Recenzja „Czerwona królowa” – Victoria Aveyard

343396-155x220jjjj

Mieszkańców Norty można podzielić ze względu na kolor krwi, na Srebrnych i Czerwonych. Jednak to Srebrni rządzą Nortą. Posiadają nadprzyrodzone zdolności, które czynią ich niezwyciężonymi. Jednymi z nich są Szeptacze, którzy potrafią przejąć kontrolę nad czyimś umysłem, Zieleńce potrafią wpływać na naturę, za to Wodniacy władają wodą. Wszystko to czyni ich lepszymi. Niepokonanymi.

Z kolei Czerwoni to zwykli ludzie, których Srebrni wykorzystują jako tanią siłę roboczą. W dodatku gdy skończą już osiemnaście lat, zostają przymusowo wysyłani na wojnę, którą Norta od setek lat prowadzi z Lakelandią. Taki właśnie los spotyka Mare Barrow. Dziewczyna nie ma pracy. Utrzymuje się z tego, co zdoła ukraść na ulicy. Wraz z rodzicami i siostrą Gisą mieszka w miejscowości Pale. Jej trzej bracia są na froncie, gdzie walczą o życie każdego dnia. Niedługo wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Kilornem sama do nich dołączy. Jednak Mare nie ma zamiaru tak łatwo się poddać. Zaczyna gromadzić pieniądze, które umożliwiłyby im ucieczkę i nowe życie.

Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem. Wszystko się zmienia, gdy pewnej nocy próbuje okraść pewnego mężczyznę.

Dziewczyna zostaje uwikłana w dworskie intrygi i okrutny spisek. Od teraz aby przeżyć musi kłamać. Tymczasem w Norcie robi się coraz bardziej niespokojnie. Czerwoni mają dość bycia niewolnikami. Coraz więcej tajemniczych ataków za które odpowiedzialna za nie jest Szkarłatna Gwardia.

Czy uda jej się obalić Króla i wywalczyć wolność dla Czerwonych? Czy Srebrni są na prawdę niezwyciężeni? Przed Mare czeka wiele wyzwań i jeszcze trudniejszych wyborów. Komu zaufać? Kto mówi jej prawdę, a kto próbuje ją zwodzić? Już nic nie wydaje się czarno-białe. Jednak jeszcze nie wie, że nic nie boli tak jak zdrada. W dodatku dziewczyna odkrywa w sobie moc, znacznie potężniejszą od Srebrnych. Czy jest gotowa na poświęcenie i walkę, jaką będzie musiała podjąć?

„Czerwona królowa” to książka w której znajdziemy mnóstwo akcji, intrygujących postaci i wiele nieprzewidywalnych zdarzeń. Autorka w swojej książce pokazuje wartości, dla których warto zaryzykować nawet własne życie. Takich jak wolność, miłość czy przyjaźń. Możemy zagłębić się w świat pełen kłamstw, tajemnic i sekretów. Nic nie jest takie, jakim się wydaje. Czytelnik, aż do ostatniej strony nie jest pewien jakie będzie zakończenie. Polecam wszystkim osobom, które choć na chwilę chciałyby się zanurzyć w innym świecie. Z pewnością się nie zawiedziecie.

Moja ocena:

Treść:     8/10

Styl:     7/10

Okładka:     8/10

Wyzwania:

Czytam fantastykę

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu : 3,2 cm

Czytam opasłe tomiska

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Recenzja „Czerwona królowa” – Victoria Aveyard

  1. Niestety, ale książka tak naprawdę niczym mnie nie zaciekawia, więc się za nią nie zabiorę :(

  2. ~Natalia pisze:

    Chciałabym ją kiedyś przeczytać, chociaż nie zależy mi na nie, aż tak, żeby ją kupować;]

  3. ~Doomisia♥ pisze:

    Dużo o tej książce się mówi ostatnio i choć na początku nie wyróżniała się dla mnie niczym szczególnym, to teraz o niej wręcz marzę. Więc mam nadzieję, że prędzej czy później uda mi się ją przeczytać :)

    • addictedtobooks pisze:

      „Czerwona królowa” była dla mnie miłym zaskoczeniem. Myślę, że warto się z nią zapoznać :)

  4. ~Patrycja pisze:

    Spodobał mi się zarys fabuły, jaki przedstawiłaś. Dworskie intrygi, spiski i oryginalne pomysły, to coś, co lubię. ;) Na pewno kiedyś przeczytam, nie wiem tylko, kiedy. ;)

    Pozdrawiam.

  5. Oj, bardzo chcę przeczytać!
    Wręcz marzy mi się ta lektura!!! :D
    Jest w sam raz dla mnie!

    • addictedtobooks pisze:

      Z tego co słyszałam to następne części powinny być w 2016 i 2017 roku. Więc trochę trzeba będzie poczekać. Mam tylko nadzieję że wydawnictwo dokończy serię. Ostatnio co nie zabiorę się za jakąś książkę, to muszę kończyć serię w wersji angielskiej :(

  6. ~wayland pisze:

    Kiedy nauki jest dużo i swoich książek do przeczytania wiele ja niestety czytam Twoją recenzję, niestety, bo opis naprawdę mi się spodobał! Książka jest na pewno inna od tych które dotychczas czytałam, jedyna w swoim rodzaju, więc mów do mnie jeszcze :)

    • addictedtobooks pisze:

      Cieszę się że Ci się spodobała. Książka rzeczywiście jedyna w swoim rodzaju, tylko jedna scena przypomina może trochę „Rywalki” :)

  7. ~awiola pisze:

    Mam w planach. Jeśli nadarzy się okazja, na pewno przeczytam.

  8. Ostatnio większość chwali „Czerwoną królową”, nie tylko u nas, ale i za granicą, więc nawet gdybym nie chciała czuję się zaciekawiona, więc na pewno przeczytam, ale jeszcze nie teraz ;)

  9. ~Cynka pisze:

    Już nie mogę się doczekać, kiedy wyjądą kolejne części, bo po tej książce mam ochotę na więcej!

  10. ~Tea pisze:

    Książkę mam w planach ;)

  11. ~Ruda pisze:

    Och, muszę to przeczytać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>