zaczęłam ;)

    • addictedtobooks pisze:

      Ja już od jakiegoś czasu zabierałam się za jakąś książkę po angielsku, bo miałam długą przerwę od ostatniej. Mój wybór padł na „Archer’s voice” i wcale tego nie żałuję :D
      Jednak najlepszą książką po angielsku jaką przeczytałam było „Fear of falling” S.L.Jennings :))
      Jej wszędzie wstawiłabym 10/10

  5. ~Absurdalna pisze:

    Musi się ją łatwo czytać. Zaciekawiłaś mnie tą książką:)

  6. Uwielbiam, kiedy autorzy rozdzielają narracje na dwóch bohaterów, to zdecydowanie najlepsze wyjście w tego typu książkach. ;) Nie spodziewałam po okładce, że to ksiązka głęboka, a taka się wydaje po przypadłości bohatera. Chętnie poznam, ale poczekam na tłumaczenie. ;)

    Pozdrawiam.

    • addictedtobooks pisze:

      Zgadzam się z Tobą całkowicie. Ja też uwielbiam, jak możemy poznać historię z punktu widzenia więcej niż jednej postaci :))
      A książka rzeczywiście jest głęboka i daje dużo do myślenia …

  7. ~*starlight* pisze:

    Jezu! nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo zainteresowała mnie jakaś książka po przeczytaniu zaledwie 1 recenzji!!!
    Ta książka odrobinę skojarzyła mi się z „Morze Spokoju”, co prawda tam też dziewczyna nie mówi (z własnego wyboru), ale bardziej mi chodzi tutaj o klimat.
    Wiem, że czytanie po angielsku zajmie mi dwa razy więcej czasu, ale chyba nie wytrzymam w niepewności czekając na to, czy ktoś ją przetłumaczy.
    Dziękuję ci za tą recenzję, bo w innym przypadku pewnie nie dowiedziałabym się o istnieniu tej książki.
    recenzje-starlight.blogspot.com

    • addictedtobooks pisze:

      W takim razie życzę Ci miłej lektury i mam nadzieję, że Ci się spodoba :))
      Bardzo się cieszę, że recenzja się Tobie spodobała :D

  8. ~awiola pisze:

    Szkoda, że nie ma jeszcze polskiego tłumaczenia. Polecę mojej siostrze.

    • addictedtobooks pisze:

      Może pojawi się niedługo po polsku na chomikuj. Tam często wstawiane są różne nieoficjalne tłumaczenia. Ale ja i tak wolę czytać w oryginale :))

  9. ~Kinga pisze:

    Muszę przeczytać.Nie ma jeszcze po polsku ?Z tym akurat problemu nie widzę.Podoba mi się pomysł na książkę i narracja z perspektywy dwóch osób ;) Aa…i okładka jest śliczna ..przytuliłabym ;DD

    • addictedtobooks pisze:

      Pomysł jest z pewnością bardzo ciekawy. Zgadzam się z Tobą w stu procentach co do okładki. Ja też bym przytuliła :))

  10. wayland pisze:

    Opis tej historii jest przepiękny i bardzo przyjemnie się go czytało, więc pewnie możesz się już domyślić, że z chęcią przeczytam tą książkę tak szybko jak dostanę ją w swoje ręce :D

  11. Z przyjemnością przeczytam! :D
    I to jeszcze po angielsku!
    Bardzo bym chciała w końcu bez problemu czytać w różnych językach książek – to mój cel, ale i kolejne małe marzenie :D

    Ile się uczysz języka obcego? :D
    Wszystko rozumiesz? :D

    • addictedtobooks pisze:

      Nie rozumiem znaczenia każdego słowa, ale łapię sens z kontekstu zdania. Na początku pierwszą książką jaką przeczytałam po angielsku było „Dreams of gods and monsters” i ledwo przez nią przebrnęłam. Strasznie było mi ciężko. Ale z każdą kolejną książką jest tak na prawdę coraz łatwiej się wczuć. Archer’s voice jest napisana na prawdę przystępnym językiem i nie miałam z nią większych problemów. Bardzo szybko mi się ją czytało. Języka uczę się w szkole, czyli może z 12 lat, biorąc pod uwagę podstawówkę, gimnazjum i liceum :))
      Trzymam za Ciebie kciuki. Z czasem powinno być Ci coraz łatwiej :D

  12. ~agata pisze:

    Tak się napaliłam na tą książkę a Ty piszesz, że po polsku jej nie ma? :P

  13. ~Doomisia♥ pisze:

    Szukałam szukałam i znalazłam ;)
    Po Twojej recenzji mam jeszcze większą ochotę na „Archer’s voice”. Widać, że to cudowna książka. ;) Szkoda, że nie ma polskiej wersji językowej, ale czuję, ze jakieś Wydawnictwo się skusi ;D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>