Recenzja J.L.Armentrout – „Origin”

173574-155x220

Po nalocie na Mount Weather wszystko się zmienia. Dawson odzyskał Beth, ale nie wszystko potoczyło się tak jak powinno. Spełnia się największy koszmar Daemona. Katy nie ma. Znajduje się teraz w rękach DOD. Czy Luksjanin jest w stanie poświęcić wszystko, nawet swoje życie, aby dotrzymać złożonej jej obietnicy? Tej w której obiecuje jej, że ją odnajdzie.

Katy jest uwięziona. Otoczona przez wrogów, nawet nie wie gdzie się dokładnie znajduje. Czas upływa tam zupełnie inaczej. Nie wie, czy minęły już dni czy tygodnie od dnia, w którym widziała Daemona po raz ostatni.  Jest poddawana coraz cięższym próbom. Czy  po tym wszystkim będzie nadal tą samą osobą? Jedno jest pewne. Deadalus ma co do niej konkretne plany. Chcą z niej zrobić przynętę. DOD znowu planuje tworzyć hybrydy, a do tego potrzebuje zdesperowanego Luksjanina, który zrobiłby wszystko dla ukochanej. Czy wszystko potoczy się tak samo, jak to było z Beth i Dawsonem? Czy Daemon i Katy są na to gotowi?

Jednak Deadalus ma różne oblicza. Katy sama już nie wie, komu może zaufać. Czy DOD tak naprawdę może być dobry? Czy tylko próbują ją omamić i nastawić przeciwko Luksjanom? To czego się tam dowiedziała, zmienia jednak wszystko. Przerażająca prawda, która nie pozwala spokojnie zasnąć.

Myślałam, że już w „Opalu” było bardzo dużo akcji. Jednak był to jedynie przedsmak przed czwartym tomem. Historię poznajemy zarówno z punktu widzenia Katy, jaki i Daemona. Cudownie było, móc w końcu poznać jego stronę. Seria nadal utrzymuje wysoki poziom i bynajmniej nie nudzi. Możemy nareszcie trochę więcej dowiedzieć się o tym, jak działa Deadalus. O jego okrutnych metodach, bezlitosnych testach i sprawdzianach. Katy wszystkiego tego doświadcza, podczas jej pobytu w ich kwaterze. Poznajemy również nową rasę. O wiele potężniejszą niż hybrydy, Luksjanie czy Arumianie razem wzięci. Czy stanowią zagrożenie?

Moja ocena:

Treść: 5/6

Styl: 6/6

Okładka: 4/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Recenzja J.L.Armentrout – „Origin”

  1. ~Ann Wars pisze:

    Jej, zazdro! Też bym już chciała przeczytać „Origin”, zwłaszcza po końcówce „Opala”, która łagodnie rzeczy ujmując, kompletnie mnie zaskoczyła.

    • addictedtobooks pisze:

      Ja już nie wytrzymałam po „Opalu” i musiałam dowiedzieć się co będzie z Katy. Dlatego dorwałam angielską wersję. Pewnie na polską trzeba będzie trochę poczekać :(

  2. ~wayland pisze:

    Nie czytałam poprzednich części, więc tak naprawdę trudno mi stwierdzić czy dobra recenzja, ale na pewno jestem zachęcona od przeczytania, po za tym recenzja bardzo fajnie napisana :)

  3. Muszę przeczytać tą serię. :)

  4. Ja jeszcze nie przeczytałam trzeciego tomu – czekam na egzemplarz recenzencki – jak nie dostanę to kupię bo seria bardzo mi się podoba :) A do czwartego jeszcze daleka droga :(

  5. ~TalaZ pisze:

    Mam nadzieję, że wydawnictwo się nad nami zlituje i szybko wyda ten tom :D

  6. ~Ewa pisze:

    A Obsydian dalej leży u mnie na półce i się kurzy… Ale teraz muszę go przeczytać!
    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

  7. ~Fenko pisze:

    Ja jestem święcie przekonana, że wyrosłam już z takich ksiązek, ale w ostatnich tygodniach czuję przeogromną pokusę, by sięgnąc po tę serię. I martwię się sama o siebie;)

  8. ~Tetiana pisze:

    Bardzo mi się spodobała ta książka, w ogóle masz bardzo ciekawe książki na blogu. Tą chętnie przeczytam :)

  9. ~Selen pisze:

    Wchodzę na tego bloga.. i widzę : ,,po nalocie na Mount Weather..” What?! Oglądam pewien serial- the 100.. nie kojarzę imion które wymieniłaś a,e MW owszem.. :O
    http://ever-books-world.blogspot.com

    • addictedtobooks pisze:

      Hmm, to musi być najwidoczniej jakiś zbieg okoliczności, bo jak zobaczyłam, to serial nie jest na podstawie tej książki. A szkoda, bo książka super :)

  10. ~Cynka pisze:

    Właśnie kończę już Opal, a Origin już czeka na przeczytanie. Cieszę się, że w końcu będę mogła się nieco dowiedzieć, co tam Daemon myśli ;)

    czytelnia-cynki.blogspot.com

    • addictedtobooks pisze:

      Ja również bardzo się ucieszyłam, że możemy zobaczyć wszystko również z punktu widzenia Daemona, a nie tylko Katy. Mam nadzieję, że następna część również będzie w takiej formie :)

  11. Przyznam się szczerze, że nie znam tej serii, ale widzę wysoką ocenę, więc muszę przeczytać :)

    Pozdrawiam.

  12. ~Unrealizable pisze:

    Hmmm, z tego co przeczytałam, to zapowiada się ciekawie. Fajnie, bo naprawdę lubię wolnym wieczorem przeczytać coś godnego polecenia. Może za niedługo gdzieś to dorwę, chociaż zbytnio o tym nie słyszałam…
    No, ale nic…
    Trzymaj się ♥

    • addictedtobooks pisze:

      Ja też uwielbiam wieczorami przeczytać jakąś przyjemną lekturę. Gorzej jak naprawdę mnie wciągnie, bo potem mam same nieprzespane noce za sobą, spędzone przy książce ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>